ZARECZYNY

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 12 wrz 2005, 14:32

OD WCZORAJ JESTEM NAJSZCZESLIWSZA KOBIETA NA SWIECIE!!!!

Moj Aniolek poprosil mnie wczoraj o reke!!!! Stresowalismy sie strasznie! zareczyny odbyly sie w pieknej restauracji " U Dekerta" mielismy swoja oddielna romantyczna salke, byli moi i jego rodzice oraz jego siostra, pyszne jedzonko, nastrojowa muzyka, wspanialy nastroj....
W ktoryms momencie wstal...... i wyglosil najpiekniejsze slowa jakie moglabym sobie wyobrazic, o milosci, rodzinie , szczesciu , potem padl na kolana i wyjal cudowny pierscionek, troche trzesly mu sie rece a mi kolana, w glowie mi wirowalo ( calkiem jak po podaniu narkozy hihi) i zatkalo mnie, lzy poplynely po policzkach , pierscionek trafil na moj palec a ja rzucilam mu sie w ramiona, rodzice tez uronili lezke bo bylo tak nastrojowo i pieknie....
Wiecie, myslalam ze zareczyny niewiele zmienia jesli chodzi o nasza milosc ale po tym wydarzeniu kocham Go jeszcze bardziej i jeszcze bardziej jestem szczesliwa i spelniona!

A teraz tylko czekac jak szybko zleci czas i 3 czerwca 2006 roku bede juz zona mojego Aniolka!!!!!!!
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 12 wrz 2005, 14:38

Shilo moje gratulacje :D

Jesteś z Warszawy :?:
Może to pytanie -przed czasem - ale czy myślisz o dużym weselu czy raczej skromnej uroczystości (typu - obiad w restauracji).

Pytam z ciekawości, bo mój narzeczony jest z Warszawy, a ja mimo,że warszawianka z pochodzenia -nie mieszkam w stolicy - i chciałabym aby nasz ślub odbył się w Wwie.
Rozglądam się za jakąś restauracją ...
Ja nie chcę mieć weselicha, tylko rodzinny obiad ... by kilka dni później udać się w podróż poślubną (USA- docelowo-Hawaje) ... :roll: nie chcę wydać masy kasy na wielką uroczystość :roll:



Masz już upatrzoną suknię ślubną :?: :? albo salę :?:

Awatar użytkownika
Tatiana
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1211
Rejestracja: 07 lut 2005, 15:24

Post autor: Tatiana » 12 wrz 2005, 14:41

Shilo! Gratuluje Wam z calego serca i powiem Ci , ze fajnie uslyszec, ze ktos jest tak bardzo szczesliwy!!!!trzymam za Was kciuki!

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 12 wrz 2005, 14:42

Ja bede miala spore wesele takie typowe. Polecam restauracje u Dekerta miesci sie ona na starowce, moja przyjaciolka robila tam wesele tzn obiad do 22 i bylo super, moje zareczyny tam tez wypadly swietnie, bardzo fajna obsluga, pyszne jedzenie. Polecam!
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 12 wrz 2005, 14:45

Dziękuję Shilo :) i jeszcze raz congratulations :!: :!: :D

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 12 wrz 2005, 17:10

Bardzo dziekuje Wam za gratulacje!!! :D :P
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Awatar użytkownika
gosia29
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 634
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:13
Lokalizacja: 3CITY
Kontakt:

Post autor: gosia29 » 12 wrz 2005, 18:12

łoj Gratulacje dla wszystkich świeżo upieconych Narzeczonych :) U mnie było tez miło... hihi dobrych pare lat temu miłam podwójne zaręczyny tylko takie Nasze i te Oficjalne... na tych naszych co prawda nie było kolacji ale za to sprytnie przemycony pierscioneczek na dnie pucharka z desereeem lodowym hihi kolanko i pytanie tez było słodziutkie hihi tak sobie myslę że dobrze że lody jem powoli bo bym jeszcze te prawdziwe brylanty połknęła ;) Oficjalka to już się odbyła bez pytania "czy zostaniesz..." tylko w formie uroczystego obiadu z pieknmi kwiatuchami i dogadywaniem wesela. Ach te wspomnienia beska

Awatar użytkownika
agafijka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 675
Rejestracja: 13 lut 2005, 22:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: agafijka » 12 wrz 2005, 22:12

Shilo gratulacje, spoznioe ale serdeczne :!: :D
co lenistwo robi z cz³owiekiem.....

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

pierścionek zaręczynowy

Post autor: _Pysia_ » 23 maja 2006, 07:54

Macie jakieś fajne pomysły?? albo jakieś przesądy, ze np diamentów nie moze być :), albo namiary na jakiś dobrych jubilerów?? no i przede wszystkim zdjecia waszych pierścionków :)



http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... sia_/2.jpg


Mi się ten strasznie podoba, ale nie mogę go mieć :(
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Re: pierścionek zaręczynowy

Post autor: czarnulka21 » 28 cze 2006, 03:30

ja tez niedawno dolaczylam do grona zareczonych. U mnie to bylo tak jakos dziwnie,wogole sie tego nie spodziewalam i bylam zaskoczona. A moja historia wyglada tak ze jak coniektore wiecie jestem od roku w Stanach i odliczalam dni do powrotu do Polski. Pol roku temu poznalam mojego skarba ale to byla raczej znajomosc przyjacielska az do momentu kiedy powiedzialam mu ze mam juz bilet i wracam 15 lipca do Polski. Tydzien pozniej a dokladnie 20 czerwca przylecial do mnie z Dullas i zapytal czy chce z nim byc i czy z nim zamieszkam. Myslalam ze sobie zarty robi bo zupelnie mnie zatkalo. Pozniej mowil ze mnie kocha i nie chce mnie stracic,ze nigdy do nikogo nie czul tego co czuje do mnie i wyciagnal sliczny pierscianek z diamentem :) a wlasciwie 2 (jeden wyglada jak obraczka z diamencikami) i nosi sie je razem. Troche myslalam nad odpowiedzia wiec biedaczek siedzial w napieciu az w koncu padlo slowo TAK. On na nastepny dzien wrocil do Dullas a ja za 18 dni lece do niego i zaczynamy razem nowe zycie:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”