chorobliwa zazdrosc

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 29 gru 2007, 11:28

A najwazniejsze to wytrwac w swojej decyzji i sie nie złamać. A to bedzie ciezkie....Po 4 latach bycia z kims... Przyjdą dni,wieczory ze zalapiesz mega dola i pomyslissz czy oby napewno dobrze zrobilas,moze warto bylo mu dac szanse itd. Wtedy nie mozna nie złamac. Wtedy musisz przypomniec sobie wszystkie sytuacjie kiedy Cie ranił bo musisz w tym wytrwac. Spotkasz kogos nowego i zobaczysz jak jest z facetem ktory nie chce Cie ranic i pragnie twojego szczescia i czujesz to poprzez komplemetny itd.
Albo wchodz w takim momentach na forum :D:)

A co on na to jak mu powiedzialas ze to koniec? przez telefon czy jak?
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 29 gru 2007, 13:42

JA piernicze ale jestem. Jednak kazdy facet jest taki sam. A jeszcze wczoraj tak dobrze o moim pisalam. Ale jestem naiwna. Jestem z nim 2 lata. i 1,5roku temu weszlam do niego na koma i z ciekawosci w google i mysle zobacze czego szukal a tak: carmen elektra,jessica simpson i pare takich. NA to ja do niego ze co to ma byc,nie podboam Ci sie czy co. A on ( wtedy mial kompra razem z bratem) poiwedzialk ze to nie on a jego brat. Ja glupia uwierzylam brat mlodszy mysle taki wiem mozliwe. No i Dzisiaj mysle po tym co tu czytam np co Anita pisze,mysle kurcze nie chce mi sie wierzyc ze moj taki swiety no i dzis na gg pisze mu: Wiesz co ale mnie to wkurza ze ogladasz babki inne. A on ze co o co chodzi. A ja ze no ze wtedy co bylam u Cieibe i te laski w wyszukiwarce. A moj Boy zapomnial ze wtedy podal mi wersje ze to niby brat ogoladal i mi mowi :" oj daj spokoj to dawno bylo" wiec ja juz wiedzac ze klamie ciagne go dalej za jezyk. Mowie " no ale pol roku juz bylismy razem" a on ze kazdy facet oglada. NA co ja cisniete a ze wybuchowa jestem mowie ze niech sie do mnie nie odzywa i ma spadac klamca jeden ze jak ja mu mam ufac skoro raz wersja taka a raz taka ze niby brat potem on.
A on wkurwil mnie do granic mozliwosci jak napisalm esa ze dostal linka tylko a nie ze ogladal. No słuchajcie nie nawidze takiego klamania w zywe o czy. PAre kobiet w wyszukiwarce a on mi pieprzy ze linka dostal a ze sie nie chcial otworzyc to wpisac w google.
Kurde Nie tyle wkurza mnie to ze ogladal choc tez i to cholernie ale glownie to ze tak klamie. Ze wtedy mnie tak oklamal i teraz. No kurde moze powinnam to olac ale nie nawidze takiego klamanie w zywe oczy.
Zawsze udawal takie swietego a tu prosze. Wiec widac ze pewnie mnostwo rzeczy o nim niewiem ;/

Pewnie napiszecie ze zachowalam sie jak gowniara robiac scene mu ale wkurza mnie to ze jak ja mu mam ufac jak on mi tak klamie. Pozatym pierwsze pol roku bylo cudowne a on sobie wtedy panienki ogladal;/
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 29 gru 2007, 14:14

Wrazić swoje zdanie..wyrzucić co w człowieku siedzi to wielka sztuka.Dla dobra związku takie oczyszczajace rozmowy są chyba najlepsze i pokazują partnerowi ,że nie ma tu mowy o żadnych ustepstwach..Sprawa postawiona jasno,reguły też,dlatego kiedy decydujemy sie być ze soba musimy ich przestrzegać...Jeżeli nie,to tak jakbysmy świadomie chcieli sie wycofać z układu...Jeżeli odpuscimy sobie raz..drugi.sprawiamy wrażenie ,że tolerujemy taki stan rzeczy,mimo iż w rzeczywistości tak nie jest..Podstawowa sprawa..Zaufanie i wierność..Jeżeli zaczynaja szwankować,zegnaj związku...Dla faceta przynajmniej oznacza to monogamię.. :badgrin: ..ale kiedy kocha..wiedział na co się decyduje..
jestem ..jaki jestem

karolinka
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1092
Rejestracja: 14 lip 2005, 16:21
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: karolinka » 29 gru 2007, 14:30

co do zasadzki na fotce, nie chodziło mi o to zeby mu to wytknąc pozniej, jesli da sie złapac, a jedynie aby anita samej sobie udowodniła, ze nie zasługuje na takiego drania, nie wypominajac mu ze zrobila na niego zasadzke ;)

ale skoro zwiazek juz skonczony to nie warto juz tego robić, nie ma sensu, jesli jest wolny moze robic co chce ;)
anita brawo!!!! tak trzymaj, nie daj sie pozniza, zaden człowiek nie chce byc tak traktowany

ps. jak z nim zerwałas, jak zareagował ????

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 29 gru 2007, 14:39

Sama niewiem moze robie z igly widly. Moze majac 19lat gowno wiem o zyciui zachowuje sie szczeniacko roztrzasajac to. Ale naprawde nie chodzi mi tyle o to ze ogladal ale o to ze klamal i klamie caly czas. Nie tolewuje klamsta w zywe oczy. Sama niewiem ;/ Boli tez to ze ogladal (oglada?) wiadomo ale mnei najbardziej boli to klamanei bo skad mam wiedziec kiedy klamie a kiedy nie?
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Awatar użytkownika
daria_1
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 782
Rejestracja: 08 paź 2006, 21:19
Lokalizacja: DE
Kontakt:

Post autor: daria_1 » 29 gru 2007, 16:51

ahhh ariela wiem co czujesz. jestem ze swojim pare lat jakies 1,5 roku temu tez cos znalazlam na kompie mojego. tez bylam bardziej zla o to ze wymyslal ze to niby kolga byl czy cos no ale pogadalismy na spokojnie i wogule od tego czasu juz nie przegladam nic na jego kompie.... zeby sie nie stresowac i wogule bo ja tez jestem strasznie zazdrosna :badgrin: i jest luuuuz wole zeby sobie tam raz na jakich czas obejrzal jakis filmik albo cos niz zeby gdzies latal za kobietami i zdradzal. ciesze sie tym ze mam dosc grzecznego misia oh(re1

anita dobrze ze zostawilas tego typa nie wiem jak mozna tak traktowac dziewczyne ktora sie niby kocha :roll:

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 29 gru 2007, 21:38

Czy można być zazdrosnym o chłopaków swojej dziewczyny..Pytanie źle postawione przepraszam..Czy to normalne,że jestem zazdrosny właśnie o nich..Myslałem,że jestem dla niej najważniejszy ,a tu ciągle słyszę o jakiejs pierwszej miłości,Tak prawdę mówiąc,to szlag mnie trafia,ale nie daję tego po sobie poznać.Staram sie tylko bardziej,żeby było jaj przy mnie dobrze ...
jestem ..jaki jestem

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 29 gru 2007, 21:40

Czy można być zazdrosnym o chłopaków swojej dziewczyny..Pytanie źle postawione przepraszam..Czy to normalne,że jestem zazdrosny właśnie o nich..Myslałem,że jestem dla niej najważniejszy ,a tu ciągle słyszę o jakiejs pierwszej miłości,Tak prawdę mówiąc,to szlag mnie trafia,ale nie daję tego po sobie poznać.Staram sie tylko bardziej,żeby było jej przy mnie dobrze ...
jestem ..jaki jestem

Awatar użytkownika
ewelinatroll
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 719
Rejestracja: 25 paź 2007, 19:36

Post autor: ewelinatroll » 29 gru 2007, 22:25

ja bylam rowniez kiedys zazdrosna jak jakis psychol...zaczelo sie kiedy bylam razem z chlopakiem ,ktory mnie strasznie ponizal.teraz bardziej wierze w siebie i jest lepiej...
beniaminn, chyba wiekszosc ludzi tak ma,ze jest zazdrosna o bylych i byle...jesli do tego jeszcze "byla"byla ladna,miala duzy biust np :roll: a my mamy na tym punkcie kompleksy to tragedia murowana...ja na wstepie do mojego obecnego zwiazku wyraznie zaznaczylam,ze nie chce slyszec ani slowa o przeszlosci i probuje tez unikac takich tematow.czasem cos wyrwalo sie przypadkowo i musze przy kazdej klotni od 2 lat wysluchiwac tego samego...ze tamten byl lepszy,ze mam sobie isc do niego itp...faceci dorabiaja sobie cale historie,tzn on na pewno byl taki i taki,a to wcale nieprawda,bo zazwyczaj wszyscy mamy partnerow coraz to ciekawszych i czesto smijejemy sie z tego jak moglismy byc z takimi idiotami jak w przeszlosci...
osbiscie nie chce mi sie bawic w psychoterapeutke dla moich partnerow,bo to nie jest sens zwiazku i wszystko sie psuje jesli np facet przyzna mi sie po dluzszym czasie,ze np na popczatku naszego zwiazku byl jeszcze bardzo zakochany w swojej bylej i ona tak go zranila bla,bla,bla niektorzy ludzie mysla ,ze trzeba byc szczerym do bolu w zwiazku,bo przeciez milosc wszystko wybaczy...wybaczy owszem,ale nie zapomni...dlatego najlepiej zaznaczyc,ze tematy"byle"i "byli"ma zniknac,wtedy moze byc lepiej... ;)
Doktor Kasprzyk Powiekszenie 27 luty 2013
Silimed Maximum XH 485
Wyjsciowka http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 45#p756845" onclick="window.open(this.href);return false;
6- dniowe http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=610" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 29 gru 2007, 22:36

ewelinatroll pisze:wybaczy owszem,ale nie zapomni...dlatego najlepiej zaznaczyc,ze tematy"byle"i "byli"ma zniknac,wtedy moze byc lepiej...
Wiem,że tak byłoby najlepiej,ale kiedy dowiaduje się przypadkiem,że rozmawiając z przyjaciółką,wraca do tematu i nie może zapomnieć o poprzedniej miłości,ręce mi opadaja..Niby przy mnie wszystko jest ok..pilnuje sie ,aby nie powracać do tematu,ale sama widzisz,że kiedy tylko przestaje sie kontrolować,temat powraca...Robi mi sie tak dziwnie,bo wiadomo..nie chcę byc tym kolejnym..Chciałbym byc tym najlepszym ..jedynym..wymarzonym..A zaczynam mieć wątpliwości..
jestem ..jaki jestem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”