A o co... :? Tak moze sie zachowywac ktos w wieku 15,18 lat gdy zwiazek jest niepowazny,ale gdy z kims probuje zaczynac sie nowe zycie,i zdanie " chyba juz Cie nie kocham" nie wrozy zwiazkowi dobrze.:"juz Cie chyba nie kocham" był to dla mnie mega szok bo wogle sie tego nie spodziewalam.WOGLE. i potem tak jak twoj bil sie w piers i zalowal tego mowiac ze kocha i nie o to mu chodzilo itd.
pol roku to nprawde niewiele,to nic nie mowi o czlowieku,z ktorym ma sie spedzic CALE ZYCIEPo miesiacau do niego wrocilam mimo ze wszyscy na okolo pukali sie w czolo. Od tej pory jest bardzo Kochany,myslalam ze ten stan starajacego sie faceta minie szybko a tu mija pół roku od tego zdazenia i moge stwierdzic ze napawde cos go ta sytuacja nauczyla
vivriel pomysl teraz o sobie,nie staraj sie myslec o nim jak o poszkodowanym!
jakie Ty masz wyrzuty sumienia?? O co?? O to,ze on Cie zostawil kolejny raz a Ty boisz sie co bedzie dalej...? :?Poza tym on się teraz zachowuje trochę jak zbity pies i cały czas mam wyrzuty sumienia
Zostawia i wraca,gdzie tu poczucie bezpieczenstwa? Juz chyba kiedys mial watpliwosci czy cie kocha,potem wrocil i od tego momentu gdyby wiedzial co wtedy stracil nie chcial by na wlasne zyczenie tego stracic ponownie?? Widocznie nie wie,albo nie jest to dla niego wielka strata. Przykro mi,ze to pisze,ale najlapiej jest zastanowic sie nad tym na zimno niz mu slodzic albo co gorsza cale zycie meczyc sie z kims kto "nie wie" czy Cie kocha! Zrob cos dla siebie! Zapomnij go.







![love together [smilie=love together.gif]](./images/smilies/love%20together.gif)
