Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.4

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 18 mar 2009, 17:46

Londyjka pisze: Najchetniej bym go

chcialabym tak przyjsc do domu mile zaskoczona...a nie
hej, to dylemat wielu kobiet. czytalam swoje slowa. wlasnie na czasie. mam aktualnie dosc swojego meza, cala jego osoba mnie denerwuje.
wszystko przez takie male rzeczy, niby drobnostki, ale zebrac je do kupy i jest jeden wielki chaos.
nie przejmuj sie. poprostu nie sprzataj. :evil: brudne naczynia do kosza, jak nie ma czsu i ochoty zmywac niech kupi nowe.

powiem wam cos, glupiego i nie wiem jak to ujac.
to bedzie wypracowanie. :| :doubt:
ok, zaczynam.

wieczorkiem wskoczylam do lozeczka i jak zwykle-ostatnio, wrzucilam sobie filmik do poduszki, tym razem pt; "twilight".
taka sobie romantyczna opowiesc o wampirkach, ech i co, a to ze dzis siedze caly dzien i ogladam w kolko i w kolko.
dlaczego ja baba po 30-tce, siedze jak zeswirowana nastolatka, podniecona :? , rozmarzona :cry: , placzaca :roll: :doubt: .
nie moge sie skupic nad niczym.
wiem, cos ze mna nie tak.
sama nie wiem co. to nie film, ani aktor, to pewien klimat.
brakuje mi ekscytacji, nie wiem, ale czegos napewno, jestem rozmarzona, wspominam stare czasy. rzeczywistosc mnie przygniata.
moze jestem niedojrzala, dziecinna :?:
czulyscie sie kiedys tak, a moze teraz :?:
czuje ze sie dusze. mam ochote wsiasc w samochod i poprostu jechac. niewazne gdzie.
lubie prowadzic. rozluzniam sie. lubie sobie rozwazac podczas jazdy.
lubie samotnosc i lubie patrzec jak mijam ludzi, miejsca. czuje sie wolna.

mysle sobie, pojade do polski, ale nie do domu, gdzies do spa, odpoczac, ale...
dzieci, zajety maz i 100 tysiecy pytan i juz mi sie k**** odechcialo.

zapodajcie jakis wesoly klimat...
...i nie zwracajcie na mnie uwagi...ja sama siebie nie rozumiem aktualnie... :doubt:

Awatar użytkownika
shandapanda
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2491
Rejestracja: 10 maja 2008, 18:39

Post autor: shandapanda » 18 mar 2009, 18:48

Ehhh...to tam pikus, ja to dopiero mam WsPaNiAlE zycie :evil: Ani nie sprzatnie, ani nie ugotuje, ani nie pozmywa..a jak zaczynam wrzeszczec to obraca kota ogonem i sie obraza,bo niby ja wstalam LEWA noga i sie czepiam :evil: Owszem, czasem cos tam pomoze, ale na ogol wszystko robie sama. Nienawidze tego mojego 'swiata',tej monotonii..mam 22 lata a czuje sie jak stary kapec :cry: Ostatnio powiedzialam mu,ze wspolnie z kolezanka zapisuje sie do szkoly tanca (ot, aby poznac nowych ludzi,miec jakies zajecie 2razy w tygodniu-po prostu dla przyjemnosci) to on mnie wysmial i stwierdzil,ze nie mam na co kasy wydawac :evil: Odrazu oczywsicie mnie zniechecil,ze po nockach na pewno nie dam rady jechac jeszcze do centrum, tanczyc i wracac z powrotem na noc do pracy;/ Ogolem zawsze do wszystkich moich pomyslow podchodzi z niechecia i sie krzywi! Jest typowym domatorem, zero wyjsc,zero wypadow..no moze nie zero,ale mniej niz wiecej;/ Wrrrr... masakra jakas,
21.01.2009' -350cc Eurosilicone HP
15.10.2010'- nie ma juz Gucia =(

Maj 2010- 'Powrot do natury'-grupa wsparcia :D czyli zapuszczamy wloski ;)

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 18 mar 2009, 19:19

A wiec widze,ze malo ktory facet ma zaped do prac domowych... :|

Ja mam tak,ze nawrzeszcze,ze az cala klatka mnie slyszy i w ten sposob sie niby oczyszczam,nie moglabym dusic w sobie jak cos mi sie nie podoba,ponoc tacy ludzie zyja dluzej ;)
blublubeczka, masz taki okres w zyciu,twoj stan jest mi znany; ale minie jak wiekszosc takich "okresow". Pewnie twoj organizm wola o ucieczke na chwile od rzeczywistosci,jedz gdzies sama,do spa,na wakacje i sama zobaczysz,ze bedzie lepiej.

U mnie na dzien dzisiejszy wesolych tematow brak; nuda nuda (ale sie chociaz wykrzyczałam!)http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ka/18m.gif
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
Annetta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1124
Rejestracja: 05 maja 2006, 21:46
Lokalizacja: Holandia
Kontakt:

Post autor: Annetta » 18 mar 2009, 19:27

Kurcze Kobietki :p
Moze warto tym waszym panom powiedziec ze dla jednej osoby prowadzenie domu to za duzo!!i dlaczego to wy same musicie miec wlasnie ten caly dom na glowie :evil:
Zreszta jak posprzataja po obiedzie lub rozwiesza pranie to korona im z glowy nie spadnie!!!!A jak facet bedzie sie wykrecal to nie sprzatac przaz pare dni-bedzie balagan ale moze dojdzie do glowki ze dom to nie hotel!!

Oj jak ja sie ciesze ze moji tescie dobrze pod tym wzgledem wychowali mojego meza 8-)
Od malego mial obowiazki i zawsze wspolnie z bratem i tato musieli sprzatac po obiedzie ,sprzatac swoje pokoje, wynoscic smieci .
Jednak wazne jest aby w ten sposob wychowac syna-bardzo pomaga to przyszlej malzonce :p
Jak ja gotuje obiad to maz cala kuchnie po nim sprzata, ja piore on rozwiesza, w sobote razem sprzatamy dom, wsponie robimy zakupy na caly tydzien.
Dziewczyny naprawde facet moze duzo robic w domu i to wcale nie oznacza ze jest jakims pantoflarzem :badgrin: a jaka to pomoc dla kobiety.

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 18 mar 2009, 19:56

Annetta pisze:Oj jak ja sie ciesze ze moji tescie dobrze pod tym wzgledem wychowali mojego meza 8-)
Od malego mial obowiazki i zawsze wspolnie z bratem i tato musieli sprzatac po obiedzie ,sprzatac swoje pokoje, wynoscic smieci
gratuluje mezczyzny w domu.
sadze ze wiele od wychowania zalerzy wlasnie
jak widac twoi tescie swietinie wychowali syna 8-)
Annetta pisze: Dziewczyny naprawde facet moze duzo robic w domu i to wcale nie oznacza ze jest jakims pantoflarzem
oczwiscie ze nie, to tylko znaczy ze szanuje swa polowke i bardzo kocha dlatego tak pomaga 8-)

bluebeleczka, jak ja ciebie rozumiem....
sama bym chciala uciec od tych obowiazkow, nudnych ludzi...........
czlowieka przytlacza rzecczywistosc,monotonia, codziennosc...
czasami chcialoby sie poprostu nie robic nic

koniecznie wybierz sie do spa czy gdzies zeby nie zwariowac

ja ostatnio wzielam wolne w pracy
z domu wyszlam rano - jak do pracy
pojechalam na sniadanko i kawe na wynos
i gdzie spedzilam dzien?
nie na szopingu a wlasnie w parku...z ksiazka i kawa...
sama w ciszy.

musialam przemyslec pare spraw.

wrocilam udajac ze niby prosto z pracy wracam.

shandapanda, moim skromnym zdaniem powinnas isc tanczyc
nie zwracaj uuwagi nanjego krzywienie
masz ochote wydac kase na lekcje to to zrob a on niech cie podziwia i czeka na ciebie w zaciszu domowym tak jak lubi ;)



LONDYJKA --- piekna dzidzie wrzocilas do fotek, sliczniutka jest, pogratuluj swojej sis ze ma taka laleczke sliczna swoja :-D :-D :-D
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 18 mar 2009, 20:18

buahahaha, a ja sie balam ze [pomyslicie ze macie do czynienia z szajbuska. :badgrin:

moj husband zawinal sie do shropshire jak co tydzien, wow, zeby sie tak jeszcze dzieci pozbyc. :|

wskoczylabym do wanny z olejkami, z ksiazka i przez godzinke bym sie moczyla, ach zapomnialam o szklaneczce pimsa z lemoniadka i mandarynkami.

za to jutro moje dzieci beda oboje do 3pm w szkole, mam nadzieje ze pogoda dopisze i zmykam do parku na caly dzien z kocykiem i ksiazeczka.

dzieki cukierku za pomysl. 8-) :-D
ja juz zapomnialam przez ta zime i wszelakie obowiazki, ciagly pospiech o najprostrzych przyjemnosciach.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Rene1
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 29 maja 2008, 00:28

Post autor: Rene1 » 18 mar 2009, 21:19

Witajcie dziewczynki


Jak widzé wiekszosc z nas ma podobne problemy, ja rowniez przechodze teraz ciezki okres, ale moj trwa juz ze 4 mc, jak nie lepiej, wszyscy mnie uspakajaja i mowia, ze to przejsciowe, mam nadzieje.

Annetta, gratuluje tak dobrze wychowanego facecika, moj zawsze zrobi co mu kaze, ale nigdy nie jest to dokladnie zrobione, co mnie do pasji doprowadza, bo jak np. mozna umyc naczynia, a nie poscierac juz zlewu i blatow szafek wkolo zlewu???

A co do samotnego wyjscia z domu, jazdy autkiem przed siebie, tak bez celu i totalnego wyciszenia, to ja tez tego potrzebuje. Ale zazwyczaj jak mam dola, to zaczynam cos robic, sprzatac, malowac, a dzis np. wysprzatalam ogrod przed domem, a bylo po zimie co sprzatac, tak, ze dalam wycicsk moim 2 tygodniowym cycuchom, ale nie bolaly mnie naszczescie, a nocami jak nic nie robie to i tak bola, wiec niech sie dzieje co chce.

A tak wogole, to moje cycuchy mozna obejrzec w moim wátku, o Dr Brzuchanskim. Nie sa zaciekawe, ale caly czas wychodze z zalozenia, ze potrzeba im jeszcze czasu.

Pozdrawiam serdecznie.
Isc za marzeniem i znowu isc za marzeniem - i tak - wiecznie - az do konca.

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 18 mar 2009, 21:25

dzieki cukiereczek,przekaze ;)

haha,teraz maz robi kolacje przez ta awanture http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /7_4_2.gif :badgrin:
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 19 mar 2009, 01:04

Ojej to ja sie juz na swojego nie poskarze :oops: :oops:
Sprzata, gotuje, myje gary, wychodzi z psem jak jestem zajeta szkola, zrabia pieniadze...
Ale jak to baba (wredna) ze mnie czegos mi brakuje..czasami..
Bo nie sypie mi na glowe prezentow itp jak inne moje kumpele maja od swoich chlopakow...no wlasnie ja mam cos w zamian...nie moge powiedziec ze cos u nas w zwiazku jest tylko na mojej glowie...dlatego Misia ZATRZYMAM...i jak sie poskarze to mozecie na mnie nakrzyczec....
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 19 mar 2009, 09:56

Ale dzis wczesnie wstalam,az jestem zaskoczona,pewnie dlatego,ze pikna pogoda sie zapowiada a w pl zima
reenata1 widzialam,twoj biuscik,fajny jest 8-)
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”