hello hello
jak mija weekendzik?
u mnie calkiem spokojnie...
poszopingowalam troszke wczoraj, bo szukalam czarnych jeansow...
i znalazlam! a oprucz nich jeszcze kilka nie potrzebnych butow i bluzek...
ale w szal zakupowy wpadlam jak zobaczylam roznokolorowe butki po 3 funty
a dzis mam gosci na herbatke i musze upichcic jakis serniczek malinowy
ah wiecie co , usmialam sie bo spotkalam kolezanke (angielke) i ona mowi ze dom zmienia na 3 sypialniany , wiec jej pytam po co jej taki wielki dom jak sama mieszka i ma ladny flacik..
no i jedna sypialnia potrzebna jest jej, druga jej butom(ma plan rozwiesic je na scianach) a trzecia dla gosci....
ja tez jestem maniak jezeli chodzi o buty, wszystkie kupuje bo mam fiola na ich punkcie,ale pokoju byloby mi szkoda dla nich...
szafa wnekowa - ok poswiecila bym na buty ale nie caly pokoj...
londyjka - jak samopoczucie? dwa tygodnie zostaly... are u ready??
