Strona 1 z 1

Szczęśliwe historie miłosne

: 09 sie 2006, 21:05
autor: Iwo_neczka
Tak dużo ostatnio na forum rozstań. Za dużo.
A może są jednak jakieś związki, które się trzymają i jest dobrze. Takie, które dużo przeszły ale wytrwały. Jakieś szczególnie trudne?
Piszcie dziewuszki bo ja muszę mieć siły żeby walczyć o miłość a jest to cholernie trudne i bolesne. Dawajcie jakieś miłości z happy endem. :wink:

: 09 sie 2006, 21:16
autor: Kamila Magiczna
Może ja zacznę, ja wierzę w miłość na dobre i na złe, poprostu na zawsze, i wiem że są cudowni, czuli mężczyzni, przykładem jest tu mój kochany mąż, jest zawsze moim oparciem w dobrych jak i złych chwilach bo w życiu różnie bywa, wiem że zawsze mogę na miego liczyć, jesteśmy małżeństwem od 11 lat a znamy się 14 latek, mamy dwójke kochanych chłopaków i jesteśmy bardzo szczęśliwi ze sobą ,a napewno ja z nim :wink:

: 09 sie 2006, 23:41
autor: gracja
Kamila GRATULUJĘ!!!! Cudnie jest czytać o tym, że komuś się powodzi i jest dobrze :) Poproszę więcej takich postów :)

: 09 sie 2006, 23:56
autor: viki
no to ja też...

Jestem z moim meżem 8 lat. Jesteśmy szczęśliwi. Mamy cudownego synka. Kocham go i czuję się kochana. kocham go za to jaki jest dla mnie, jaki jest dla naszego syna, za to jaki jest dla inych ludzi. Uwielbiam to że zawsze potrafi doprowadzić mnie do śmiechu. Imponuje mi swoim charakterem i niezłomnością. Tęsknię gdy go nie ma i spię wtedy w jego piżamie. Lubie patrzeć jak spi i to ze wydziela mi bluzki do pracy, najlepiej barchanowe golfy pod samą szyję :wink:

: 10 sie 2006, 07:08
autor: Kamila Magiczna
:lol: :lol: :lol: zazdrość jest również powiązana z miłością.

: 10 sie 2006, 10:04
autor: Iwo_neczka
Bosze jak miło czyta się takie rzeczy... :) Ja też tak chcę!!! Ale pracuje nad tym. Zazdroszczę. Pozdrawiam

: 10 sie 2006, 10:55
autor: blondi 222
to moze ja tez cos wam opowiem, jestesmy razem 10 lat za ok miesiac bierzemy slub 8)
brzmi pieknie ,ale nie zawsze tak bylo , przeszlismy ze soba trudna droge , ale jakos mimo roznych ciezkich chwil nie chcielismy sie rozstawac.Mimo wszystko kochalismy sie , i chyba teraz naprawde dojrzelismy do tego aby byc razem swiadomie . Teraz jestesmy swiadomi naszego zwiazku ,milosci i tego jaka ogromna wartoscia jest on dla nas.
To prawda ,ze zeby dojrzec trzeba dojrzec :lol: czy jakos tak :lol:
ale chyba dopiero teraz wiem , ze bycie w zwiazku , milosc do drugiej osoby ..nigdy nie jest nam dane raz na zawsze , codziennie od nowa trzeba sie starac o ta drugo osobe,codziennie dbac o to zeby plomyczek nie zgasl :wink:

: 10 sie 2006, 22:35
autor: ilona_ol
Budzę się - myslę o nim, zasypiam - myślę o nim. Przez wiekszość dnia myślę o nim: co robi w tym momencie , jaki ma humor, kiedy go zobacze, czy bedzie mu dzisiaj smakował obiad, czy zobaczy jak ładnie wysprzątałam mieszkanie na "błysk". On wchodzi i od razu wszystko widzi, całuje mnie i mówi że cały dzień myślał o mnie. Kocha mnie nawet jak na mnie jest zły i krzyczy, ale wystarczy że przychodzi noc i już mnie potrzebuje bo nie potrafi zasnąć bez czucia mnie przy sobie i zapachu mojego ciała, który jak mówi pachnie ciepłem i bezpieczeństwem. Przytula mnie do siebie i od razu zasypia jak dziecko. Ja i mój mąż od 8 lat wciąż zakochani w sobie...

: 12 sie 2006, 17:41
autor: syla
Helo

Od 12 lat razem a o 6 małzenstwem.
Tez bywało róznie .
Ale tak naprawde czytając o tych wszystkich rozstaniach i facetach tyranach stwierdziłam ze jestem zarąbiscie szczęsliwa.
Mąż synek ciepłe mieszkanko , no i niedługo motor :D