Post
autor: bluebeleczka » 18 paź 2008, 11:52
cukiereczek nie bronie zadnych. w polsce dawno temuu mojego synka, ktory mial 1,5 roku zamiast gronkowca( wysiek z ucha), stwierdzono zlamanie podstawy czaszki i wysiek plynu mozgowo- rdzeniowego. bylam na skraju zalamania nerwowego.
a uk, no coz to temat rzeka, sa tu bardzo dobre szpitale i jak wspomniala londyjka, sprzet swietny, ale poziom kompetencji lekarzy rodzinnych wola o pomste do nieba.
dzieciom lubia przepisywac antybiotyki, a wlasciwie kroluje jeden amiksycylina, moga ja przepisywac tydzien w tydzien nie zdajac sobie sprawy jaka szkode to ze soba niesie, nie maja pojecia na temat probiotykow lub jakiejkolwiek drodze ochrony flory bakteryjnej przy antybiotykoterapii, ostatnio uslyszalam ze beda odchodzic od antybiotykow , aja sie pytam czy maja jakies srodki pomiedzy antyb i paracetamolem, niestety, brak czegokolwiek.
teraz walcze o flu vaccine dla synka. przysluguje ona mojemu mezowi, ktory ma astme, synek tez, ale on moze ze swojwj wyrosnac wiec chyba nie oplaca im sie w niego inwestowac, niech sie dzieciak meczy. mamy czekac czy sie zakwalifikuje, wiec zabieram dzieciaki do polski tam ich zaszczepie.
dobrze miec znajomego, sprawdzonego lekarza w polsce, w razie czego.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"