Umówić sie czy nie? - dla niezdecydowanych i doradców

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 02 paź 2008, 16:17

ewawawa pisze:ale gdzies tam jest ta zona i jeszcze bejbe.
i co? niby ze jak nie wie, to nie ma krzywdy? ja bym nie chciala byc taka zona.
krzywda juz dawno jest- przeciez juz sie stalo.
wszystko zalezy od tego jak ci z tym.
ona pewnie tez nie chce byc taka zona.

nie koniecznie trzeba miec faceta z rodzina zeby miec luzny zwiazek, zalezy czego obie osoby w zwiazku oczekuja.
mam wrazenie ze ty ta famme fatale jestes troche z ostroznosci przed zranieniem.

dreszczyk adrenalinki- fajna sprawa, ale skad mozesz wiedziec ze sie w nim za jakis czas nie zakochasz, a jesli to co wtedy?
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 02 paź 2008, 16:53

pisalam juz ze zdecydowalismy obopolnie wyskoku naszego NIE POWTARZAC.

mi z tym tak, ze jak dotad sumienie mam czyste i swiadomosc przezycia czegos fajnego.

ale teraz juz wiem i teraz juz byloby z pelna swiadomoscia tej zony. nie wiem jakby mi z tym bylo. nie bylam nigdy w takiej sytuacji.

a on? nie wiem, moze jednorazowy wybryk moze zwalic na wypite wino. ale teraz byloby juz z premedytacja. odebralby sobie slabe bo slabe ale jakies tam jednak usprawiedliwienie.

przeciez nie powiedzialam ze chce miec faceta z rodzina, tylko dobrze jak ma obowiazki jakies, bo ja mam wtedy wiecej czasu (nie zrozumialysmy sie :-) )

nie wiem czy z ostroznosci. lubie te iskry na poczatku a potem przewaznie mi zdycha. jakos szybko sie odkochuje poprostu. wogole nawet moze nie potrafie sie zakochac na serio czy co. pierwsze zazdrosci i narzucanie mi niemoich decyzji denerwuje mnie i w panice uciekam. nie wiem, ale jakos mi to nie przeszkadza. nie wyobrazam sobie z kims byc ciagle i naokolo, albo razem mieszkac z facetem brrrr.... byc moze wynika to z wychowania w domu gdzie ojciec jest panem i wladca a mamcia musiala wszystko domowi poswiecic. i mam teraz uraz ....
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 02 paź 2008, 17:15

ewawawa

czyzby problem rozwiazany odnosnie "tatuska", a plan w stosunku do tego z netu?
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 02 paź 2008, 17:26

nie mam zadnych planow. tzn mam, ale one dotycza nagrywania, koncertow, tych co gram i tych co organizuje, imprez, obiadów. :-)

a faceci sa jak grzyby ;)
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 02 paź 2008, 21:05

grzyby przynajmniej nie sa natarczywe, hi,hi.

czyli co metoda na faceta jak na grzyba, zjesc zupe, a nastepnego dnia do wc i po temacie, chociaz czasami brzuch boli po tych i po tych.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 02 paź 2008, 22:04

...a cos tej jesieni slyszalam ..grzybow brak...nie wiem jak z facetami,bo ich jest bynajmniej tutaj w niemcowie...zawalenie....
ewawawa...Ty szalona kobito!

Awatar użytkownika
milucha
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1453
Rejestracja: 17 sty 2007, 19:33
Lokalizacja: Germany
Kontakt:

Post autor: milucha » 02 paź 2008, 22:23

Noo..brak to troche przesada.. bylam jakies 2 tyg temu i nazbieralam na dwa obiady..;)
Anielicanrw pisze:nie wiem jak z facetami,bo ich jest bynajmniej tutaj w niemcowie...zawalenie....
noo..ale jakie zawalenie..? muchomorki sa i owszem.. ale gdzie te kurna prawdziwki..???
Marzenia sie spelniaja,trzeba tylko mocno chciec...

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 02 paź 2008, 22:35

milucha pisze:ale gdzie te kurna prawdziwki..???
prawdziwkow wszedzie deficyt, niestety, a jak tam z kurkami?
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
milucha
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1453
Rejestracja: 17 sty 2007, 19:33
Lokalizacja: Germany
Kontakt:

Post autor: milucha » 02 paź 2008, 22:37

Kurek tez brak..
Zreszta nadaja sie tylko na maly sosik.. obiadu z nich nie bedzie.. :-D
Marzenia sie spelniaja,trzeba tylko mocno chciec...

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 02 paź 2008, 22:52

milucha pisze:tylko na maly sosik.
no tak, ale nie ma sie co objadac. :badgrin:
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”