Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Annetta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1124
Rejestracja: 05 maja 2006, 21:46
Lokalizacja: Holandia
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: Annetta » 13 paź 2009, 15:56

Londyjka pisze:Aneta mozesz mi cosik wiecej napisac coholendrach badz Holandii?

Londyjka ja lubie Holandie, choc wiadomo ma swoje plusy i minusy (np.moim zdaniem zla opieka medyczna,nieciekawy system socjalny ,chyba nizszy poziom naucznia w stosunku do polskiego )Ale ma tez cechy kraju ktory pozwal tu wolno zyc ludziom,wieksza tolerancja,mozliwosc rozwoju, znalezienia godnej pracy z ktorej mozna latwo wyzyc,itp.
Holendrzy sa raczej open mind, tolerancyjnie nastawieni do innych narodowosci, generalnie sa zyczliwi i pomocni.
Czasem jednak wydaje mi sie ze tu kazdy sobie rzepke skrobie- bo oni nie sa zbyt wylewni, czasem wydaja sie chlodni-ale to ma tez swoje dobre strony.Sa konkretni i szczerzy-czasem az do bolu :p, nie owijaja w bawelne.
Jak juz sie ich pozna to moga byc dobrymi przyjaciolmi.
Nie naleza do spontanicznych osob, na zwykle spotkanie na kawe trzeba sie umowic, i jesli np.przyjdziesz niezapowidzianie w czasie obiadu to jesli cie wpuszcza to zostawia cie przy herbatce i pojda sobie sami obiad zjesc.
Aha no i sa czesto sknerami :badgrin:
Holendrzy uwielbiaja podrozowac, kobiety tu sa bardziej niz w Polsce wyemancypowane-mezowie pomagaja w domach, i nad opieka dzieci-tu to normalne.Ucza sie tego od wlasnych rodzicow i to jest duza zaleta applaus
Czesto sie zdarza ze np. facet prcuje 4 dni w tygodniu bo piatego dnia opiekuje sie dzieckiem, zeby zona mogla pojsc do pracy.-
Oczywiscie nie wszyscy sa tacy jak ich opisalam.
Pomimo tego czuje sie tu jak u siebie , i bedac np 2 tygodnie w Polsce tesknie za Holandia za ta wolnoscia, mentalnoscia ludzi,Holandia to moj dom :p

Londyjka jak cos wiecej chcesz wiedziec to daj znac :-D

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: misialeczek24 » 13 paź 2009, 16:22

Londyjko ja tylko dodam od siebie ze ja kocham Holandie :-D Wiec zazdroszcze Ci planow.
na dzisiejszy dzien zaluje jedynie tego ze nigdy nie nauczylam sie holenderskiego ...ale zawsze sadzilam ze jestem tam na chwile itp itd....5 lat tam spedzonych wspominam bardzo dobrze ,nie wiem czy podjeam dobra decyzje o wyjezdzie z NL :-| i chyba nigdy sie tego nie dowiem .Cale szczescie nie narzekam na zycie w Ie jedynie odleglosc od Polski mnie meczy ale i to da sie przezyc.Zycze powodzenia z jezykiem ,napewno dasz rade ;) Moze na poczatek by osluchac sie ciut z jezykiem ,zacznij od tv i radia ;)
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: natalya » 13 paź 2009, 18:38

Annetta pisze: Natalya napewno bedzie ok, tylko wyluzuj.
Wlasnie sie dowiedzialam ze moja przyjaciolka tez jest w ciazy-i podobnie jak ty przez dlugi okres ciagle o tym myslala.Juz sie bala ze cos z nia nie tak-a tu prosze odpuscila sobie to ciagle myslenie o baby, zajela sie urzadzaniem nowego mieszaknia i zaszla w ciaze applaus
powoli zaczynam sie wyluzowywac ;) szczegolnie jak czytam wasze posty, to jestem mega wyluzowana i dobry humor mi powraca :-D

ja tez sie zaczynam bac tak jak twoja przyjaciolka, ze cos ze mna nie tak... :doubt:
a jak cos ze mna nie tak? :-?
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: marta2454 » 13 paź 2009, 18:58

no co ty Natalya co ty opowiadasz wszystko jest z tobą ok tylko dajcie sobie więcej czasu i sama zobaczysz z nieba wam spadnie aniołeczek wasz hihi
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: Londyjka » 13 paź 2009, 19:05

Dziekuje Aneta za wyczerpujaca odpowiedz. To mi troche rozswietlilo obraz bo dopiero zaczynam sie rozgladac za informacjami na ten temat. Slyszalam gdzies,ze jest cos takiego jak testy z kultury holenderskiej dla obcokrajowcow?
To co napisalas,te misusy znaczy,nie przerazily mnie; tu jest ich tyle,ze te przy tych tutaj wydaja sie plusami
Nawet wymieniac nie bede ;)
Chcialabym jeszcze wiedziec,korzystajac z twojej skarbnicy wiedzy,ten jeden z minusow- nieciekawy system socjalny,jesli bys miala czas napisac w skrocie.
Tu system socjalny jest dobry,ale...wlasnie,za duzo tych "ale"...
Misia nie ma czego zazdroscic, po prostu coraz bardziej przekonuje sie,ze to nie moj dom. Stad pewnie tyle moich przeprowadzek z flatu na flat :roll:
Ja zazdroszcze tym ludziom,ktorzy odnalezli sie w tej UK, bo ja chcialabym w koncu ustabilizowac swoje zycie.
A z jezykiem pewnie bede miala problemy ale nich gohstdog powie cos na temat angielskiego w wykonaniu szkotow,i to takich o ktorych napisala( dobrze,ze napisala,ze w Holandii nie spotkala takich ludzi). Dlatego m.in tez nie chcialo mi sie go poglebiac,no i przez przeczucie jak Misialeczka na temat Holandii,ze od poczatku mam przeczucie,ze dlugo tu nie pobede.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: natalya » 13 paź 2009, 19:39

marta2454 pisze:no co ty Natalya co ty opowiadasz wszystko jest z tobą ok tylko dajcie sobie więcej czasu i sama zobaczysz z nieba wam spadnie aniołeczek wasz hihi
Marta, masz racje :-)
a moze to z facetem cos nie tak?

czytalam, ze w 45-50% przypadkow wina lezy po stronie kobiety, wiec reszta to facet ;)
czyli w sumie 50% na 50% ;)
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: ghostdog » 13 paź 2009, 21:09

Londyjko...ESKK jest dobry...ale przydalaby Ci sie choc jedna dwie lekcje w tygodniu na poczatek z nauczycielem by dobrze wymawiac. Ja angielski tez robilam z ESKK ale tez i mialam lekcje od 12tego roku zycia oh(w1 z nauczycilelem. Po prostu tak jest bardziej intensywnie. W Holandi na lekcje nie chodzilam bo mialam holenderska rodzinke i ESKK wystarczylo.
Sam ESKK jets troche inaczej zorganizowany niz inne ksiazki bo np.nie uczysz sie cyfr od 1-10 albo zaimkow od I do WE tylko taki misz masz wszystko pomieszane :-)

Ja pojechalam do Holandii zaraz po Liceum i bylam Au-Pairka wiec po roku po prostu wrocilam i mimo ze tesknilam i mowilam sobie ze nigdy za granice nie wyjade to juz 10 rok leci mi w Szkocji ale zbyt happy to nie jestem :-?

Ale zgadzam sie z Anetta.heheheh skapiaki skneraki z Holendrow ale nie spotkalam tylu ograniczonych ludzi co tutaj i to pewnie plus. :bravo
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: cukiereczekPL » 13 paź 2009, 22:23

hello emigrantki
czytam i czytam i niewiem czy wszyyystko podczytalam hihi
Natalia - zapewne jestes tym przypadkiem ktory "zaskoczy" z brzuszkiem jak zapomni ze sie o to stara ;)

co do Holandiiiiiii - Londyjka wyjedz, a jak juz sie ustabilizujesz to daj namiary na sasiedni dom do wynajecia :badgrin:
a tak powaznie to super pomysl z Holandiaaa, ja zawsze chcialam tam zyc bo jak bylam mala to mi ktos powiedzial ze tam mezczyzni to dzentelmeni co kobietki na rekach nosza i tak jakos to zapamietalam bo to calkiem calkiem porzadana cecha na pszyszlego meza ;)

Martuus mam pytanko - robilas dziewczynkom polskie paszporty w uk?
ja zastanawiam sie nad taka glupia rzecza - bo nienawidze parkingow w londynie - wiec czy konsul dysponuje jakims parkingiem czy trzeba sie zaparkowywac kilomerty od budynku? please help :oops:

no i jeszcze zapytam o zdjecia ale to juz jak dasz znac czy robilas tu paszporty ;)


pozdrawiam was dziewczeta i zajrze tu w wolnej chwili ktorych ostatnio mi brak arf
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: marta2454 » 13 paź 2009, 23:34

Cukiereczku tak wyrabiałam mojej młodszej córeczce w Londynie w Konsulacie ,niestety nie mają parkingu ale w okolicy moze znajdziej miejsce parkingowe bo my nie mieliśmy z tym wielkiego problemu .Kolejkami się nie przejmuj bo na prawdę sprawnie im to idzie jak będziesz miała jakies pytanka to pisz .
Piszesz coś o zdjeciach tez tu robiliśmy małej pan położył ja na taką miękką poduchę ona bidulka zrobiła wielkie oczyska i pach fotka poszła bez problemu koszt chyba 5 funtów jak się nie mylę za 4 zdjecia paszportowe.
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Re: Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

Post autor: Londyjka » 14 paź 2009, 11:33

ghostdog, to przynajmniej juz wiem dlaczego opuscilas Holandie ;)
Powiem, Ci,ze dla mnie to co napisalas,ze ludzie nie sa tam tacy ograniczeni jak tu dalo mi bardzo wiele 8-) Bo dla mnie, tu przynajmniej w okolicach Gla jest przerazające to. ;)

Uczylam sie kiedys z eskk francuskiego i powiem ci,ze masz racje bo jak sobie pomysle, to faktycznie nie bylo tam zupelnie od podstaw,tyle ze ja francuskiego juz sie wczesniej uczylam znaim pobieralam eskk,dlatego nie bylo to dla mnie takie trudne. A z holenderskim to ja musze zupelnie od samiutenkich podstaw,wiec eskk chyba w tym przypadku nie bedzie zbyt dobre...sama nie wiem. :-|

cukiereczek,nie ma sprawy,fajnie by bylo,hihi 8-)

Co do paszportow to ja mialam problem ze zrobieniem zdjecia mojej malej bo bylam u fotografa i akurat moja zasypiala i ma takie smieszne zdjecia ;)

Niedlugo skonczy pol roku,ale ten czas leci :-o
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”