Strona 1 z 15

sponsoring

: 08 cze 2006, 12:07
autor: Michitka
Hejka
No właśnie co myślicie o sponsoringu w dzisiejszych czasach?
Wydaje mnie się, że jest to nadal dość modne, a skłoniło mnie to do założenia wątku, bo coraz więcej widzę "par" na mieście zwłaszcza wieczorem -on starszy, ona lalunia -może nie zawsze tak to wyglada, ale w większości.
Zastanawiam sie czy są to łatwe pieniądze dla tych dziewczyn, a dla facetów poczucie atrakcyjności, wyższości, że mogą się pokazać???

Re: sponsoring

: 08 cze 2006, 12:11
autor: szyszunia
Michitka pisze: łatwe pieniądze dla tych dziewczyn, a dla facetów poczucie atrakcyjności, wyższości, że mogą się pokazać
pewnie tak :roll:

: 08 cze 2006, 12:37
autor: ruta25
noooo prawda znana od zawsze, większośc facetów z wiekiem chce mieć młodsza laskę...chce się sprawdzić w łózku, pokazac na mieście, dowartościować...no ale wiadomo nie zawsze tak jest.. :wink: nieraz takie sponsorowane romanse moga się przerodzić w miłość...hahha, ale romantyzmem powiało :shock:

: 08 cze 2006, 13:18
autor: Merlinka
czytalam wypowiedzi na innym forum kilku mlodych dziewczyn ktore ze sponsoringu zrobily sposob na zycie. swe uslugi oferuja zwykle biznesmenom kasujac za nie sumki wystarczajace na ciuszki i zycie. z politowaniem czytalam ich wypowiedzi bo naiwnie sadza ze starsi panowie moga byc dla nich zrodlem utrzymania na cale zycie a co poraza w ich bunczucznych wypowiedziach to pogarda dla ludzi majacych inne poglady krytykujacych ich postepowanie. czas pewnie zweryfikuje ich podejscie do sprawy w koncu mlodosc nie trwa wiecznie i znajda sie inne mlodziutkie ubogie umyslowo panienki szukajace sponsora.
z ich relacji wynika ze sponsorami sa w wiekszosci ustawieni panowie z zona i dziecmi, znudzeni zyciem rodzinnym i zadni lozkowych sekscesow ;) z malolatami.
Ich zycie ich sprawa :x FU

: 08 cze 2006, 14:05
autor: ruta25
Merlinka pisze:....z ich relacji wynika ze sponsorami sa w wiekszosci ustawieni panowie z zona i dziecmi, znudzeni zyciem rodzinnym i zadni lozkowych sekscesow ;) z malolatami.
gnoje.... :evil: :evil: oni się zabawiają a żona czyta dzieciom bajki na dobranoc, albo lekcje odrabia..

: 08 cze 2006, 14:18
autor: Michitka
To też mają oni tupet, choć z drugiej strony laski wcale nie są lepsze - chociaż gdyby nie było popytu to by nie było podaży

: 08 cze 2006, 14:30
autor: Merlinka
ruta25 pisze:
Merlinka pisze:....z ich relacji wynika ze sponsorami sa w wiekszosci ustawieni panowie z zona i dziecmi, znudzeni zyciem rodzinnym i zadni lozkowych sekscesow ;) z malolatami.
gnoje.... :evil: :evil: oni się zabawiają a żona czyta dzieciom bajki na dobranoc, albo lekcje odrabia..
taaa jak sobie czytam niektore wypowiedzi facetow to naprawde odechciewa mi sie... mozna trafic (i to dosc czesto !) na stwierdzenia typu "mezczyzna jest od myslenia a kobieta od tego by swoim cialem mu to myslenie umilac" albo "mam zone i gdyby mnie bylo stac korzystalbym z uslug takich dziewczyn czesciej zona nic nie wie wiec wszystko jest ok to nie jest zdrada bo nie angazuje sie w to emcjonalnie" - tak mniej wiecej :x

: 08 cze 2006, 15:05
autor: Bella
Merlinka pisze:...mam zone i gdyby mnie bylo stac korzystalbym z uslug takich dziewczyn czesciej zona nic nie wie wiec wszystko jest ok to nie jest zdrada bo nie angazuje sie w to emcjonalnie" - tak mniej wiecej :x
Tzn. jak idzie do burdelu to to nie jest zdrada? bo nie wiąże się emocjonalnie :lol: :lol: :lol: Idiot. :evil:

: 08 cze 2006, 15:06
autor: Merlinka
Michitka pisze:laski wcale nie są lepsze - chociaż gdyby nie było popytu to by nie było podaży
pewnie ze nie, dla mnie to zawsze bedzie "dawanie dupy za lyzke zupy" :lol: nawet jesli jest to Bouillabaisse :lol: :wink:
Bella pisze:
Merlinka pisze:...mam zone i gdyby mnie bylo stac korzystalbym z uslug takich dziewczyn czesciej zona nic nie wie wiec wszystko jest ok to nie jest zdrada bo nie angazuje sie w to emcjonalnie" - tak mniej wiecej :x
Tzn. jak idzie do burdelu to to nie jest zdrada? bo nie wiąże się emocjonalnie :lol: :lol: :lol: Idiot. :evil:

zacytuje tu jednego goscia, rzecz co prawda nie o malzenstwie ale wiadomo w czym rzecz "Lubię podrywac normalne kobiety i umawiać się z nimi bez gwarancji seksu, np. przez 3 tygodnie spotykam się z miłą dziewczyną i wcale nie wiem czy w końcu pójdziemy do łóżka. Oczywiście w tym czasie chodzę na dziwki żeby nie wybuchnąć. To jest zwykła sprawa. Nie ma się co oburzać"

i dalej "Żonaty facet robiąc to z panną za kasę nie zdradza żony, bo skoro płaci to się nie liczy i nie powinien mieć większych wyrzutów sumienia. Kobiety mogą sobie pozwolić na celibat a mężczyźni nie, bo są inaczej zbudowani i mają silniejsze potrzeby"


a tu wypowiedz jednej panienki o sponsoringu buahhaa : "Mam też chłopaka, ale on nie wie o mojej znajomości z tym biznesmenem. Pewnie myślicie sobie po tym co napisałam, że jestem bardzo zła. Ale to nieprawda. Nie mam wyrzutów sumienia. Nie uważam się za prostytutkę. Sprawiają mi przyjemność spotkania z tym panem z Gdańska a pieniądze są mi naprawdę potrzebne. Nie chcę żeby się dla mnie rozwodził, żeby zostawiał rodzinę, więc nic złego nie robię a dla niego te pieniądze to bardzo nie wiele i przeze mnie jego rodzina w żaden sposób nie cierpi. Mój chłopak także nie, bo nic nie wie a ja bardzo go kocham i poza tym jestem mu wierna. " :roll: :lol: powiedzcie sami smiac sie czy plakac ?

: 08 cze 2006, 15:24
autor: lena83
nigdy nie zrozumiem co kieruje tymi dziewczynami....
a najgorsze jest to ze faceci na prawde sa tak beznadziejni, ze wierza w swoja wirenosc, ciekawa jestem co by powiedzieli jakby to ich zona umawiala sie z jakims mlodym facetem. to jest chore az mnie trzesie jak czytam takie wypowiedzi, nie wiem czy bede mogla miec kiedykolwiek pewnosc, ze moj facet tak nie robi, a jak zrobi to chyba zatluke :evil: o ile sie dowiem :?