Strona 1 z 6
Fetysze +BDSM
: 20 lut 2006, 13:28
autor: savanna
Temat jest dla mnie dosc kontrowersyjny...Oczywiscie sa fora na te tematy ale to grupa wsparcia dla fetyszystow..A nie dla tych drugich

Czy ktos zna takie przypadki,wie skad takie zachowania wynikaja (upodobania BDSM) no co kolwiek.Czy to sie leczy?Czekam na powazne wpisy
: 20 lut 2006, 15:18
autor: mara
tego sie nie leczy. to czesc osobowosci. sama zyje z fetyszysta i zaakceptowalam to. to przeciez czesc niego. wiem, ze moze to byc niepokojace i uciazliwe dla drugiej strony ale dopoki nie sprobuje sie zrozumiec tego zjawiska i problemu to nie bedzie porozumienia. czesto przez to zjawisko zwiazki sie rozpadaja, bo druga strona nie potrafi, nie chce lub sie brzydzi spelnic oczekiwania partnera, ktore sa mu niezbedne do zaspokojenia. wtedy partner moze szukac ratunku w osobach, ktore swiadcza uslugi, ktore by go interesowaly- dominy, niewolnice czy inne takie. i w tym momencie druga strona rezygnuje, bo nie jest w stanie zaakceptowac tego, ze jej partner szuka spelnienia u kogos innego i w dodatku przewaznie za pieniadze. sadze, ze podstawa jest zrozumienie i rozmowa z partnerem. niech on nam wytlumaczy na czym polega jego fetysz, jakie to dla niego wazne a my sprobujmy sie wczuc w jego miejsce. nie zamykajmy sie i nie odrzucajmy go. to przeciez nasz facet

moze uda sie pojsc na kompromis, zgodzic sie na niektore warunki w zamian za wytargowanie czegos dla siebie? moze darujac mu czesc spelnienia darujemy sobie szczescie? najwazniejsze jest aby nic sie nie dzialo na sile.
savanna, uwierz mi, ze znam tematyke od podszewki i o bardzo dobrze. mam wielu znajomych fetyszystow i znam ich i ich polowek problemy. czesto ludziom wydaje sie, ze przeciez to proste- lubi jak go knebluja czy lubi lezec zima na mrozie to od razu jest zbokiem. nie daj boze zaklada damska bielizne to od razu pedal a jak kocha damskie stopy i ponczochy to juz wogole chory psychicznie... rzeczywistosc wyglada jednak zupelnie inaczej i jest duzo bardziej zlozona. ja tam wole aby moj facet wielbil moje buty niz gdyby mial siedziec bezwladnie z piwskiem w reku przed telewizorem albo wylazic ciagle gdzies z kumplami... dla mnie taka wiez, ktora jest miedzy nami jest wyjatkowa i wiem, ze zadna kobieta nie spelni jego oczekiwan tak jak ja. ja to zaakceptowalam.
: 20 lut 2006, 15:25
autor: viki
Mara podpisuję się pod twoim postem obiema rękami. Mój mąż też kocha butki i pończochy. początkowosię wstydziłam ale teraz uwielbiam kupować coraz to nowe pończoszki i butki i myśleć ze On będzie wniebowzięty. Mi samej sprawia to niesamowitą frajdę. A nasze życie intymne nie wie co to nuda. A jestesmy razem 8 lat. a tak jak mówisz, trzeba spróbować zrozumiec, nic na siłe. Nic przeciw sobie. polecam metode małych kroczków
: 20 lut 2006, 17:05
autor: Pati
butki, ponczoszki, koszulki, gorseciki - dla mnie nic nowego..., a czy to nie jest normalne??(nie w sensie psychicznym) - mysle ze coraz bardziej.
Czasami nie chce mi sie "przebierac", ale czasami bardzo chce. Chyba kazdy facet w mniejszym czy wiekszym stopniu jest fetyszysta - nic w tym zlego uwazam i jako zle nie nalezy byc traktowane.
Wazne jest zeby wyposrodkowac pewne rzeczy i isc na kompromis(tyle szczescia mozna dac drugiej osobie).
: 20 lut 2006, 17:48
autor: viki
Dokładnie Pati. Nawet jak jestem pod kreską z kaską to jak zobaczę jakieś cudo w sklepie to nie żal mi kary kredytowej. Jak sobie pomyślę o tym jaka minę będzie miał mój mąż to nie mogę się doczekąc wieczorka :twisted: :twisted:
: 20 lut 2006, 19:46
autor: GAGA
ja byłam kiedyś z fetyszystą i bardzo mi się to podobało :twisted:
dla niego przebieranki to było coś +szpilki, kozaki kurewskie i wyszukana bielizna i czasem nawet klapsy...

........

Mojego misia chyba to troche krępuje :lol: a ja lubie i od czsu do czasu sama funduje mu małe "show"......

tego się nie leczy to się po prostu robi :lol:
: 20 lut 2006, 19:59
autor: Valentina
...wszystko dla ludzi... :D
: 20 lut 2006, 20:01
autor: MonisiaPP
: 20 lut 2006, 20:02
autor: viki
ja szczerze mówiąc też

: 20 lut 2006, 21:02
autor: Josie M
myślę podobnie do Val wszystko jest dla ludzi :)