Tesciowa i TY ????

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 05 maja 2009, 16:16

my na razie jedyne spięcia mamy o to, że za rzadko ich odwiedzamy :)
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: marta2454 » 05 maja 2009, 18:33

nefertari, to dobrze że tylko takie bo z tego da się jeszcze jakoś wykręcić
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
luna 1
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1916
Rejestracja: 04 sie 2008, 17:38

Post autor: luna 1 » 05 maja 2009, 20:24

no moja teściowa to skaranie boskie :badgrin: na początku było super...pomagała, podpowiadała, często odwiedzała....myślałam że to z troski a to kurde w mordę z ciekawości :evil: wszyscy w koło niej robia źle, ona jest och ach......w ogóle to szkoda pisać :doubt: na szczęście mój mąż nie jest mamusi synkiem i tak samo lubi tam jeździc jak ja ;)
Dostęp do Galerii Zamkniętej + zdjęcia PRZED - meyd@beautywpolsce.com
zdjęcia PO - tylko NOSY - menelik@beautywpolsce.com
reszta zdjęć PO - foxxia@beautywpolsce.com

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 06 maja 2009, 07:27

my rzadko jeździmy bo mieszkamy daleko od rodziców... może dlatego jest ok :) odległość robi swoje :)
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
mayma79
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 94
Rejestracja: 08 sie 2008, 15:18

Post autor: mayma79 » 06 maja 2009, 20:52

ja mojej teściowej niestety nienawidż i ubolewam nad tym, bo mnie to bardzo wypala. Niestety zrobiła mi tyle złego w zyciu, że nie potrafię jej wybaczyć narazie.
Próbuję sobie tłumaczyc, że wychowała syna i że to jej zasługa, ale z drugiej strony te złe rzeczy tak mi przyćmiewają to jedno!
Silę się na milczenie aby nie krywzić męża który niestety mamunie kocha.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Post autor: marena103 » 13 maja 2009, 11:53

gosiaczek
reke podaje zawsze starsza osoba
zawsze kobieta mezczyznie bez wzgledu na wiek obojga
zobaczysz jaka bedzie sytuacja
jak tesciowa bedzie chciala cie poclaowac w policzek to odwzajemnisz a jesli tylko ci sie ukloni to ty tez
na razie ja wybadaj
lepiej nie przesadzac samemu z wylewnoscia i nie uprzedzaj sie tez do slowa "tesciowa"
bo nie raz to stwarza od razu bariere traktuj ja jak kazda inna kobiete w tym wieku moze jak wslasna ciocie
najgorzej jest jest sie czlowiek uprzedzi
wkoncu jestes z jej dzieckiem i jak go wychowala i zyje to ciebie tez od razu nie skrzywdzi musisz dac jej szanse i sobie przy okazji zeby dobrze zaczac
ja mialam okropna tesciowa mimo to zawsze okazywalam jej szacunek aby nie robic przykrosci mojemu mezowi ja mu przypominalam o odwiedzeniu o dniu matki itd choc mnie traktowala okropnie
po latach moj maz to bardzo docenial (bo tesciowa juz zmarla) i jest mi wdzieczny zawsze mowil ze mialam klase
a teraz sama jestem tesciowa i mysle ze dziewczyny mnie lubia rozmawiaja ze mna na takie tematy na ktore nie rozmawiaja z wlasnymi matkami

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Post autor: GosiaczEq » 13 maja 2009, 11:56

marena43, dzieki, a wlasnie caluje sie 1,2,3?? bo z rodzinka to zawsze 3 razy, a ze znajomymi to raz.
Ja to wszystko przezyje, tylko takich powitan nie cierpie nooo :doubt:
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Post autor: marena103 » 13 maja 2009, 12:21

gosia
zobaczysz po po 1 bedzie pchac dziuba
mozesz tez filuternie dygnac i sie uklonic tak po dziewczecemy czym ja od razu rozbroisz i obejdzie sie bez calowania tak mysle

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Post autor: GosiaczEq » 13 maja 2009, 12:26

hhaahahah to by bylo dobre :-) :-D :-) :-D
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
katrin123
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 440
Rejestracja: 19 sty 2009, 17:08
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: katrin123 » 13 maja 2009, 17:28

Ja na dzien dobry bylam skreslona u tesciowej, bo jej najstarszy syn sie we mnie zakochal i to mnie traktowal jak przyjaciolke, a nie ja (kiedys z nia duzo rozmawial). Przez caly okres chodzenia ze soba i narzeczenstwa, tesciowa byla dla mnie szorstka i nieprzyjemna. Po slubie niewiele sie zmienilo, z tym ze (jak mi sie wydaje) udaje dobra mame. Rozmawialam kiedys ze szwagrem, ktory mi powiedzial, ze jego mama juz sie pogodzila z naszym slubem :roll: ohhh Ale ona ludzi ocenia po wielkosci portfela (sama ma malo kasy) i tez dlatego bylam nieodpowiednia partia dla jej syna- mimo, ze byla nas 6 (mam 3 siostry) to normalnie zylismy, nie bylismy biedakami, no ale tez nie spalismy na pieniadzach... Nigdy jej nie bylo, jak byla potrzebna. Nie dostalismy od niej prezentu slubnego-nie chodzilo o nie wiem co, ale wypadaloby dac jakas pamiatke. Tak samo do slubu niewiele sie dolozyla. Do pomocy przed i po weselu, tez jej nie bylo (mielismy imprezke na sali, gdzie sami musileismy przystroic i pozniej posprzatac wszystko). Kilka dni przed porodem pojechala do swojej mamy, a przydala by mi sie wtedy jakas dodatkowa pomoc. Jak maz wyjechal za granice, to w ciagu 3 miesiecy jak bylam sama z coreczka, az dwa razy mnie odwiedzila i to wieczorem, jak na nic sie nie przydala (mimo, ze mieszkala 10 min drogi tramwajem) No i od czasu jak wzielismy slub, to swojego drugiego syna zaczela faworyzowac, co juz mnie tak strasznie denerwowalo i smutno mi bylo patrzac na mojego meza. Ja nie rozumie jak sie tak mozna zachowywac. Moze przesadzam, ale sa to takie glupie rzeczy, takie drobnostki, a jak bardzo bola. Ahaa no i zapomnaialam dodac, ze dziweczyny szwagra zawsze traktuje 100 razy lepiej niz mnie :cry: i za co to wszystko? co ja takiego zlego zrobilam?...... I jeszcze jedno- jak przyszla do naszego nowego mieszkania, to nie pwiedziala "no ladnie macie" tylko-"ja bym te szafe dala tam, bo bardziej by pasowalo" :x Na szczescie mieszkam w UK :p
Smutno mi jest nieraz jak pomysle sobie, ze wnuki od mlodszego syna bedzie lepiej traktowac niz nasze......

Chcialabym miec swoja mame za tesciowa, bo nigdy sie nie wtracala w nasze zycie, zawsze byla pomocna, no i od razu zaakceptowala ziecia :-) mimo, ze jestem pierworodna hehe Oczywiscie nie jest swieta, ale maz nie ma do niej zadnych zastrzezen ;)

Ja przepraszam, ze tak sie wygadalam, ale nie moge nikomu sie wyzalic. Raz kiedys co nieco wspomnialam na ten temat dziewczynie szwagra, to ta wszystko mu wypaplala i poniej byla niezla klotnia z tego powodu.... tak wiec wszystko trzymama w sobie. Nawet mezowi nie chce nieraz mowic, bo szkoda mi go.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”