ŻONACI FACECI

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

ulsy27
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 27 cze 2005, 18:13
Lokalizacja: Warszawa / Tokio / Los Angeles

Niiiiiigdy wiecej

Post autor: ulsy27 » 30 paź 2005, 23:28

Byłam w takim zwiazku dwa razy i nie zamierzam wiecej. Kobieta czuje sie wtedy zawsze sama i nigdy nie bedzie na pierwszym miejscu. To moze okropne ale wyrzutow sumienia raczej nie mam gdyz uwazam ze to zonaty mezczyzna powinien je miec. Teraz gdy patrze na to z perspektywy to szkoda mi tylko czasu jaki poswiecilam. Nie warto.

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Re: Niiiiiigdy wiecej

Post autor: angelika » 30 paź 2005, 23:55

ulsy27 pisze:Byłam w takim zwiazku dwa razy i nie zamierzam wiecej. Kobieta czuje sie wtedy zawsze sama i nigdy nie bedzie na pierwszym miejscu. To moze okropne ale wyrzutow sumienia raczej nie mam gdyz uwazam ze to zonaty mezczyzna powinien je miec. Teraz gdy patrze na to z perspektywy to szkoda mi tylko czasu jaki poswiecilam. Nie warto.
no wlasnie...szkoda tego czasu...i nie tylko uwazam ze straszznie mu duzo dalam i poswiecilam..a moglam to dac kmus kto naprawde na to zasluguje...teraz mam zrypana psyche, malo samoakceptacji...ale mam nadzieje ze z czasem to sie zmieni:)
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

actress
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 49
Rejestracja: 19 wrz 2005, 10:53
Lokalizacja: trojmiasto

Post autor: actress » 01 lis 2005, 11:41

tez bylam w takim zwiazku
wspominam ten czas bardzo, bardzo dobrze, bo byla to moja pierwsza, prawdziwa milosc
najpierw byla przyjazn, nie zamierzalam nikomu ukrasc meza ;)
bylo pieknie bo bylo nieprawdziwie, to bylo takie zycie w swiecie gdzie sprzataly za nas sprzatczki, gotowaly kucharki i gdzie spacerowalismy po ulicach miast gdzie nikt nas nie znal
on byl dziennikarzem, wiec czesto spotykalismy sie w innych miejscach polski
fakt faktem przeplakalam przez niego wiele nocy (nie tylko po rozstaniu - ktore zreszta bylo dla mnie koszmarem)
kiedy jego zona sie dowiedziala polozyla mu pozew rozwodowy na stole, ale i tak wiedzialam ze sie zejda, mimo jego pytan typu czy chce z nim byc, miec dzieci i inne pierdoly
i zeszli sie dla dobra dzieci, zreszta nie latwo sie rozejsc kiedy ma sie powiazania majatkowe, wspolny dom, rodzine, znajomych
zreszta ja bylam mloda, mieszkalismy w innych miastach
ech glupota moja i tyle ;)

actress
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 49
Rejestracja: 19 wrz 2005, 10:53
Lokalizacja: trojmiasto

Post autor: actress » 01 lis 2005, 11:44

i jeszcze jedno - nie zaluje
mimo, ze przeryczalam i przesiedzialam w domu pol roku po rozstaniu
jakos mnie to umocnilo i sprawilo ze jestem pewniejsza siebie
staram sie tez go nie winic, w koncu przystalam na taki uklad
a zreszta ;) pozdrawiam

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 01 lis 2005, 12:17

actress pisze:i jeszcze jedno - nie zaluje
mimo, ze przeryczalam i przesiedzialam w domu pol roku po rozstaniu
jakos mnie to umocnilo i sprawilo ze jestem pewniejsza siebie
staram sie tez go nie winic, w koncu przystalam na taki uklad
a zreszta ;) pozdrawiam
a ja bardzo zaluje...on co prawda nie zyl z zona byli od dawna w separacji, le te zdrady to wszystko..niepotrzebne...a juz najbardziej byly niepotrzebne te bajeczki o rodzinie...ktorej on tak naprawde nie chcial.. :evil:
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
megi
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1216
Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: megi » 01 lis 2005, 14:43

ja mimo,że jestem przeciwniczką niszczenia komuś życia...w sensie odbierania męza jakiejs kobiecie...

to sama zgodziłabym się na życie w samotności z milosci do tego jedynego..mam na myśli bycie kochanką..
zawsze bylam dumna i nie zniosłabym gdyby miala sie z kimś dzielić..jednak życie płata rozne figle..niestety..
Byłam z kimś trzy lata,wiem ze to jedyny facet ktory moglby byc moim męzem...i nie pokocham innego..
Niestety z roznych względów,głownie jego trudnego charakteru..nie spełni się moje marzenie o rodzinie dzieciach itp...
Ja nie chcę z niego zrezygnować i gotowa jestem poświęcic wszystko dla tego 1 raz w tygodniu z nim,dzieki temu nie stracę jego i bede miala mojego kotka do konca zycia ten 1 raz..

przepraszam jesli kiedys wczesniej pisalam w tym wątku cos zlego o kobietach,ktore są na tej pozycji..
przed http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=530" onclick="window.open(this.href);return false;

1 dzień po - dr Kasprzyk, 06.06.2013 anatomiczne Silmed Natural - 410XH
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=380" onclick="window.open(this.href);return false;

7 miesięcy http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 72#p809172" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 01 lis 2005, 16:32

megi nie boisz sie ze cos marnujesz???sorki zle to ujelam ze cos ci ucieka???wiesz...on byl wolny jak sie poznalismy mieszkal sam itd...wiec nie wiem co znaczy byc z zupelnie zonatym facetem...ja po prostu nie umiem mu wybaczyc tego ze zostawil mnie jak bylam w ciazy...ze nie umial tyle poczekac..odejsc pozniej...zrobil to we wredny sposob...potraktowal nas jak smieci wyrzucil i mnie i dzieci bo chcial zamieszkac z kochanka....a co do rozbijania zwiazkow..wiesz..skoro facet idzie w bok...to juz cos nie jest tak z jego zwiazkim...albo z nim samym..i jak nie Ty to inna by byla...nie uwazam ze sie cos rozbija...jedynie rozbija on sam..on przestaje cos szanowac on ucieka od tego co ma...a i kobiety(partnerki) tez nie zawsze sa fair...
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

actress
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 49
Rejestracja: 19 wrz 2005, 10:53
Lokalizacja: trojmiasto

Post autor: actress » 02 lis 2005, 12:35

napisalam dlugasny post i skasowalam bo sie wkurzylam ;)
ale podsumowujac - wina lezy po kazdej ze stron
natomiast jezeli chodzi o wynik to faceci zawsze sa do przodu
bo jezeli sprytnie graja to zawsze maja alternatywe
i my im wierzymy
jezeli zona ich nie zostawi to wciskaja, ze "przeciez dzieki temu uswiaodmilem sobie ze tylko ciebie kocham" bla bla bla
a jezeli zostawi to leca do kochanki i mowia "rozowdze sie bo chce byc z toba"
echhhh ;) za duzo mowie, za bardzo sie emocjonuje ;) koniec

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 02 lis 2005, 19:03

actress pisze:napisalam dlugasny post i skasowalam bo sie wkurzylam ;)
ale podsumowujac - wina lezy po kazdej ze stron
natomiast jezeli chodzi o wynik to faceci zawsze sa do przodu
bo jezeli sprytnie graja to zawsze maja alternatywe
i my im wierzymy
jezeli zona ich nie zostawi to wciskaja, ze "przeciez dzieki temu uswiaodmilem sobie ze tylko ciebie kocham" bla bla bla
a jezeli zostawi to leca do kochanki i mowia "rozowdze sie bo chce byc z toba"
echhhh ;) za duzo mowie, za bardzo sie emocjonuje ;) koniec
ja wczoraj tez elaborat napisalam...ale mi sie tak cisnienie podnioslo ze pol skasowalam:)
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
nikya
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 21
Rejestracja: 15 lis 2005, 17:36

Post autor: nikya » 18 lis 2005, 15:46

Witajcie.

Czytam Was (a jesteście bardzo miłym towarzystwem :wink: ) od jakiegoś czasu i dziś trafiłam na ten temat,muszę się wypowiedzieć.
Tak łatwo jest nam oceniać innych, a ja myślę sobie, że nie ma ognia bez dymu. Każdy żyje sobie tak jak chce.
Sama kiedyś ostro krytykowałam kochanki itp. a teraz jestem szczęśliwą partnerką faceta jeszcze żonatego, który po pewnym czasie naszej znajomości postawił jasno sprawę.Wyprowadził się od żony i zamieszkał ze mną.To było jakiś czas temu i teraz kiedy minęło zrozumiałe początkowe uniesienie powiem z pełną odpowiedzialnością, że zrobiłabym to raz jeszcze. Raz jeszcze zaczęłabym się z nim spotykać mając wiedzę o tym,iż ma on żonę i dwoje dzieci.Nie, to nie cynizm przeze mnie przemawia.Po prostu zakochaliśmy się w sobie bez pamięci i zrobiliśmy wszystko, by być ze sobą tak normalnie,codziennie,w nocy i dzień.
Nie przeszkadza mi fakt, że odwiedza swoje dzieci, że tym samym widuje swoją żonę.Wiem, że ich uczucie wiele lat temu wygasło.Nie będę się wdawała w szczegóły z jakich powodów.
Jego żona cieszy się z takiego obrotu spraw.Sama powiedziała, że "szkoda, że nie zrobił tego już dawno".Na początku był to dla niej dramat i szok,płakała, prosiła, by się zastanowił, bo mają dzieci itp... A teraz schudła, wypiękniała, zaczęła dbać o siebie.Mam nadzieję, że znajdzie sobie kogoś, o ile już nie znalazła.
Ja za to mam fantastycznego, dbającego o mnie mężczyznę i za nic w świecie nie zamieniłabym go na kogokolwiek innego. W porównaniu do mojego jeszcze męża, bo też jestem w trakcie rozwodu (na szczęście nie mam dzieci) to różnica jak niebo a ziemia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”