Uśmiechnij się! cz.2

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Eko
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1554
Rejestracja: 03 mar 2005, 19:23
Kontakt:

Post autor: Eko » 05 paź 2005, 16:54

Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową:
- No i jak wam się, Kaśka, układa?
- Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
- Jak to? Już ja z nim pogadam!
Jak zapowiedział, tak zrobił.
- Antek, czemu ty z Kaśką nie tego?
- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
- Jak to nie wiesz? Zaraz ci pokażę.
Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi:
- Masz i świeć!
Sam Kaśkę rzucił na siano i zrobił co trzeba.
- Teraz wiesz już jak?
- Wiem!
Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową:
- No i jak teraz?
- Fantastycznie, cudownie, cała wieś do mnie przychodzi, a Antek ze świecą stoi i przyświeca.

Awatar użytkownika
sysia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 485
Rejestracja: 11 maja 2005, 11:06
Lokalizacja: okolice Warszawy
Kontakt:

Post autor: sysia » 05 paź 2005, 18:02

Niezłe Bella :lol:
Skupin - 26 pa¼dziernik

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 06 paź 2005, 08:29

Ordynator wizytuje oddział połozniczy
- Kiedy jest pani termin rozwiązania?
-Piętnastego lutego.
-A pani?
-Pietnastego lutego.
-A pani? Pewnie też piętnastego lutego?
-Nie, dwudziestego drugiego. Ja byłam na innej prywatce...

Dodano po 4 minut:
Rozmawiaja 2 blondynki:
-Wiesz mietek powiedział mi ,że będzie mnie kochał platonicznie. Nie wiesz, co to znaczy?
-Nie, ale myślę że to jakieś paskudztwo.

W wiosennym ogrodzie tulipan szepcze do rózy:
-Różo! Czy ty mnie kochasz?
-Tak, kocham Cię bardzo! - odpowiada róża.
-A pragniesz mnie najdroższa?
-Pragnę bardzo, mój wspaniały tulipanie!
-O boże! - woła tulipan - kiedy przylecą te cholerne pszczoły!!

Dodano po 1 minut:
zapadł zmierzch. Chłopak z dziewczyną wyszli poza wieś, skrecili w przydrozne krzaki, a po chwili:
-Janek...poksywy!!!
-Coo??Ksywy?? Jaki mom taki pchom...
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 06 paź 2005, 09:26

Mama dala Jasiowi ostatnie 50 zł na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2
tygodnie) i mowi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na
stół.
Jasiek poszedł do sklepu, ale po drodze spodobał mu się misiek za całe
50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu:
Matka na to:
- Jasiu co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania,a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem.
Nagle rozlega sie pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z
Jasiem do szafy.
Jasiek w szafie do faceta:
-Kup pan misia.
-Spadaj chłopcze.
-Kup pan misia bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
Jasiu dalej do gościa:
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj, bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza sie parenaście razy.Jasiu zarobil kasy od cholery.
Wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i cala fure szmalu
jeszcze przytargał).
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowaleś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia,
- Spierdalaj, już nie mam kasy.

***************************************************
List do Kubusia

Drogi Kubusiu !
Chciałem Ci w tym liście serdecznie podziękować za te wspaniałe
promocje,dzięki którym dzieci mogą się bawić wysyłajac do Ciebie
etykietki z soków, w zamian za co otrzymują drobne upominki.
I tak kilka miesięcy temu moja córka skusiła się na Kubusiowy Plecaczek.
Wszystkie pieniążki, które dostawała wydawała na te Twoje zagęszczane
soczko-smrodki licząc na to, że kiedy wyśle założoną ilosć etykiet
otrzyma obiecany Plecaczek z Twoją sympatyczna mordką. Trzeba było zobaczyć jej zawiedzioną dziesięcioletnią minkę kiedy zamiast plecaczka
otrzymała w liscie Przygodową Bandankę z rozbrajającym wyjaśnieniem, że Plecaczki się skończyły.
Tak więc puchaty sku...u chciałem Ci napisać, że jeb...ą Przygodową Bandankę możesz sobie z całym tym twoim posranym działem marketingu wsadzić w dupę, bo nie mam szacunku dla kogoś kto
oszukuje dzieci. Mam nadzieję, że spotkają cię wszelkie możliwe przykrości, a najlepiej, żeby przez tysiąc i jedną noc ciebie i tego ch... co
wymyślił tę promocję rżnął Alibaba i czterdziestu nieogolonych rozbójników. Choć znając branżę reklamową obawiam się, że mogłoby to wam się spodobać.Powinieneś też zmienić imię - zamiast Kubuś - Kuba rozpruwacz (dziecięcych portfeli ).
Moja córka jest zbyt młoda żeby cię pożegnać w jedyny dopuszczalny w ten sposób...
Pier... się Kubusiu...idziemy do Pysia
Z poważaniem
Były Klient

*************************************************************

Dodano po 22 minut:
Jasio kopie dól w ogródku. Zaciekawiony sasiad pyta:
- Co robisz??
- Kopie grób dla mojej zlotej rybki.
- Ale czemu taki duzy?
- Bo jest w twoim pierdolonymm kocie!
********
80-latek chce się kochać z żoną.
- Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj .
*********
Kawał wędkarski:
- Biorą?
- Nie bardzo...
- Złapał pan coś?
- Jednego.
- I co pan z nim zrobił?
- Wrzuciłem do wody.
- Duży był?
- Taki jak pan i też mnie wkurwiał.
*********
Przychodzi króliczek do misia i mówi:
- Misiu.. mam do ciebie sprawę.
- No słucham Cię , mów ..
- No bo wiesz... mam fortepian .. i musze go wnieść na 10 piętro w wieżowcu. i sam sobie chyba nie dam rady..
- Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi zarąbisty kawał, taki żebym się posikał ze śmiechu...
Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się... Misiu wciąga fortepian...1 piętro, i misiu mówi:
- No teraz opowiedz mi ten kawał...
- No dobra... i opowiedział misiowi kawał... i misiu posikał się , ze śmiechu...i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze...
Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zasapany powiedział:
- No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich...
- Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się posikasz, ale pękniesz i to nie tylko ze śmiechu...
- Ok, wal...
- To nie ta klatka...
*********

- synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia
- mama, ale tata siedzi w więzieniu...
- tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!
************

Janusz Weiss dzwoni do Miriam:
- dzwonię do Pana/Pani w bardzo nietypowej sprawie
********

trzy małe myszki przechwalają się jakie są twarde:
1: ja wciągam trutkę na myszy przez nos i mam naprawdę niezły odjazd........
2: a ja pakuję bicepsy i brzuszek na pułapce na myszy...
trzecia mysz z grymasem opuszcza mysią norkę, a dwie pozostałe:
- gdzie idziesz?
- a nic... idę bzyknąć kota...
*******
- Kochanie, znalazłem pod łóżkiem naszego syna takie pisemko
sado-maso, wiesz: związani ludzie, maski, pejcze... - mówi żona
do męża -
- No i co zrobimy? - Nie wiem, ale klaps nie jest chyba najlepszym pomysłem...

*********
- Na jutrzjeszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek.
Jedyne co was zwalnia to zwolnienie od lekarza.
Jasio: - A jak się będzie zmęczonym po sexie?
- No to będziesz pisał lewą ręką Jasiu.

*************
Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ścisła dieta, kroplówka trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód.
Wchodzi pielęgniarka i pyta: - Podać Panu kaczkę? - O tak,
kochaniutka i od ch** frytek!

*********
Jasio spotyka na ulicy swoją starą nauczycielkę
- No co u ciebie słychać Jasiu, co porabiasz?
- A wie Pani, chemię wykładam.
- Niemożliwe, no kto by pomyślał..... a gdzie?
- W Biedronce...

********
- Dziadku, jak to jest, masz juz 98 lat a codziennie przychodzą do ciebie napalone laski.......? Jak ty to robisz?
- A bo ja wiem - rzekł dziadek oblizując leniwie brwi....

**********
Przychodzi facet z kotem do księdza.
- chciałbym ochrzcić kota
- co pan! zwierząt się nie chrzci.
- ale zapłacę $ 100 000.
- to ja go każę przygotować także do Pierwszej Komunii Świętej....
********
Mąż chodzi w tą i z powrotem po sypialni. Żona leży na łóżku.
- co tak chodzisz w tą i z powrotem?
- bo mam ochotę na sex.
- no to chodź....
- no to chodzę...

> > >
> > > Pasażer taksówki klepnął kierowcę żeby się o coś zapytać.
> > Tamten jak oparzony podskakuje pod sufit i traci panowanie nad
> > samochodem,
> > > - co pan taki nerwowy - pyta pasażer
> > > - przez 25 lat byłem kierowcą karawanu...
> >
>

Awatar użytkownika
paula
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3978
Rejestracja: 17 lut 2005, 10:31
Lokalizacja: Krakow

Post autor: paula » 06 paź 2005, 09:49

angelika pisze:Ordynator wizytuje oddział połozniczy
- Kiedy jest pani termin rozwiązania?
-Piętnastego lutego.
-A pani?
-Pietnastego lutego.
-A pani? Pewnie też piętnastego lutego?
-Nie, dwudziestego drugiego. Ja byłam na innej prywatce...
:roll: ..ja urodziłam się 15 lutego :?
:lol:

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 06 paź 2005, 10:10

Drogi Mężu:
Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre.
Byłam dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to nic dobrego.
Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem.
Twój szef zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę, pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie minuty i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu.
Nigdy nie mówiłeś mi też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego.
Zatem albo mnie zdradzałeś, albo nigdy nie kochałeś.
Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.

P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego.
Twój BRAT i ja przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!

Twoja Była Małżonka.



Droga Była Małżonko:

W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list.
To prawda, że byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci naprawdę daleko.
Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć.
Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym
tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak
facet!".
Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w
stanie powiedzieć czegoś miłego.
Kiedy przygotowywałaś moje ulubione mięso, musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzeniawieprzowiny już siedem lat temu.
Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną.
Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano
pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99 zł.
Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to
naprawić.
Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć
milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę.
Kiedy jednak przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak zawsze chciałaś.
Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić
majątku. Zatem trzymaj się.

P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako
Karolina.
Mam nadzieję, że to nie problem.

Podpisano - Bogaty Jak Ch *j i Wolny!

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 06 paź 2005, 10:20

MASAKRA!!!!!!!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1336.gif

(Faceci!!!!!!!! :evil: )
:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
daria
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 522
Rejestracja: 08 mar 2005, 19:33

Post autor: daria » 06 paź 2005, 10:24

hahaha ale fajne :D :lol:

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 06 paź 2005, 14:04

Żona, wracając do domu z zakupów, zastała swojego męża w łóżku z atrakcyjną osiemnastką. Oboje nadzy, w objęciach. W momencie, gdy chciała opuscić dom, mąż zatrzymał ją tymi słowami:
- Zanim wyjdziesz, chciałbym, żebyś posłuchała, jak do tego wszystkiego doszło...
Gdy jechałem z pracy do domu autostradą, w czasie wielkiej ulewy, zobaczyłem tą miłą dziewczynę, zmęczoną, przemoczoną. Zaoferowałem jej, że ją podwiozę. Ale gdy zorientowałem się, że była głodna i bez pieniędzy, przywiozłem ją do domu i przygotowałem jej posiłek, z tej pieczonej wołowiny, o której zapomniałaś w lodówce. Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, więc dałem jej pare twoich dobrych butów, których nie nosisz, bo wyszły z mody. Było jej zimno, więc dałem jej sweter, który kupiłem ci na urodziny, a którego nigdy nie włożyłaś, bo kolor ci nie odpowiadał. Jej spodnie były bardzo zniszczone, więc dałem jej pare twoich. Były jak nowe, ale już za małe dla ciebie. I w momencie, gdy ta dziewczyna już opuszczała nasz dom, zatrzymała się i zapytała:
- Czy jest jeszcze coś, czego Twoja żona już nie używa ? :lol:

...żarcik godny przemyślenia... :lol: :wink:

Dodano po 4 minutach:
- Kochanie! Chciałbym dziś pójść z kolegami na mecz, potem na kręgle, a później wpadlibyśmy do knajpki...
- A idź, idź... Czy ja Cię za rogi trzymam...? http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... o_jest.gif

Dodano po 20 minutach:
Chłopak podchodzi do dziewczyny
- Tańczysz?
- Tańczę, śpiewam, gram na gitarze.
- Co ty pleciesz?
- Plotę, wyszywam, lepie garnki...

W ZOO przed klatką z małpami synek pyta się mamy:
- Mamusiu, dlaczego w tej klatce zamknęli informatyków?
- Jak to informatyków? - pyta mama
- No tak, jak nasz tatuś - nieogolone, brudne i mają odparzenia na dupie.

Jedzie facet autostradą i nagle widzi panienkę leżącą na poboczu. Zatrzymuje się i pyta :
- Przepraszam, Pani ranna?
A panienka odpowiada:
- Nie, całodobowa

Żona pyta męża:
- Jesz te zupę? Bo jak nie, to dodam śmietany i dam psu.

Idzie przez park kobieta obładowana siatami. Z krzaków wyskakuje facet i odsłania przed nią swe nagie ciało. Kobieta patrzy się na niego krótką chwilkę i oznajmia:
- No nie! Zapomniałam kupić jajek!

Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie. A tu wilka nie ma. Szuka, woła, wilka ni widu, ni słychu. Głupia sprawa - myśli - bez wilka bajka nieważna. W końcu dotarł Czerwony Kapturek do babci, ale tu też nie ma wilka. Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien tu być i ją zjeść - a tak to bajka może nie wyjść. Dzwonią po leśniczego. Leśniczy przyjechał w te pędy. Radzą, co robić, wilka nie ma, bajka nieważna a dzieci słuchają. Postanowili poszukać wilka w lesie. Chodzą, wołają. Wreszcie patrzą, a na polance leży wilk. Rozwalony, prawie się nie rusza. Cała trójka skoczyła do wilka:
- Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiłeś, babci nie zjadłeś, co jest? Wilk na to:
- Dajcie wy mi wszyscy k***a spokój. Jestem kompletnie zje***y. Cztery godziny tańczyłem z Costnerem.

Ufoludki dowiedziały się, że na Ziemi jest takie zwierze, które pije wodę i daje mleko. Złapały więc krowę i zaprowadziły nad rzekę. Jeden trzymał łeb krowy w wodzie, a drugi doił. Nagle krowa się zesrała i ten który doił wrzeszczy do drugiego:
- Wyżej łeb! Wyżej! Bo muł bierze!!!

Wchodzi blondynka do zatłoczonego tramwaju i po chwili wzdycha:
- Ale wielki tłok!
Na co stojący obok facet odpowiada z duma:
- To mój!

Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści: "Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to:
- Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!" :wink:
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Awatar użytkownika
Tobi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 123
Rejestracja: 17 sty 2005, 19:46
Lokalizacja: slask- Jura
Kontakt:

Post autor: Tobi » 06 paź 2005, 14:42

> Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek.
> Opowiada Woskowinek:
> "Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć,
> wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać"
> Na to Próchniaczek:
> "Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem
> wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic mi nie może zrobić..."
> Dołącza się Grzybek Pochewka:
> "A do mnie zagląda czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw
> zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę ...!"
> Na to wyrywa się Próchniaczek:
> "O,o! Tego gnoja to ja też znam!"
"Umiesz liczyæ? Licz na siebie... Twoje szczê¶cie innych jebie!"
...............................................................
Piêkno jest w cenie ;) cena jest w pieknie

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”