...moj maz ostatnio blaga mnie wrecz .... -zebym sie zgodzila...
( wczoraj chcial mnie przekupic (doslownie !
powiedzial ,ze obojetnie co sobie zazycze: nowy samochod, wakacje , kase itd.itp ...
...moge to miec -byle bym mu urodzila bejbika... )
...
ja mam juz dosyc :-( .... ... od ponad roku slysze ciagle ta sama spiewke od niego......... :-x
...a najgorzej jest w lozku :
...ciagle namowy i proby doprowadzaja mnie do szalu........................ i psuja cala atmosfere !
...i przez to nie mam nawet ochoty na sex.............
......................................................................
nie wiem ,jak to bedzie ...
moja mama jest zdania ,ze powinnam sie zgodzic, ze nie ma sensu czekac...
... ostatnio, jak sie okazalo ,ze nie jestem wciazy -kamien mi spadl z serca ...
... ale nie moge patrzec juz na mojego wiecznie smutnego meza :-( :-( :-(
...no i ta ciagla presja ... :-x








