Dziewczyny ja tez mam doswiadczenia z porodami i w Polsce i w UK
Wiec wtrace swoje trzy grosze
Synka rodzilam w Polsce. Na usg powiedzieli mi ,ze bede miala coreczke i szczesliwa nakupowalam rozowych ciuszkow a przy porodzie szok!!! Miala byc Iza a wyciagneli chlopaka :o
Do szpitala pojechalam bez boli, na wizyte kontrolna ale podlaczyli mi kroplowke i urodzilam tego samego dnia. Bolalo strasznie a nikt nawet nie zaproponowal mi tabletki przeciwbolowej

na sali razem ze mna byly 4 inne kobiety, najgorzej jak chcialam nakarmic malego a akurat ktos przychodzil z wizyta do jednej z nich

Nie wspominam ciekawie tego porodu :?
Z drugim dzieckiem zaszlam w ciaze juz w Anglii. Od poczatku wszystko bylo ok. Zdecydowalam sie na porod w szpitalu, na usg powiedzieli mi ,ze bede miala dziewczynke (nic za to nie placilam) wykonali mi milion badan, miedzy innymi na prawdopodobienstwo wystapienia u dziecka zespolu downa.
Dostalam bole okolo 7.00 rano. Do szpitala pojechalam z moim facetem i mama

Dostalismy osobny pokoj z lazienka i przez caly czas byla ze mna polozna. Jak zaczely sie mocniejsz bole odrazu podali mi gas (Fajna rzecz

) a polozna robila mi masaz. Przed samym porodem tak bardzo bolalo ,ze poprosilam o zastrzyk i nie bylo z tym zadnego problemu. Po 5 minutach urodzilam
Przez caly czas mialam przy sobie swoja rodzinke. Zaraz mile panie przyniosly mi upragniony dzbanek kawki, owoce i kanapki dla wszystkich. Poniewaz byl to juz moj drugi porod, ze szpitala wyszlam po 3 godzinach
Naprawde baaardzo chwale sobie opieke medyczna w Anglii i ciesze sie ,ze tu urodzila sie moja corcia
2 tygodnie temu rodzila tutaj moja znajoma. Dlugo miala bole ale nie mogla urodzic, zdecydowali sie na cesarke... bez problemu
Londyja Mam nadzieje kochana ,ze Ty tez bedziesz zadowolona i szczesliwie urodzisz malego/mala londyjke
