Gracja, myślę, że osób podobnie do Ciebie myslących jest tu bardzo niewiele, bo moje 70G powala :lol: , choć wcale na takie nie wyglądajągracja pisze:Anetas zazwyczaj ci, którzy piszą "wielkie balony" myślą sobie o piersiach, które widzieli w gazetach typu "twój weekend" albo pornosach najniższej klasy - mi się wielkie balony kojarzą z rozciągniętymi piersiami, które się kończą na kolanach. A jeśli chodzi o silikony to wielkie balony według mnie to piersi zupełnie nieproporcjonalne do sylwetki(3 razy większe od głowyanetas pisze: doprawdy rozumię to, że komuś mogą się nie podobać duże piersi, tak jak mi mniej podobają się małe, ale żebym tak miała kogoś krytykować z tego powodu, albo mówić, że małe z pewnością są ble :? ??) Nigdy w życiu by mi nie przyszło do głowy, że twoje przepiękne piersi można nazwać wielkimi balonami.
obawy o rozmiar piersi są tak błache, że nie ma sensu o tym pisać, jestem pewna, że żadnej z forumowiczek nie wyjdą gigantyczne piersi, jak z porno filmów, ale szkoda gadać, bo to i tak nie dociera. Nie znam nikogo z tego forum, kto by popadł w depresję z powodu zbyt dużych piersi, albo żony porzuconej przez męża, bo był nie zadowolony z wyników operacji :?








