Post
autor: bluebeleczka » 18 paź 2008, 13:26
moj maz jest 4 lata mlodszy, kiedy sie poznalismy byl totalnym mlokosem, ale jego nieokrzesanie mnie bardzo ujelo, oj rozumiem co groszek czuje, rozumiem.
nie planowalam z nim zwiazku, mialam tylko poszalec, w rezultacie zrobilam mu 2 dzieci, przetrwalismy niejeden kryzys i niejeden przed nami jeszcze i nie mysle ze jest mlodszy, w wielu momentach wykazuje o wiele wieksza dojrzalosc niz ja, ktora strzela notorycznie gafy i ma wiele dylematow, a on trzezwym okiem spoglada na to i zawsze znajdzie surer wyjscie ale czasami z niego totalny gowniazowaty testosteron. jest swietnie.
groszek korzystaj, nie wyprzedzaj faktow, wazne ze wam ze soba dobrze.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"