Ja chyba umre z bólu..:(((

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
MMarta
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 620
Rejestracja: 04 kwie 2006, 23:53

Post autor: MMarta » 24 sie 2006, 01:36

Przemo pisze:mam jeszzce prosbe o pomoc... chcialbym cos kupic mi i dziewczynie... cos takiego co by moglo jej i mi przypominac ze ktos na nia czeka ze ktos ja abrdzo kocha ze teskni... taka drobnostka zeby miala to ja i ona takie same...

macie jakis pomysl?...

jak sa te serduszka przepolowione jedna czesc ma ona druga ja cos na tej zasadzie
Kurcze właśńie to Ci chciałam zaproponować-te połówki serduszek...
Możesz kupić bransoletki z wygrawerowanymi Waszymi imionami )jej Twoje imię a na Twojej bransoletce imię dziewczyny).

Możesz kupić łańcuszki z jakimiś zawieszkami albo obrączki srebrne.
Dr Miko³aj Kubasik - 28 kwiecieñ 2006r.
325cc profil wysoki (75D) - jestem happy
Powieki górne i dolne 28 sierpień 2014 - Brzuchański...

Awatar użytkownika
Przemek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 269
Rejestracja: 10 lip 2006, 23:34
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Post autor: Przemek » 24 sie 2006, 08:59

te bransoletki z imieniem gdzie dostane?
dr Irena Grobelny..?
dr Skupin --> totalna klapa..
dr Zdzitowieckiego--->totalna klapa

FITNESS>>

Awatar użytkownika
ruta25
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1140
Rejestracja: 14 cze 2005, 14:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ruta25 » 24 sie 2006, 09:26

bransoletki kup w sklepie z bizuterią/galerii, a osobno wygraweruj u grawera imiona :wink:

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15365
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: Ja chyba umre z bólu..:(((

Post autor: cyryl-bea » 24 sie 2006, 09:37

Przemo pisze:.. dzisiaj mi kolega powiedzial ze kobiecie nie mozna dawac takiego poczucia swobody... ze nie mozna mowic ze facet sie boi.. bo ona ma wtedy komfort psychiczny ze facet bedzie jej wierny..
:(
matko to jest straszne jacy faceci maga byc okrotni, a was trzeba zapewniac zebyscie mieli komfort psychioczny,
kobiety z reguly nie zdradzaja bo to maja w genach jezeli mezczyzna zapewni im wszysko co jej jest w zwiazku potrzebmne i komfort psychiczny tez jest tu jedna z rzeczy jaka potrzebuja,
to facet nie powinien miec takiego komfotu bo "wy" zdradzacie z nudow i z ciekawosci ( tez geny: zaplodnic jak najwiecej samic :/)

chyba przerzuce sie na kobiety :?
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 24 sie 2006, 10:34

Nie mam zamiaru nikogo tutaj obrazac.. ...ale jak widze ,jakie macie podejscie do spraw damsko-meskich, to az we mnie kipi !!! :badred:


Przemo, zrob tak ,jak Twoj koles radzi- a wszystko sie posypie szybciej niz myslisz ! :)

Cyryl :) - faceci zdradzaja a kobiety sa grzeczne jak anioly , co ? :lol:
(co za bzdury wypisujecie ! :evil: )

jak do tej pory znam same kobiety, ktore poszly szukac przygod... ...a mezow czy partnerow maja naprawde super i niczego raczej nie brakuje im w zwiazkach...
To kobiety maja wybujana wyobraznie- i jak musza robic co dzien to samo- dom ,praca, dzieci , maz (tzw.rutyna :x ) ,to zaraz dostaja swira i szukaja ksiecia na bialym koniu... ! :?

-a jak facet rzuci okiem na ladne nogi albo duze cycki ,to jest juz beee! :x

dobrze sie tak tulmaczyc, ze chodzimy na boki przez facetow- no bo trzeba na kogos zwalic wine ........... :? :wink:

Boszsze- im wiecej takich postow ,tym wiecej mam podejrzen w kierunku mojego mezahttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1323.gif - jeszcze sie z nim rozwiode przez te poglady na forum...

zreszta, lepiej szybciej niz pozniej - on i tak mnie zdradzi -ma to w genach ! :shock:

nie badzcie dla mnie tacy okrutni- please !!!!!!!!!!!http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1723.gif

(grunt to wiedziec czego chce sie od zycia, prawda? :wink: )

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 24 sie 2006, 10:40

samanthii, nie uważam pomysłu Przemo za głupi. Przez pierwsze 3 lata małżeństwa miszkaliśmy 700 km od siebie. Oczywiście rozmawialiśmy codziennie ale jak było mi ciężko a nie chciałam go zasmucać albo nie mogłam do niego zadzwonić to oglądałam obrączkę, którą dostałam od niego. Wiem, że to była ślubna obraczka, ale dla mnie najważniejsze było to, że dostałam ją od niego, i że wygrawerował mi na niej od środka kocham cię. Nie uwazam, że męzczyźni mają zdradę w genach. Zdrada to dla mnie wypadkowa charakteru i związku.
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 24 sie 2006, 10:46

Viki-mi chodzi o wypowiedz ktora zacytowala Cyryl- o tym komforcie psychicznym - co kolega Przema powiedzial...
...masz to samo na mysli ??? :? :roll:

jesli chodzi o prezent- to jak najbardziej ! :)

Polecam wspolna fotke w ladnej ramce !!! :P

Awatar użytkownika
gosia29
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 634
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:13
Lokalizacja: 3CITY
Kontakt:

Post autor: gosia29 » 24 sie 2006, 11:05

Prezent - dobry pomysł - zdjęcie w ramce też ok:) ale może też być w jakiejś dodatkowej formie miniaturowej - takiej do noszenia przy sobie... ale na Boga jak Wy będziecie miec mozliwość spotykania się 3 razy w tyg. to w czym problem??? Przemo nie popełnij błędu nie osacz dziewczyny, która zacZęła być z Toba jako 16-latka, ona musi swobodnie oddychać... znam w swoim otoczeniu pare par kórym taka "zażyłość" nie wyszła na zdrowie - kazde z Was musi zachować swoją tożsamość... bo potem moga wypłynąc wzajemne pretensje ze ja dla Ciebie wszystko poświęciłam/łem a Ty chcesz żyć swobodnie...

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 24 sie 2006, 12:16

Co do tej zdrady w męskich genach, której nie ma... :?

Może precyzyjniej: bo nie o zdradę w genach chodzi, a o predyspozycje do zdrady. Jest różnica.
A predyspozycje do zdrady ma każdy mężczyzna, bez wyjątku.
Można tkwić w błogim przekonaniu, że mężczyźni "tacy nie są", a już na pewno: "nie mój mąż". Ale ignorować geny i to, że decydują o tychże predyspozycjach, to odrzucać teorie ewolucji, zaprzeczać temu, że człowiek dźwiga ze sobą atawistyczny bagaż potrzeb przedłużenia gatunku, lęków przed samounicestwieniem. One nie muszą być świadome ( uświadomione ), zresztą, najczęściej nie są. Ale tkwią głęboko i odzywają się ZAWSZE, gdy na drodze staje okazja do przekazania genów.
A jak staje, to...staje.

ALE...człowiek to nie tylko geny. Jest ewolucja, jest też cywilizacja. Mężczyzna ( również ) jest istotą rozumną i ukształtowaną kulturowo, społecznie. Nie podąża wyłącznie śladem swoich naturalnych potrzeb niższego rzędu ( a potrzeby seksualne są właśnie z tej dolnej półki ). Mimo, że są silne, potrafi się nim oprzeć, jeśli zdrada swojej partnerki jest złamaniem zasad, które wyznaje, a jego system wartości jest stabilny i raczej niezmienny.
To jak u nas z fajową kiecką na wystawie. Reagujemy natychmiast chęcią posiadania. Albo przynajmniej przymierzenia. Jeśli z jakiś względów jest dla nas niedostępna, nie znaczy, że jej nie chcemy. Rezygnujemy z niej fizycznie ( nie kupimy, trudno ), ale bywa, że śni nam się po nocach, w wyobraźni tworzymy obrazy: siebie w niej ( jak oni: siebie w niej ).Wracamy myślami, marzymy o niej ( jak oni ). Potrafimy jednak świetnie bez niej funkcjonować. Nie burzy nam to życia, zdrowia, kariery itp., itd. Akceptujemy fakt, że jest dla nas nieosiągalna. Zresztą, jesteśmy przywiązani do tej, którą mamy. Trochę schodzona, ale sprawdzona, przewidywalna, bezpieczna. Czysta analogia...

A, własnie, jednym z czynników, dla których facet NIE zdradza jest jego silna potrzeba stabilizacji wokół siebie i wygodnictwo. Ale to już osobny temat.



Moja propozycja na prezent: delikatne bransoletki z wygrawerowanym imieniem ( nie swoim, tylko "drugiej połowy" ).
A jeśli ma to być coś, co przetrwa nawet Was samych i czego zgubić tak po prostu nie można: tatuaż z imieniem. Skrajnie do bólu.
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
gosia29
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 634
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:13
Lokalizacja: 3CITY
Kontakt:

Post autor: gosia29 » 24 sie 2006, 13:07

No ja bym tatuaży nie ryzykowała;) Wiesz młoda dziewuszka, nowe otoczenie, duzo pierwiastka męskiego i Trójmiasto to nie idzie w parze z tauażem ;) choć dla Przemo byłoby to dobrym sposobem na oznakowanie swojego terytorium;) Tylko ja jakos zaczynam miec wrażenie że taka niepewność drugiej osoby może byc spowodowana brakiem pewności co do samego siebie... Co ma być to będzie - nikt nie ucieknie przed swoim przeznaczeniem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”