Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.3

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
renusia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 821
Rejestracja: 09 mar 2008, 18:25
Lokalizacja: Anglia

Post autor: renusia » 20 sty 2009, 14:00

Marta2454 Pojda do szkoly to moment sie naucza 8-)
Jak moj synek poszedl pierwszy raz to nic po angielsku nie umial powiedziec :| a teraz to zna jezyk perfekcyjnie i akcent ma bardzo ladny, (nawet mu zazdroszcze tego akcentu bo ja mam taki za bardzo miekki :oops: ) Wszyscy mi zawsze mowili ,ze dzieci szybko ucza sie jezykow a teraz mam na to potwierdzenie 8-)

Jutro przychodza do mnie panowie na sprawdzenie pradu i gazu :roll: Najgorsze ,ze musze posprzatac w skrytkach zeby mogli cokolwiek zobaczyc :? A czego ja tam nie mam w tych skrytkach :oops: Chomikuje co sie da :badgrin: a teraz to cale sprzatanie :cry: mialam to zrobic dzisiaj rano ale cos zebrac sie nie moge :doubt:
"PiĂŞkno: siÂła ktĂłra kobieta oczarowuje kochanka, a przeraÂża mĂŞza"

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 20 sty 2009, 15:16

oj, renusia... ja tez dzisiaj len jestem ! :x

do miasta wybieram sie juz od dwoch godzin...i wyjsc nie moge :oops: ... :badgrin: :badgrin:

poza tym, jest mi troche smutno... :(
...bo od paru dni kluje mnie w brzuchu (takie uczucie kolki :roll: )
...czasami jak za szybko sie porusze...to tak zaboli ,ze az oddechu nie moge zlapac...martwie sie, bo nie wiem ,od czego mnie tak boli... :( :(
jak mowie do meza...to mi nie wierzy...tzn.wierzy :? ...ale jego zdaniem ,to ciagle macica sie rozciaga :badgrin: ...(a to w cale nie ten sam bol :evil: )...
poszperalam troche na necie...ale nic nie pisza o takim bolu....http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1335.gif

ach, moj pies jest dzisiaj chory... (wiedzialam ,ze tak bedzie !!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... wowany.gif)
wczoraj przezarl sie na spacerze... :evil: ... a ja go znam, jak juz cos znajdzie...to nie gryzie----tylko lyyyyka w calosci !!! :oops: :oops:
wiec dzisiaj musialam zrobic mu dietke !!!!!!!!!!!!!!!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ieszne.gif

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: marta2454 » 20 sty 2009, 15:36

renusia, dzieki za wsparcie ,zycze miłego sprzatania sama tez musze sie wziąśc za robote ale jakos nie chce mi sie, a moje kochane dzieciaczki roznosza mi cała chałupke !!!
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
renusia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 821
Rejestracja: 09 mar 2008, 18:25
Lokalizacja: Anglia

Post autor: renusia » 20 sty 2009, 15:43

Marta Nie ma za co :-D Moja mala zasnela na kanapie to narazie mam spokoj ;)

Sam Nie wiem czy Cie to pocieszy ale ja w ciazy tez podobne kolki mialam i strasznie dokuczal mi kregoslup :? O ile sie orietuje to narmalne ale jak Cie to martwi to moze zadzwon do lekarza i sie zapytaj?

Bylam rano na zakupach a taka zimnica ,ze do tej pory ogrzewam rece :( Normalnie nic mi sie nie chce dzisiaj. Ugotowalam tylko jakas zupke i to wszystko.
pozatym zapalilam papieroska w sypialni a teraz musze wywietrzyc bo jak moje kochanie wyczuje to niezle mi sie oberwie :oops: Wprowadzil calkowity zakaz palenia w domciu a ja taki nalog jestem :roll:
Samanthii pisze:wiec dzisiaj musialam zrobic mu dietke !!!!!!!!!!!!!!!!
Biedny;) To moze dlatego tak ucieka za kazdym razem gdy sposcisz go z oczu ;)

Naprawde jeszcze tylko 10 minut i zaczynam sprzatac bo nigdy sie do tego nie zabiore :? Chyba puszcze jakas fajna muzyke na rozruszanie bo inaczej kiepsko to widze :|
"PiĂŞkno: siÂła ktĂłra kobieta oczarowuje kochanka, a przeraÂża mĂŞza"

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 20 sty 2009, 16:14

Samanthii pisze:...czasami jak za szybko sie porusze...to tak zaboli ,ze az oddechu nie moge zlapac...martwie sie, bo nie wiem ,od czego mnie tak boli... :( :(
hm...moze polez Sam i poleniuchoj troche jak kloje.....
powinno przejsc a jak nie to zapytaj lekarza czy to normalne ze kluje bo ja szczerze mowiac juz nie pamietam jak to bylo....
Samanthii pisze:ach, moj pies jest dzisiaj chory... (wiedzialam ,ze tak bedzie !!! )
wczoraj przezarl sie na spacerze... :evil: ... a ja go znam, jak juz cos znajdzie...to nie gryzie----tylko lyyyyka w calosci !!! :oops: :oops:
wiec dzisiaj musialam zrobic mu dietke !!!!!!!!!!!!!!!!
hihihi a czesto mu dietki robisz?
renusia pisze:Wszyscy mi zawsze mowili ,ze dzieci szybko ucza sie jezykow a teraz mam na to potwierdzenie 8-)
ja te tak slyszalam dlatego sie az tak bardzo nie martwie o dziecko ze sie nie nauczy hihi
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 20 sty 2009, 18:02

Dawno tu nie zaglądałam, a widzę, że temat zszedł na dzieci dwujęzyczne, temat mojej pracy dyplomowej sprzed kilku lat :-)
Cukiereczku, nie martw się, dzieci uczące się dwóch języków od urodzenia dość późno zaczynają mówić, zwykle w okolicach 3. roku życia. Najlepsza metoda uczenia dziecka dwóch języków to mama mówiąca do niego w jednym języku, tata w drugim. Dziecko do około 6. roku życia nie rozróżnia języków, ale rozumie obydwa. Nie rozróżnia ich, więc to zupełnie normalne, że mówi "gdzie moje shoes" czy "chodź na playground" i nie należy się tym przejmować. Wielu rodziców panikuje, że dziecko jeszcze nie mówi, albo miesza języki, i niestety próbują wtedy przestawić je na jeden język. Często też dziecko, które idzie do przedszkola i tam mówi np. po angielsku, w domu udaje, że nie rozumie np. po polsku (bo przecież wszystkie inne dzieci mówią jakoś inaczej), albo mama pyta o coś po polsku, a dziecko odpowiada po angielsku. Nie przejmować się tym i nie poprawiać dziecka, bo mimo początkowych problemów i pozornie opóźnionego rozwoju poznawczego, dzieci dwujęzyczne szybko prześcigają swoich jednojęzycznych rówieśników, łatwiej przyswajają wiedzę, a z nauką innych języków nie mają problemów (badania wykazały, że dzieci dwujęzyczne mają wyższe IQ).

Anetko, wszystkiego dobrego z okazji urodzin! :-)
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 21 sty 2009, 12:03

cukiereczekPL pisze:hm...moze polez Sam i poleniuchoj troche jak kloje.....
hehe...posluchalam twojej rady... wiec juz drugi dzien "odpoczywam" z torcikiem w lapce ! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /jezyk.gif
(torcik malinowo-smietankowy! :p :p )
jak w 9 miechu bede grubsza od slonia :evil: - znajde cie ,cukiereczku...
...i wtedy razem bedziemy musialy chodzic na "odchudzanie" ! :badgrin: ;)
cukiereczekPL pisze:hihihi a czesto mu dietki robisz?
nieee....tzn. czasami... :oops:
bo on znajduje zawsze cos sobie na dworze... i nie zna limitu... :evil: :evil:
i nie gryzie...tylko zawsze lyka !!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... liwosc.gif
wiec czesto tez jest przejedzony ...i chory !http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ey-019.gif


a co do dzieci dwujezycznych...to nic sie nie bojcie ! ;)
w szwajcarii jest wiecej takich dzieci niz wam sie wydaje...
u mnie w rodzinie ,dzieci nie mowia dwoma jezykami ...tylko trzema ! i tez niezle sobie z tym radza !!!!!!!!
najwazniejsze jest to ,zeby nie mieszac jezykow, jak napisala annoush...
czyli mamcia mowi po polsku a tatus po innemu... :-D

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 21 sty 2009, 14:21

Samanthii pisze:"odpoczywam" z torcikiem w lapce !
(torcik malinowo-smietankowy! :p :p )
sam ty mi zawsze narobisz na cos ochoty :p . :p ..jeszcze pare dni i bede najpierw w polsce a potem jade na urlop :o :badgrin: ;) ..teraz musze jechac do miasta...smacznego sam

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 21 sty 2009, 16:07

Samanthii pisze: jak w 9 miechu bede grubsza od slonia :evil: - znajde cie ,cukiereczku...
...i wtedy razem bedziemy musialy chodzic na "odchudzanie" ! :badgrin: ;)
oj ty to bys mi sie teraz przydala bo cos mi bardzo oporowo idzie odchudzanko
annoush, sliczna z Was parka ;) widzialam foteczke 8-)
a ja dzis w pracy mialam kiepski dzionek
moja kolezanka jak co rano opowiadala mi o swojej mamci ktora sama mieszka w hiszpanii i ostatnio choruje na serce, ciagle tylko szpital itp...
kolezanka mowi ze musi jakis urlop wziac i jechac do niej albo nawet wyslac jakies pieniadze zeby odciazyc tych rodzicow ....
no i zadzwonil telefon do niej w pracy...
jej maz poprosil zeby wyszla z pracy bo z jej mama sie pogorszylo...
ona zaplakana wyszla ........zeby dowiedziec sie ze jej mama niestety odeszla :(

bozeeeee, jak ona plakala dziewczyny, jak male,bezradne dzieciatko :(
tak mi bylo jej zal.......
nawet jej nie pocieszlalam bo wiem ze nie da sie pocieszyc kogos kto wlasnie stracil tak bliska osobe....
jedyne co wykrztusilam to ze jak cos bedzie potrzebowala tow ie gdzie jestem i zeby pamietala ze jej mama zawsze bedzie w jej sercu...

smutne to ze ludzie odchodza :( ale taka kolej rzeczy.
sorki ze tak zasmucilam troszke ale..jakos tak to siedzi we mnie, wyje jak bobr na sama mysl jak czuje sie ta moja znajoma....

dzis rano, doslownie 2 godz zanim dostala tel o mamie opowiadala mi o niej, zreszta zawsze rano mi mowila jak wielka przyjaciolka jest dla niej jej mamcia, dzwonila do niej codziennie i tylko odliczaly dni do spotkania..... :(

no nic, ide wykapac sie, lzy mi sie juz chyba skonczyly.................
mialam dzwonic do tej znajomej ale chyba ja dzis zostawie w spokoju, jutro zadzwonie zapytac jak sie czuje i zeby wiedziala ze jestem jakby mnie potrzebowala.....
niewiem czy moge zrobic cos jeszcze.....
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 21 sty 2009, 17:29

anne21 pisze:..jeszcze pare dni i bede najpierw w polsce a potem jade na urlop
no prosze. takiej to dobrze !!! :badgrin: :badgrin: :badgrin:
cukiereczekPL pisze:no nic, ide wykapac sie, lzy mi sie juz chyba skonczyly.................
oj...tak mi przykro ,cukiereczku... :(
nie wiem, co bym zrobila ,gdyby moja mamcia ciezko zachorowala...albo gdyby jej tak po prostu zabraklo w moim zyciu........................
ona jest tez dla mnie baaardzo wazna : siosra, przyjaciolka i mamcia w jednym...!
kurde , nawet nie chce o tym myslec...bo mi sie odrazu lezka w oku kreci...

ty masz takie dobre serduszko, cukiereczku...
ale nie placz juz.... nie smuc sie az tak bardzo...
ech, nie wiem ,co powiedziec... :(
...trzymaj sie i wspieraj kolezanke w tych ciezkich chwilach- ona pewnie potrzebuje teraz kogos takiego ,jak ty...
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... aszcze.gif


renusia- przepis na zupke wrzuce zaraz do watku o gotowaniu...tylko fotki zaladuje ! ;)

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”