Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
toxic
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2764
Rejestracja: 10 kwie 2007, 21:47
Lokalizacja: Torun / Londyn

Post autor: toxic » 16 lis 2007, 18:49

agma27 pisze:w sprawie pracy to raczej ty powinnas miec cos do powiedzenia,no bo skoro chcesz pracowac,dlaczego ci tego zabrania-tak nie mozna
Moj chlopak jest czlowiekiem, ktory strasznie rozni sie od normalnych ludzi :badgrin: (i sensie pozytywnym i negatywnym), wiec ja za duzo do gadania to w tym zwiazku nie mam. Kiedys mi powiedzial ze jak mi sie niepodoba to zawsze moge odejsc :roll: . On twierdzi ze chce zebym z nim miala wszystko, zebym nie musiala nic robic i zebym byla szczesliwa.. ale tak narawde on sam chyba do konca nierozumie co to znaczy byc szczeliwym...mam czasami takie wrazenie. Jest strasznym materialista, to niestety pozbawia go uczuc.
agma27 pisze:Tak poza tym o co chodzi z ta funkcja edit,ciagle w moich postach doszukuja sie czegos,nie rozumiem,przeciez dopisuje sie do wypowiedzi.
Edit uzywasz jezeli napisalas juz odpowiedz w temacie i ja wyslalas, a chcesz jeszcze cos dopisac lub poprawic - wtedy naciskasz edit i niemusisz juz pisac drugiego postu, co zajmuje dodatkowe miejsce 8-)
24 MARCA 2010 Dr.Kasprzyk 265 TRF - w koncu je mam :)

http://pdgm.pitapata.com/j3qqp2.png

Awatar użytkownika
ewelinatroll
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 719
Rejestracja: 25 paź 2007, 19:36

Post autor: ewelinatroll » 16 lis 2007, 21:35

toxic,tak jak u mnie poczytaj w moim temacie,wlasnie napisalam--ja polka...--grek a turek ,istnieje mimo wszystko duze podobienstwo.materializm jest na pierwszym miejscu...pieniadze znieczulaja i oglupiaja,nie chce nikogo bron boze obrazic,ale faceci im wiecej ich maja,tym bardziej skapi sa...Ty masz szczescie,ze Twoj Cie utrzymuje...ja zapieprzam do pracy,a chcialabym robic kurs jezyka i pojsc na studia,albo do jakiejs prywatnej szkoly...tylko ze to trzeba placic...a zeby placic trzeba pracowac i nie ma czasu na studiowanie....

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 16 lis 2007, 22:45

TOXIC sorki ale to straszne ze ty nie masz za duzo do gadania-i jak chcesz to mozesz odejsc :roll: ja nie wytrzymalabym w takim zwiazu dlugo.super ze dba o to by ci niczego nie zabraklo ale niektorym praca sprawia przyjemnosc i sa dzieki temu szczesliwi-tak jak ja np,nie wyobrazam sobie by ktos mogl mi zabronic pracowac :!:
chyba ze tobie to odpowiada to luzik ;)
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 16 lis 2007, 23:41

Dla mnie związek Toxic to toksyczny związek. I tu sorki Toxic, ale z tego co piszesz, gość z ktorym jesteś kompletnie nie wie co to miłośc i poświęcenie dla partnera a Ty wiedząc że nie jest dobrze dziwnie w tym tkwisz? Z avatarka przebijaja 22 lata, jesteś mlodą uzależniona od kogoś osobą, mało tego mówi Ci w prost że jak chcesz możesz odejść, raz piszesz że nie chce abyś pracowala bo on Ci wszystko zapewni, to znowu pojawia się zaprzeczenie - piszesz że jest strasznym materialistą, święta planuje on, on i jego znajomi Ty z boku itp itd. Dlaczego dajesz się tak prowadzić? Sadzę iż długo tak nie pojedziesz na plecach tego człowieka. To już Cię ogranicza, denerwuje, co bedzie za kilka lat? Piszesz że w zasadzie jesteście obok siebie, to po co wogule się tam z nim męczysz? Dla tych pieniędzy, ktore Ci raz da a raz nie? Bardzo Cię przepraszam za ton mojej wypowiedzi, ale to co przedstawiasz jest chore.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
toxic
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2764
Rejestracja: 10 kwie 2007, 21:47
Lokalizacja: Torun / Londyn

Post autor: toxic » 17 lis 2007, 01:03

nesia, dzieki za szczerosc :-) Strasznie go kocham i to jest jedyny powod dlaczego z nim jestem.
Materialista byl, jest i bedzie - a ze nie chce zebym pracowala nie ma chyba nic z tym wspolnego. Dla niego wazne sa pieniadze w zyciu, ktore ma i caly czas zarabia. Nie jestem z nim dla pieniedzy, bo bedac bez niego tez swietnie zarabialam.Poprostu czekam az wydorosleje i zmadrzeje - on albo ja :badgrin:
24 MARCA 2010 Dr.Kasprzyk 265 TRF - w koncu je mam :)

http://pdgm.pitapata.com/j3qqp2.png

Awatar użytkownika
ewelinatroll
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 719
Rejestracja: 25 paź 2007, 19:36

Post autor: ewelinatroll » 17 lis 2007, 02:10

no to tak ja z moim.gdybym go nie kochala to dawno bym kopnela...czasami wolalabym zeby byl biedny,przynajmniej razem cieszylibysmy sie malych z pieniedzy...a tak...on tylko lata do banku i wplaca swoje tysiace,a mi sie plakac chce,bo zeby do wiosny zdobyc calosc na moje cycki,musze albo w banku prosic o 1000 euro albo dodatkowa prace znalezc(chyba na nocne zmiany,bo w ciagu dnia tak czy tak caly czas jestem w pracy...)albo jakies brudne kible u obcych czyscic,zeby dorobic....bo dla niego pozyczenie mi tej kasy na procenty,nie podarowanie,zaznaczam nie jest mozliwe,bo jest to zbyt ryzykowne....to sie nazywa dla tych niemieckich skapiradel sprawiac szczescie kobiecie...
Doktor Kasprzyk Powiekszenie 27 luty 2013
Silimed Maximum XH 485
Wyjsciowka http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 45#p756845" onclick="window.open(this.href);return false;
6- dniowe http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=610" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
agma27
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 385
Rejestracja: 10 wrz 2007, 16:55
Lokalizacja: HOLANDIA
Kontakt:

Post autor: agma27 » 17 lis 2007, 09:55

Toxic troszke cie rozumiem,choc co do tej pracy to nie zgadzam sie ,bo ja sobie nie wyobrazam nic nie robic,chocby tylko dlatego,ze ile mozna siedziec w domu.Mi tez niczego nie brakuje to co chcem to mam,ale potrzebuje kontaktu z ludzmi i nie z jego znajomymi tylko z takimi z ktorymi mi sie dobrze rozmawia i ktorzy mi pasuja.A co do tych zmian to wiesz co widze po sobie,to ty sie musisz zmienic-niestety,bolesna prawda.Bo faceta sie nie zmieni,no tylko troszke.Ja zaczelam od kilku dni zachowywac sie inaczej,olewam pewne sprawy,np -przestalam przesadnie dbac o dob.Ja sie narobilam on tego nie widzial ja sie wsciekalam ze on tego nie szanuje.A tam w nosie z tym,tak jak nie raz to slyszalam od niego-po co tyle robic,zrob cos dla siebie.No i luz tak ma byc to niech bedzie,zamiast szorowac podlogi jade na basen.Jemu to nie przeszkadza,a ja sie nie narobie.Zacznij jak ja cieszyc sie tym,ze masz fajnego faceta ktory dba o ciebie nic ci nie brakuje.Tak wczoraj myslalam o moim zwiazku i dochodze to wniosku ze to o co robilam problemy to nic,jestem przeciez szczesliwa,mam wszystko,a ile kobiet ma facetow alkoholikow ile kobiet jest bitych,gwalconych(przez mezow)martiw sie pod koniec miesiaca co do gara wsadzic.Czy my Toxic mamy zle???Chyba nie ,a na pewne sprawy mozna przymknac oko.Szkoda tylko,ze z tymi swietami nie wiadomo co bedzie.Buzka dla ciebie

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 17 lis 2007, 11:34

Nie wyobrażam sobie nie pracować i być zależną finansowo od faceta. Nie ma to nic wspólnego ani z miłością ani z materializmem.
A to ze nie chcą by partnerki pracowały jest często (nie zawsze) spowodowane tym aby jak najbardziej uzależnić kobietę od siebie i w razie problemów utrudnić jej odejście.

W takich sytuacjach - facet jest zawsze na górze - bo nawet jak jest nie w porządku to i tak babka nie odejdzie (bo do czego i gdzie :( ) a jak laska będzie stwarzać problemy to po prostu ja "kopnie" i "zostawi na lodzie".

Nie jest to bezpośrednio skierowane do żadnej z Was, takie są po prostu moje przemyslenia wynikające z obserwacji związków, które trwają i które się rozapdły wśród moich znajomych.

A co do Holendrów to znam kilku niesamowitych gentelmanów, co na rekach nosza swoje kobiety i nawet w domu im pomagają ;)
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

Awatar użytkownika
toxic
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2764
Rejestracja: 10 kwie 2007, 21:47
Lokalizacja: Torun / Londyn

Post autor: toxic » 17 lis 2007, 17:33

agma27 pisze:Tak wczoraj myslalam o moim zwiazku i dochodze to wniosku ze to o co robilam problemy to nic,jestem przeciez szczesliwa,mam wszystko,a ile kobiet ma facetow alkoholikow ile kobiet jest bitych,gwalconych(przez mezow)martiw sie pod koniec miesiaca co do gara wsadzic.Czy my Toxic mamy zle???Chyba nie ,a na pewne sprawy mozna przymknac oko
Wiesz ja tez sobie tak czesto mowie, jakie ludzie czasami maja powazne problemy, a ja sie wkurzam na takie drobnostki. Ja uwazam ze nie mamy zle, ale niestety prawda jest taka,ze musialam zrezygnowac z kilku rzeczy ktore lubilam robic dla tego zwiazku. Z drugiej strony jak bym nie chciala z nim byc to bym nie byla. Wiem ze jak bym chciala odejsc to dostane od niego kase na dobry start, zostawi mi mieszkanie - tego jestem pewna, takze nie martwie sie o przyszlosc. Mam jeszcze czas zeby sie z kims zwiazac na stale.... za meza i tak go nie wezme :badgrin:
24 MARCA 2010 Dr.Kasprzyk 265 TRF - w koncu je mam :)

http://pdgm.pitapata.com/j3qqp2.png

Awatar użytkownika
agma27
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 385
Rejestracja: 10 wrz 2007, 16:55
Lokalizacja: HOLANDIA
Kontakt:

Post autor: agma27 » 17 lis 2007, 18:02

toxic pisze:Z drugiej strony jak bym nie chciala z nim byc to bym nie byla. Wiem ze jak bym chciala odejsc to dostane od niego kase na dobry start, zostawi mi mieszkanie - tego jestem pewna, takze nie martwie sie o przyszlosc. Mam jeszcze czas zeby sie z kims zwiazac na stale.... za meza i tak go nie wezme :badgrin:
Toxik no to ty dziewczyno sie martwisz??Czym?Choc zdaje sobie sprawe z tego ze go kochasz i to cie blokuje w podjeciu jakiejkolwiek decyzji.Ale wiesz z takim podejsciem to ja bym sie nie ogladala na niego i jechala na swieta do Polski,bo jak piszesz na meza i tak go nie wezmiesz,wiec zacznij sie pakowac. :-D

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”