czuje sie niekochana

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 28 mar 2008, 23:07

diksi, nie wiem skarbie :( smutne to bardzo :? strasznie ci wspolczuje...ale nawet jesli jest dziecko to nic nie znaczy ...nie musisz sie meczyc w zwiazku...
Londyjka pisze:...masz prawo do tego aby ktos cie kochal!
mam nadzieje ze spotka cie w zyciu jeszcze prawdziwe szczescie i milosc :!:
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

diksi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 05 lut 2008, 20:47

Post autor: diksi » 28 mar 2008, 23:21

misialeczek24 pisze:diksi, nie wiem skarbie :( smutne to bardzo :? strasznie ci wspolczuje...ale nawet jesli jest dziecko to nic nie znaczy ...nie musisz sie meczyc w zwiazku...
Londyjka pisze:...masz prawo do tego aby ktos cie kochal!
mam nadzieje ze spotka cie w zyciu jeszcze prawdziwe szczescie i milosc :!:

JA TAK NIE CHCE ZACZYNAC nic od poczatku,nio wiecie jakies randki itp.Brakuje mi meskiej dloni,nawet gdyby polozyl ja na mym ramieniu.Nie chce tez krzywdzic dziecka.Boje sie urzedow,rodziny,ktora bedzie rozchwytywac moje malenstwo,
Moze przypadkowo kogos spotkam,kto mie doceni i mnie pokocha,bedzie mym spelnionym marzeniem.......

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 28 mar 2008, 23:53

diksi pisze:Nie chce tez krzywdzic dziecka.
kochanie ale ty krzywdzisz wlasnie siebie!!!!
diksi pisze:.Boje sie urzedow,rodziny,ktora bedzie rozchwytywac moje malenstwo,
nie ma czego sie bac :!:
diksi pisze:Moze przypadkowo kogos spotkam,kto mie doceni i mnie pokocha,bedzie mym spelnionym marzeniem.......
zycze ci tego baaaaardzoooooooooo,ale musisz tego chciec i wyzwolic sie z tego zwiazku...
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 29 mar 2008, 00:19

Już nie raz było tu powiedziane, że faceci zaczynają doceniać dopiero jak nas stracą lub zauważą, że stracić mogą...
Sądzę, że powinnaś zacząć myśleć o sobie i zawalczyć o szczęście, a to wymaga podjęcia jakiś działań, a nie wyczekiwania, że może los się kiedyś odmieni... Tylko Ty sama wiesz, na jakie kroki jesteś w stanie się zdecydować. Ale pamiętaj o jednym- nieszczęśliwa mama, to i nieszczęśliwe dziecko... Ja sama coś o tym wiem...
Trzymaj się cieplutko PDT_Love_01

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 29 mar 2008, 00:52

Musisz diksi wiedziec czego chcesz,a sadzac z twojej goryczy bardzo brakuje ci tej milosci,zwyklych komplementow,czulosci. polowa sukcesu jest wiedziec czego chcesz wiec nie czekaj az kiedys sam do ciebie ktos przyjdzie bo mozesz sie niechacy zestarzec a wyczekiwanie na meza az da ci odrobine czulosci jest...hmmm...smutnym roziwazaniem twojego samopoczucia,uwierz,ze tylko na krotka mete pocieszy cie fakt,ze ktos z litosci cie poglaska czy powie komplement. prawdziwe szczescie da ci tylko szczera milosc. zycze ci spotkac kogos na swojej drodze ale musisz zaczac cos w tym celu zrobic. a dziecko.....czuje lepiej niz ci sie wydaje kiedy matka jest nieszczesliwa...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
sylwiach
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1222
Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20

Post autor: sylwiach » 29 mar 2008, 09:24

ja juz wygasam..czuje jak umieram...patrze w sufit i lzy same mi skapuja...moj mezczyzna wczoraj wieczorem wykrzyczal mi co o mnie sadzi...nawyzywal...czuje sie wypalona...mam dosyc...
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 29 mar 2008, 10:33

Sylwia tak zachowuja sie faceci pewni nas na 1000%...znudzeni....daj mu poczuc ze cie traci....nie kloc sie z nim,miej dobry humor....wyjdz gdzies...weekend jest....oni nienawidza kiedy jestesmy niezalezne od nich....nie lubia jak traca nad nami kontrole...a zarazem nie lubia kiedy jestesmy im poddane.....parodia....ja sie wypalilam...i mam dosc....i odchodze i wiem ,ze teraz bedzie mi juz tylko lepiej! :!:

Awatar użytkownika
sylwiach
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1222
Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20

Post autor: sylwiach » 29 mar 2008, 10:48

ja tu wIrlandii nikogo nie mam...nie mam z kim wyjsc...juz mam dosyc...nawet moj tata ktory zazyczaj sie nie wtraca powiedzial zebym wracala...ze bede prcowac u niego lub znajde cos jak nie bede chciala...ale to paskudne uczucie ze go kocham nadal trwa ale czuje ze wygasa...juz coraz mniej reaguje na jego zachopwanie...ale wczoraj przesadzil...po tym wszystkim ja poszlam polozyc se do sypialni a on po poltorej godziny wszedl i zapytal czy robie obiad czy on ma zrobic...beszczelny...powiedzialam ze nie jestem glodna...i zasnelam a on przyszedl nie wiem czy po godzinie czy po dwoch i tylko powiedzial, ze wie zeprzesadzil z tym co powiedzial...ja sie nie odezwalam,udawalam ze spie...juz nawet latwiej po takiej klotni przychodzi mi spanie...kiedys nie spalam cala noc...rano wstal i wyszed do pracy na nadgodziny...zreszta wczoraj wykrzyczal mi ze cieszy sie ze idzie do pracy bo nie bedzie musial spedzac czasu z taka idiotka jak ja...ze jestem popierdolonym daunem,zebym sie odpierdolila,ze mnie nie kocha i zasugerowal ze chodzi tylko o kase ktora jestem mu winna...zapytalam to po co mowi ze mnie kochaa...a on zebym sie odpierdolila i dala mu spokoj i tylko po to...a ja ze przeciez juz dawno przestalam go o to pytac...a on ze wlasnie zebym nie pytala to sam gada...a wiecie o co poszlo...pilam cherbate i zaczelam sie krztusic i reakcja organizmu byla ze momentalnia nawet niewiedziala kiedy wyplulam ja a pech chcial ze na jego laptopa...nawet komputer jst wazniejszy odemnie...
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 29 mar 2008, 11:15

sylwiach- przykro mi to pisać, ale takie zachowanie jest po prostu niedopuszczalne ! Moim zdaniem on nie tylko, że Cie nie kocha, to jeszcze nie szanuje. Jak wogóle można się w taki sposób odnosić do kobiety :doubt: ?
Kochana nie daj się tak traktować. A to uczucie apatii znam dobrze- u mnie najpierw był smutek, cierpienie, potem właśnie takie zobojętnienie na wszystko, które stopniowo zaczęło przechodzić w gniew, żal i rozgoryczenie a czasem nawet nienawiść. Później i ten gniew przeminął a narodził się dystans do tego wszystkiego i wolność...

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 29 mar 2008, 11:19

Nawet nie wiesz jak Cie rozumiem...wygaslo...a my siedzimy przy tych facetach,bo nam sie wydaje,ze jeszcze bedzie jak dawniej...chodzby w malym procencie.Nie ma co sie ludzic...ja stracilam ostanio 9 lat zycia dl azwiazku,w ktorym mi sie ciagle cos wydawalo i ludzilam sie....Nie badz glupia....a TEGO KWIATU JEST POL SWIATU....ja pamietam jak nie spalam nocami,albo budzilam sie zlana potem i pytalam sama siebie co dalej...dlaczego inne kobiety maja kochanych facetow...
Sylwia jak ja to czytam to mi sie sama piesc zaciska....i sorry od ode mnie nie dostalby po mordce z liscia tylko z piesci....tak by sie nogami nakryl po tych slowach!!!!

Nie daj sie przeprosic,bo ten palant nie zasluguje na to....ja rozumiem slowa wypowiedziane w emocjach...bo sama czasem przesadzilam,ale emocje przechodza i przychodzi oslnienie,ze przesadzilismy i trzeb aprzeprosic,ale przeprosic nie po to by byl spokoj i do nastepnego razu,ale przeposic i zastanowic sie razem co do tego doprowadzili i wyciagnac wnioski...

Sylwia ja powiem od siebie....w dzisiejszych czasach kobiety moga sobie wspaniale radzic same...ja sama zaczynam zycie od nowa....i pewnie prawie od zera....ale wole to niz zwiazek do d.... zycie ucieka a ja nie jestem jakas bezwartosciowa osoba,ktora sie czulam przy moim partnerze! ....ale juz sobie woybrazilam jak opluwasz jego laptopa... :badgrin: ....biedny....laptop!

Zostaw to w cholere i jesli masz taka mozliwosc i tata ci cos porponuje to skorzystaj z tego chodz na jakis czas.Dobrze ci zrobi rozstanie chodzby na jakis czas z takim palantem...a facetow jest cale stada wszedzie! Ale mezczyzn....niestety nie...to wymarly gatunek.Popatrz co sie dzieje teraz a co bedzie pozniej??? Jesli teraz nie dostalas od niego tego co powinna kochana kobieta dostac od kochajacego mezczyzny....nigdy tego nie uzyska....pomysl,ze jeszcze nie raz bedziesz tak sie podle czula przy nim...a zycie ucieka i lepiej zamienic taki MODEL na lepszy i patrzacy na ciebie z miloscia!!!!

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”