Wychodzę za mąż cz.II

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 23 kwie 2009, 14:49

tak, później to znalazłam :)
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
doma1982
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 457
Rejestracja: 13 lis 2007, 14:07
Lokalizacja: DE
Kontakt:

Post autor: doma1982 » 23 kwie 2009, 15:14

Ja tez chcialabym jakis mocniejszy makijaz oczu do slubu, np: w stylu smoky eyes. Ale jak bylam u kosmetyczki to mi powiedziala, ze do slubu nie mozna byc mocno pomalowanym bo wyglada to ordynarnie i krzykliwie :( Juz sama nie wiem. Aha i jeszcze powiedziala ze koniecznie makijaz musi byc matowy, wiec zero polyskliwych cieni. Doradzila mi pastele w stylu roz, bez itp. Ale po co mi taki makijaz ktorego nie widac. I jeszcze jedo czy taki mocniejszy makijaz nadaje sie do sesji zdjeciowej.Bo ja po kosciele jade robic fotki w plenerze i nie wiem czy wypada :?:

Bardzo podoba mi sie ten makijaz 8-)
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 5B1%5D.jpg
Trzeba mieć to wyczucie, to minimum, ten takt, komu trzeba, komu można, komu nie, komu tak. Bowiem każda kobieta dobrze o tym wie: komu trzeba, komu można, komu tak, komu nie:)))

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 23 kwie 2009, 15:20

ja planuję plener w jakimś innym terminie po ślubie, to wtedy sobie może jakiś mocniejszy zrobię :)


ładny ten na fotce :) jaki to może być kolor szminki?
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
doma1982
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 457
Rejestracja: 13 lis 2007, 14:07
Lokalizacja: DE
Kontakt:

Post autor: doma1982 » 23 kwie 2009, 15:30

Tylko ze ja jestem blondynka o jasnej karnacji i niebieskich oczach. Myslicie ze bedzie pasowal :?: :?: :?:
I moze chcialabym jakies nawiazanie do fioletu w tym makijazu, bo planuje fioletowy bukiet.
Trzeba mieć to wyczucie, to minimum, ten takt, komu trzeba, komu można, komu nie, komu tak. Bowiem każda kobieta dobrze o tym wie: komu trzeba, komu można, komu tak, komu nie:)))

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 23 kwie 2009, 15:48

ja też blondi :) i też zastanawiałam się nad fioletem :)
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
magdusia88
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 282
Rejestracja: 18 cze 2008, 21:38

Post autor: magdusia88 » 23 kwie 2009, 16:10

typowy makijaz slubny nie powinien byc ciemny bo to nie wspolgra z uroczysta biala suknia panny mlodej. z zalozenia makijaz slubny powinien byc delikatny (bo juz i tak jest mnostwo rzeczy ktore przyciagaja uwage typu suknia jak dla ksiezniczki bizuteria itp) chodzi tez o to ze w taki dzien sa wielkie emocje i makijaz musi dlugo sie utrzymac (gdy lezka poplynie, spocimy sie w tancach, skora sie przetlusci, rozgrzeje od alkoholu we krwi itd). a taki mocny ciemny maijaz oka typu przydymione oczka po paru weselnych godzinach moze wygladac bardzo nieswiezo i nieestetycznie. dlatego o ile to nie jest dobra znajoma kosmetyczka to raczej zadna sie nie zgodzi wykonac takiego makijazu na slub bo bedzie sie obawiac ze bedziecie bardzo niezadowolone po imprezie i wrocicie z pretensjami. ale oczywiscie makijaz jest kwestia bardzo subiektywna i najwazniejsze zeby panna mloda czula sie w nim pieknie i tak jak lubi 8-) a na sesje zdjeciowa jak najbardziej sie nadaje duzo bardziej wyrazisty makijaz :-)

Awatar użytkownika
Marta86
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 937
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:37
Lokalizacja: PL/IRL

Post autor: Marta86 » 23 kwie 2009, 17:50

magdusia88 pisze:typowy makijaz slubny nie powinien byc ciemny bo to nie wspolgra z uroczysta biala suknia panny mlodej. z zalozenia makijaz slubny powinien byc delikatny
Wybacz ale absolutnie się z tym nie zgadzam.
Panna młoda powinna miec taki makijaż w jakim się bedzie dobrze czula a nie taki jaki jest najodpowiedniejszy.
Jesli typ urody jest bardzo delikatny to oczywiscie ciemny makijaz moze sie dosc mocna rzucac w oczy ale to jest wybor Panny Mlodej. Najwazniejsze aby sie w tym dniu dobrze czuc a nie zmuszac do czegos na sile lub tylko dlatego,ze cos nam wypada badz nie.

Wiele typowych makijaży slubnych jest wedlug mnie w zbyt jasnych odcienach-przez co na zdjęciach Panna Mloda czesto wychodzi na dosc "niewyrazna"

Ja mam ciemny typ urody-czarne długie włosy,ciemna karnacja i ciemno-bązowe oczy.W rzadnym makijażu nie wyglądam dobrze oprócz ciemnego (mówie o oczach)

Jesli makijaz jest wykonany profesjonalnymi kosmetykami to nie ma obaw,ze nam spłynie ;)
8.07.2008r.
dr M.Pastucha

Awatar użytkownika
magdusia88
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 282
Rejestracja: 18 cze 2008, 21:38

Post autor: magdusia88 » 23 kwie 2009, 18:43

Marta86, prosze przeczytaj jeszcze raz mojego posta :(
ja chcialam opisac jak jest przyjete ogolnie(!) zeby wytlumaczyc dlaczego czesto osoby pisza ze kosmetyczki im proponuja jasne delikatne makijaze. po prostu tego kosmetyczki z reguly sa nauczone, wedlug jakis tam zasad ktore ktos kiedys wymyslil i sie przyjely. i spora czesc kosmetyczek tylko taki makijaz bedzie wykonywac jako slubny bo maja taki schemat pracy po prostu.
ale wyraznie podkreslilam ze to panna mloda sie powinna pieknie czuc w makijazu i miec taki jaki lubi i taki jaki wedlug niej pasuje czyli jak najbardziej rowniez mocny ;)

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Post autor: GosiaczEq » 23 kwie 2009, 19:10

magdusia88, no własnie, mnie umalowała 1 raz według jakiś tam standardów- do wlosow, do koloru oczu, ale zupelnie nie w moim typie- i efekt byl okropny jak dla mnie :doubt:
Powiedzcie mi jeszcze jaka roznica jest w malowaniu zwyklym a na slub, tzn wiem ze musi byc robiony bardziej wytrzymały. Rozumiem to jako lepsze kosmetyki? Tylko czy salony naprawde stosuja dobre kosmetyki? Bo wg mnei taki przecietny salon to nie posiada masy drogich dobrych kosmetykow do kazdego typu urody i maluje tym co ma. :?:
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
magdusia88
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 282
Rejestracja: 18 cze 2008, 21:38

Post autor: magdusia88 » 23 kwie 2009, 19:26

GosiaczEq, sama sie przykro przekonalas ze niestety nie dla kazdej kosmetyczki/wizazystki jest oczywiste uzwglednianie upodoban przyszlej panny mlodej-to jest blad ale czesty. sporo moich znajomych tez mialo wykonane makijaze slubne (probne) doskonale jesli chodzi o te standardy, dobranie prawidłowo kolorystycznie itd ale dziewczyny sie beznadziejnie czuly bo to nie w ich stylu bylo. niestety, a czasami trudno jest trafic na makijazystke ktora wychodzi ponad te suche kanony szkol kosmetycznych.
ja koniecznie radze isc do wizazystki/stylisty/artystki make-up bo naprawde z doswiadczenia wiem ze w zwyklym zakladzie kosmtycznym ktory sie nie specjalizuje w makijazach nie bedzie wszystkich odpowiednich kosmetykow (nie znaczy ze beda zle, ale na przyklad do prawidlowego utrwalenia na koncu potrzeba specjalnego pudru i specjalnego spray a czesto sie zdarza ze w salonie jest tylko jeden z tych kosmetykow wiec efekt bedzie gorszy)
a w dobrym studio makijazu mozemy byc pewne ze maja cala palete barw i odpowiednich kosmetykow bazowych i utrwalajacych (oni jako profesjonalisci maja dostep do innych kosmetykow niz te ogolnodostepne na rynku i popularne)
oprocz tego makijaz musi byc dobrany do dodatkow jakie panna mloda ma na slubie np bukiet czy bizuteria wiec warto z tym przyjsc albo na zdjeciu pokazac.
i dobrze jest tez przyjsc samodzielnie umalowana w takim stylu jaki sie preferuje i wyraznie zaznaczyc ze chcemy zblizony do tego makijaz i koniecznie powiedziec jakie kolory lubimy a jakie absolutnie odpadaja! jesli zaraz po slubie ma byc sesja zdjeciowa to tez warto o tym wspomniec zeby wlasnie mdlo na zdjeciach nie wychodzic bo delikatny makijaz lepiej sie sprawdza w realu niz na zdjeciach. :-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”