gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
iff
- Rozmowna Beauty

- Posty: 651
- Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19
Post
autor: iff » 02 kwie 2009, 18:57
To strasznie trudno stwierdzic gdzie jest granica i kiedy jest duzo za duzo...
Przypomniala mi sie historia pewnej znajomej...tworzyla ze swoim facetem troche dziwny zwiazek jak na moj gust... mieszkali razem - ale w oddzielnych pokojach - on w jednym ona w drugim, zyli ze soba ale obok siebie;
mieli wspolnie synka, ale tak naprawde to chyba go zwiazek z nia nie interesowal...
ale problem byl w czym innym - jego zainteresowanie pornografia bylo daleko niezdrowe. W jego pokoju byly sterty zakupionych przez niego magazynow, filmow etc.
Ponoc po powrocie z pracy on sie z tym wszystkim zamykal i nie wychodzil w tej swojej jaskini...
Ona probowala zawalczyc o nich i o ten zwizek, stawiala rozne ultimatum (leczenie) i prosby i grozby - ale facet juz byl mocno uzalezniony.
W sumie dla niej to byl bardzo krepujacy temat - a ja nie lubie byc nachalna ani zbyt wscibska... nie dopytywalam sie ..ale to bylo okropnie przykre... i co najgorsze - interesowala go tez pornografia dziecieca- odkryla to w jego "zbiorach".
Ona nie wiedziala jak ma chronic swoje dziecko przed wlasnym ojcem...
O ile pamietam wyprowadzila sie na troche do swoich rodzicow (mieszkanie bylo jego).
Trudna historia...nie wiem co w takim wypadku mozna zrobic? Pomoc jakos czlowiekowi czy zostawic?
-
ladykate
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1437
- Rejestracja: 20 paź 2007, 19:10
- Lokalizacja: część świata
-
Kontakt:
Post
autor: ladykate » 02 kwie 2009, 19:10
no własnie granca jest cienka i tak ak z kazdym nałogiem ciezko stwierdzic kiedy jest sie uzależnionym;
co do tematu wogóle to ja uwazam ze facet nie musi zamykac oczu jak wdzi gołą laske czy w gazecie czy nawet jak mu kumpel linka podesle i jak gdzies przypadkiem oglada (bo w necie jest tego pełno na kazdym kroku) czy wejdzie gdzies czasem z ciekawosci ale sie z tym nie kryje itp to to jest zdrowe (bo i ja sama czasem gdzies klikne z ciekawosci) ale robienie tego często i z premedytacją - ciagle ogladanie kupowanie itd to dla mnie juz jest nie zdrowe..........gdyby mój tak robil to mysle ze czułabym sie nie atrakcyjna dla niego
iff pisze:nie wiem co w takim wypadku mozna zrobic? Pomoc jakos czlowiekowi czy zostawic?
moze pomoc seksuologa by sie przydała, wogóle ten przypadek który opisujesz jest dla mnie nie do pomyslenia

-
Marta86
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 937
- Rejestracja: 31 mar 2008, 08:37
- Lokalizacja: PL/IRL
Post
autor: Marta86 » 02 kwie 2009, 19:58
Londyjka pisze:zostala w tym temacie poruszona bardzo istotna kwestia...
zabawa zabawa,mozna smiac sie i zartowac jak wyzej...ale ja tez obawialabym sie wlasnie tego: ze tak naprawde on ogladajac napala sie nie na mnie,nie ja go podniecam,skoro przed stosunkiem musi szukac tego gdzie indziej,a dopiero potem kocha(wyzywa sie) ze mna...czulabym sie tylko jak obiekt,na ktorym mozna sie wyzyc a nie obiekt pozadania...
Slyszalam od znajomej tez podobna sutuacje: ze kochaja sie dopiero wtedy gdy obejrza taki film,bo bez tego ani rusz...nie czuja do siebie pociagu...
Jesli ktos sie z tym dobrze czuje...bo ja napewno bym czula sie zle!
zgadzam się z Tobą w 100%
Wszystko jest ok jesli ogladanie filmów porno,czy tez nagich lasek nie jest rutyna przed seksem (i oczywiscie jesli druga osoba w zwiazku to akceptuje)
Ja mimo wszystko pozostaje przy swoim zdaniu j/w
Ciesze sie,ze nie mam problemów z zaspokojeniem i podnieceniem mojego faceta-ze nie szuka innych "zapalników"
8.07.2008r.
dr M.Pastucha
-
doneczka11
- Rozmowna Beauty

- Posty: 450
- Rejestracja: 08 sie 2005, 21:51
- Lokalizacja: Rybnik
-
Kontakt:
Post
autor: doneczka11 » 02 kwie 2009, 21:15
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 02 kwie 2009, 21:40
doneczka11 pisze:to o czym piszecie to jest uzależnienie od seksu... I to w sumie nie zależy od tego ile sie tego ogląda, tylko czy się ma jakieś zaburzenia psychiczne czy nie...
Uzaleznienie polega na czestotliwosci wykonywania tej samej czynnosci,jakos trudno to odzielic: ktos ciagle robi to samo, uwielbia to robic,nie ma zamiaru przestac lub nie moze i nie nazywa sie uzaleznionym...to jak z fajkami, pali ale twierdzi,ze nie jest palaczem...

(ja jestem uzalezniona od niektorych seriali: nie moglabym bez nich zyc [jak przyklad ww
uzaleznionego faceta,ktory nie mogl podniecic sie bez obejrzenia wczesniej filmiku] i tak to sie nazywa uzaleznienie) nie musi byc w tym nic wiecej,palacz nadal bedzie palil tylko fajki,nie muszac przerzucac sie na cygara,a pasjonat filmow pornogr. moze poprzestac tylko na ogladaniu...
choroba psychiczna to calkiem odrebna sprawa i ta poruszona tu o dzieciecej pornografii nie nadaje sie na ten watek ale do natychmiastowej reakcji zanim bedzie za pozno!

"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
madziara40
- Aktywna Beauty

- Posty: 308
- Rejestracja: 08 sty 2008, 19:10
-
Kontakt:
Post
autor: madziara40 » 03 kwie 2009, 17:40
ktoś z Was mi tu poradził, że do faceta nie przemówią rozmowy... no i to była racja.. wczoraj zrobiłam coś co mam nadzieję pomoże mi w uświadamianiu :) A mianowicie wybraliśmy się na zakupy, ubrałam bluzkę ze sporym dekoldem ( czego zazwyczaj nie robię)... cały czas mój facet był "" nie w sosie" a w domu powiedziałmi , że ostatni raz byłam tak ubrana , bo wszyscy mężczyźni się za mną oglądali na co ja odparłam, że on zawsze ogląda się za tak ubranymi paniami i myslałam, że mu się to poprostu podoba, więc chiałam dobrze

... no i tak słowo w słowo i doszliśmy do porozumienia, że ja się tak nie będę ubierać a on nie będzie się oglądać .. jak nie pomoże to kupię więcej takich bluzek

-
dosia
- TOP Beauty

- Posty: 1707
- Rejestracja: 15 lis 2008, 12:36
Post
autor: dosia » 03 kwie 2009, 18:31
madziara , i tak trzymaj

-
doneczka11
- Rozmowna Beauty

- Posty: 450
- Rejestracja: 08 sie 2005, 21:51
- Lokalizacja: Rybnik
-
Kontakt:
Post
autor: doneczka11 » 03 kwie 2009, 19:11
Londyjka pisze:doneczka11 pisze:to o czym piszecie to jest uzależnienie od seksu... I to w sumie nie zależy od tego ile sie tego ogląda, tylko czy się ma jakieś zaburzenia psychiczne czy nie...
Uzaleznienie polega na czestotliwosci wykonywania tej samej czynnosci,jakos trudno to odzielic: ktos ciagle robi to samo, uwielbia to robic,nie ma zamiaru przestac lub nie moze i nie nazywa sie uzaleznionym...to jak z fajkami, pali ale twierdzi,ze nie jest palaczem...

(ja jestem uzalezniona od niektorych seriali: nie moglabym bez nich zyc [jak przyklad ww
uzaleznionego faceta,ktory nie mogl podniecic sie bez obejrzenia wczesniej filmiku] i tak to sie nazywa uzaleznienie) nie musi byc w tym nic wiecej,palacz nadal bedzie palil tylko fajki,nie muszac przerzucac sie na cygara,a pasjonat filmow pornogr. moze poprzestac tylko na ogladaniu...
choroba psychiczna to calkiem odrebna sprawa i ta poruszona tu o dzieciecej pornografii nie nadaje sie na ten watek ale do natychmiastowej reakcji zanim bedzie za pozno!

napisałam tylko to, co przeczytałam na onecie
i chodziło mi o to, że tylko zbokol=osoba psychiczna sięga po pornografie dziecięcą, osoba zdrowa tego nie zrobi :|
Madziara!! bardzo dobrze, bardzo dobrze!
-
Aguuu
- TOP Beauty

- Posty: 1728
- Rejestracja: 24 lis 2008, 13:02
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Aguuu » 04 kwie 2009, 17:17
madziara40 pisze:ktoś z Was mi tu poradził, że do faceta nie przemówią rozmowy... no i to była racja.. wczoraj zrobiłam coś co mam nadzieję pomoże mi w uświadamianiu :) A mianowicie wybraliśmy się na zakupy, ubrałam bluzkę ze sporym dekoldem ( czego zazwyczaj nie robię)... cały czas mój facet był "" nie w sosie" a w domu powiedziałmi , że ostatni raz byłam tak ubrana , bo wszyscy mężczyźni się za mną oglądali na co ja odparłam, że on zawsze ogląda się za tak ubranymi paniami i myslałam, że mu się to poprostu podoba, więc chiałam dobrze

... no i tak słowo w słowo i doszliśmy do porozumienia, że ja się tak nie będę ubierać a on nie będzie się oglądać .. jak nie pomoże to kupię więcej takich bluzek

hehe, nie źle

-
ladykate
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1437
- Rejestracja: 20 paź 2007, 19:10
- Lokalizacja: część świata
-
Kontakt:
Post
autor: ladykate » 04 kwie 2009, 18:18
a dla mnie takie zakazy ubierania dekoldów czy mini są chore (pisze o normalnym ubraniu a nie stylizacji na panne spod latarni)........rozumiem gdyby laska szła tak sama na impreze bez swojego faceta to nie powinna sie za bardzo wyzywająco ubierać bo mogłoby to byc źle odebrane ale gdy idą razem

to chore
mój facet kiedys tez miał takie głupie zachowania czasami.......np awantury ze ktos mnie podrywa i to moja wina bo mam mini..... ale na szczescie szybko wybiłam mu je z głowy.......teraz jest dumny ze ma fajną laskę a nie zły.........ja nie rozumiem zakazywania strojów.........przeciez o ile nie chodze z tyłkiem na wierzchu..nie bedzie mi ktos mówił jak mam sie ubrać.........lubię mini, dekoldy i wysokie obcasy i zamierzam nosić póki mam ku temu warunki........a nie jak bede stara czy gruba........nie po to robiłam cycki (jak czesc z nas) zeby chowac dekold w golfie

i co w tym zlego

ja tak samo lubie gdy on jest fajnie ubrany uczesany........ja np lubie gdy widze ze inne laski sie na niego gapią....nie czuje wtedy zazdrości ani zagrożenia ale jest mi miło ze mam przystojnego faceta
a z tym ogladaniem sie na ulicy to widizcie same......czy wam jest miło jak ktoś (obcy mezczyzna) doceni waszą urodę? (nie mylic z gwizdami robotników czy tekstami piwoszy obszczymurków w stylu fajna niunia) ten ktos tez ma swoją piekną kobietę i to ze np doceni waszą urodę nie znaczy ze jego kobieta jest brzydsza...........poprostu jest inna.........a wszystko co nowe, inne ciekawi irytuje i przykuwa uwagę...........