Powiem jedno, nie ma jak nasi polscy lekarze, tylko oni podchodza z prawdziwym profesjonalizmem .Samanthii pisze:
...a w srode bylam juz u ginekologa...
...moja pani dr. w polsce przyjela mnie natychmiast (bez kolejki!)... porobila wszystkie badania... i stwierdzila ,ze mam bardzo tkliwa macice i musze do 12 -stego tyg. bardzo sie oszczedzac - zeby donosic ciaze !!!
oczywiscie dala mi tabsy na podtrzymanie (duphaston ) ..............!
gdyby nie ona... to znowu bylo by to samo....![]()
Tutaj w dani takze podaja paracetamol ciezarnym :? U nas w polsce jest to nie do pomyslenia . a tutaj , jak poronisz to poronisz, zajdziesz znowu w ciaze, a jak nie to in vitro . Panstwo zbytnio nie obchodzi los ciezarnych. Juz nie wspomne, ze lekarza nie widzi sie przez cala ciaze i podczas porodu takze
Sam trzyma kciuki za dzidzie, i oszczedzaj sie









