Czego żałujecie...?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 11 lut 2008, 23:04

żałuje ze dalam nadzieje na bycie razem mojemu koledze a ja go pokochac nie potrafilam - zlamalam mu srece
teraz jestem " starszna kobieta" i nie chce mnie znac
a lubilam go naprawde :cry:
-zaluje ze zapewne nie wyjde na maz i nie bede miec dzieci

zaluje czasem ze jestem tym kim jestem i ze jestem slaba psychicznie zamiast silna

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 11 lut 2008, 23:18

jaaa pisze:żałuje ze dalam nadzieje na bycie razem mojemu koledze a ja go pokochac nie potrafilam - zlamalam mu srece
..

Dałas nadzieję,a nie zadrwiłas z jego uczuć..Wiesz jaka to ogromna różnica..
Twój atrybut to młodośc..Będzie jeszcze cudownie..
jestem ..jaki jestem

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 11 lut 2008, 23:33

ja to wiem dlatego jak najszybciej to zakonczylam jak tylko zobaczylam wlasciwie jaki on szczesliwy i zakochany we mnie ale on tego nie widzi nie docenil tego ze jak najszybciej to chcialam zakonczyc ,widzi tylko to ze go nie chcialam

zalamana jestem i czuje sie starsznie staro i nieszczesliwie mimo tych 23 lat :roll:

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 11 lut 2008, 23:48

Pomyśl tylko,że gdybyś zwlekała dłużej ..bolałoby Go jeszcze bardziej..On też kiedys to zrozumie,chociaż u faceta to długa droga...
jestem ..jaki jestem

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 12 lut 2008, 00:05

beniamin ma racje. Takie rzeczy rozumie sie po czasie,gdy zlosc przejdzie. Na dzien dzisiejszy ma zal do ciebie bo cie kochal. Ale ty nie masz sobie czego zarzucac,przeciez nie mozna nikogo zmusic do milosci. Dalas sobie szanse ale serce nie sluga.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 12 lut 2008, 00:16

dzieki pocieszyliscie mnie troche-- mam nadzieje ze kiedy sto doceni i mi wybaczy myslalam o tym by mu wyslac smsa na urodziny ale chyba to nie jest zbyt dobry pomysl ...

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 12 lut 2008, 00:21

jaaa pisze:smsa na urodziny ale chyba to nie jest zbyt dobry pomysl
Masz rację....Źle to odczyta,pomysli,że jednak coś jeszcze trwa...On jeszcze nie wie,ale tylko całkowita izolacja od Ciebie,da mu szanse powrotu do świata...Smutne ,ale prawdziwe....zależy co Ty wybierzesz...
jestem ..jaki jestem

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 12 lut 2008, 00:30

zaluje ze za bardzo ufalam niektorym ludziom....i bylam za dobra :? :(
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 12 lut 2008, 00:35

Ja mialam bardzo wielki zal do mojego bylego faceta(juz jestem mezatka z innym wiec to juz niewazne,ale kiedys bolalo. Bo: zerwal ze mna,a potem wydzwanial i robil mi nadzieje,a gdy ja znowu zaczelam sie starac nie chcial wrocic,mowil ze dzwoni z przyjazni. HA HA! Pisal mi takie rzeczy,ze teskni za mna,ze dopiero teraz wie,ze mnie kochal,albo czy moze jeszcze do mnie mowic "kochanie". Jak myslicie,w co on gral? Bo wtedy wybielalam go z milosci ale teraz mysle,ze to byl prawdziwy skurczybyk,ktory bawil sie moimi uczuciami. Wiedzial,ze nadal go kocham i to wykorzystywal. Przypominal mi sie wciaz. Wiecie ile to trwalo????????? TRZY LATA!!!!!!!!! Trzy lata mialam zmarnowane zycie przez niego bo nie dawal mi szansy aby mi przeszlo,abym kogos poznala,bo z kazdym jego telefonemi smsem wszytsko wracalo,a kochalam go bardzo. Najlepsze jest to,ze zdobywal sie na odwage i w miedzy czasie przyjezdzal do mnie. Tylko wtedy kiedy on chcial. Zeby nie bylo mowil,ze z przyjazni. Z przyjazni chcial mnie zaprosic w nocy do domu na dvd... :? z przyjazni chcial mnie chcial sie z emna calowac :x i nawet nie powiem co jeszcze!!!!!!!! Potem poznalam swojego obecnego meza i skonczylam sie do tamtego raz na zawsze odzywac,zmienilam nr telefonu itp. I jest spokoj. Ale ciezko bylo to przerwac. Zaczelam sie zastanawiac jak moglam kochac kogos takiego,kogos tak nieczulego,takiego EGOISTE,ktory mimo moich uczuc wykorzystywal je dla wlasnych przyjemnosci. Mialam go za innego czlowieka,przez te 8 miesiecy,ktore razem bylismy .Tak myslalam,ale pomylilam sie. Ale jak mi moja ciocia(bardzo madra kobieta) powiedziala,ze wszystko ma swoje dobre strony,bo dzieki jego pozniejszemu zachowaniu zobaczylam z kim moglabym spedzic zycie i ze jeszcze bede Bogu dziekowac,ze tak sie nie stalo. No i dziekuje. I mojej cioci rowniez...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 12 lut 2008, 02:06

ja zaluje,ze zaraz po maturze wyjechalam do Niemiec,bez studiow :| ,ze jestem latwowierna,naiwna i dlatego duzo ludzi mnie wykorzystalo,nawet kuzynka...ze nie umiem postawic czegos na swoim,ulegam innym :cry: ,ze dawalam sie upokorzyc moim kuzynkom u ktorych mieszkalam w DE,ze przyciagam same toksyczne dla mnie osoby i nie umiem sie ich pozbyc...zaluje,ze nie umiem komus powiedziec tego co o nim sadze.....ze jak mam problem to dusze go w sobie...ze bylam w bezsensownych zwiazkach ktore w ogole nie mialy przyszlosci

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”