he he dokladnieLondyjka pisze:Jakbym w uk(gdzie maja swira na punkcie futbolu) powiesila swoja flage to mialabym szybe wybita.
zreszta oni miedzy soba sie zabijaja jak tylko ktos jest za inna druzyna...
jak cie zaczepia to pierwsze ci sie pytaja to czy lubisz futbol,o niczym innym praktycznie nie rozmawiaja...
na mnie sie patrzyli w pracy jak na kosmite ze tu na mecze nie chodze i ze pilka mnie tak naprawde srednio interesuje - zeby nie powiedziec ze wcale...
raz jak byl mecz to z pracy zwolnili wczesniej zeby kazdy zdarzyl na mecz...
jakie bylo niektorych zdziwienie jak ja zamiast do baru kibicowac menchesterowi wybralam sie do sklepu na zakupki ;-)










