groszek pisze:(...) teraz wiem, że niczego nie można zaplanować ;-)
ale teraz to mnie poniosło... ;-)
Prawidłowo!
Planować można urlop...a nie to, kim będzie ewentualny obiekt uczuć ;-)
Ja zawsze chciałam mieć starszego mężczyznę, bo widziałam jak moi rówieśnicy są żałośnie nieodpowiedzialni, infantylni. Chciałam kogoś, kto zaopiekowałby się mną, kto służyłby mi dobrą radą w oparciu o swoje życiowe doświadczenie.
Teraz jestem już 4 lata z chłopcem o 2 lata młodszym ode mnie i on posiada dosłownie wszystkie cechy, których ja się doszukiwałam u starszych kolegów. Okazało się, że swoim życiowym doświadczeniem bije na łeb, moich o kilka lat starszych kolegów

W tym względzie nawet do pięt mu nie dorastają.
Zatem nie ważne, kto ile lat przeżył - ważne jak je przeżył, bo przecież sam wiek nie czyni człowieka doświadczonym i rozważnym.
Dlatego moim zdaniem nie należy kierować się w doborze partnera jego wiekiem, bo to bywa bardzo mylące
Zatem Groszku, życzę Tobie szczęścia i radości z młodego partnera :mrgreen:
I nie przejmuj się co ludzie gadają jeszcze będą Tobie zazdrościć
