straszna cisza sie tu zrobila , jak tam Tosiu u Ciebie ???
Ja rowniez mojemu mezowi nie ufam , a to za sprawa jego zachowania
jest on dusza towarzystwa , tylko niestety jak pojawiaja sie dziewczyny a do tego nowe i atrakcyjne ,mozj maz totalnie glupieje
jet niesamowicie milutki , i kokietuje dziewczyny
ja jestem osoba zazdrosna i to bardzo ,ale troche przyzwyczailam sie do jego wystepkow , choc musze go bardzo pilnowac i czesto wkraczac do akcjii
niestety ostatnio pojawila sie na horyzoncie nowa dziewczyna kolegi
moj maz zglupial na jej punkcie , a ona do tego go podrywa

,
wydaje mi sie ze jest ona tym typem osoby co musi sobie udowodnic ze kadego faceta zdobedzie

,
podrywa mojego meza , a on chyba sie zakochal(envy
i nawet w mojej obecnosci nie potrafia sie opanowac , czule spojzenia ,usmieszki , obcieranie sie o siebie , lapanie kazdej okazji zeby byc na osobnosci razem
jest mi z tym bardzo zle ,mam zal do meza i do niej , i wiem ze jak natrafi sie okazjia to mnie z nia zdradzi
robilam awantury , on rowniez zauwazyl ze jest kokietowany ( ale co z tego skoro zachowania nie zmienil

)
z nia tez probowalam ale nie dostalam odpowiedzi tylko ,glupi usmiech , a wrecz zadzialalo jak plachta na byka bo jest jeszcze gorsza w tym co robi
nie wiem co mam z tym fantem zrobic , ciagle awantury juz mnie mecza i dzialaja tylko na chwile ,ponewaz moj maz szybko przy niej zapomina