Moderator: Zespół I



jaaa ja nie wiem ile wypilam , ja wiem tyle co pamietam , swiadkowi moga zeznawac na moja niekorzysc , i zapewne tak bedzie , zrobia ze mnie alkoholiczke , jutro bedzie artykul w mojej sprawie w gazecie , jak ktos jest ciekawy , to wysle na pm ,nazwe , nawet pani prokurator powiedziala ze sprawa jest ciezka , i duze szanse ze zostanie umozona , dzis mialam isc do pracy ... nie poszlam, nie mam sil , boje sie wyjsc z domujaaa pisze:nokolettka ale chyba nie pilas tak duzo jak bylas w tym barze.a poza tym chyba wczesniej tez troche popijalas przy Citabx?
wydaje mi sie jakby chcieli to hmmm znalesc powody dla ktoryych nie ma co walczyc o wygrana tylko zwalic na tabletli ktore bralas;(i zeby nie bylo co zakladac sprawy:/

niestety najczesciej takie rzeczy dzieja sie w kregu "znajomych" czy "przyjaciol"....powod jest prosty: dana osobe latwo mozna wykorzystac, bo ma zaufanie do swojego znajomego i nie podejrzewa go, ze moglby jej zrobic krzywde... :?elle89 pisze:jaaa, ja tak samo nie mogę uwierzyć, że to osoby nam znane, często "bliskie" takie piekło urządzają... komu teraz ufać? pfffff ;/
Smutne, ale prawdziwe... Czasami zastanawiam się czy coś na tym świecie ma sens. Jest kilka osób, którym ufam i wcale nie mam ochoty tego zaufania zmniejszać, ale mając na uwadze to co się dzieje na tym świecie to... szkoda gadać. Najłatwiej jest myśleć, że takie czy inne sprawy mnie nie dotyczą...tylko gorzej będzie jak się przytrafiąCave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo – Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam.