czuje sie niekochana

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 05 sie 2006, 01:07

elajustyna pisze:a na co mial poleciec...jak facet zglupial na stare lata....tu 30 na karku a on ma samych koleszkow 23-25 lat..co tylko o silce,miesniach i bzykanku rozmawiaja..cofnal sie chyba w rozwoju...zamiast do przodu to do tylu..

jestem pewna,ze zwinie ogon i bedzie blagal o powrot.
ghostdog pamietaj nie daj sie!!!!!!!

Elcia jakbys o moim bylym to samo bylo ..koledzy mlodsi to i mlodsze kolezanki...
gdyby nie to ze on w krk to bym pomyslala ze Ghost z moim bylym chodzi..

a tak na serio mialam nadzieje ze to tylko jeden taki ewenement sie zdarzył na tym swiecie... :?
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
kabar
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 351
Rejestracja: 07 lut 2006, 14:55

Post autor: kabar » 05 sie 2006, 10:13

Dziewczyny rowne baby z Was sa!!!tak Was czytam to teksty macie jakbyscie mi z ust wyjely to co chcialam powiedziec o facetach :lol:

mojego dzisiaj nie ma,i tak mysle zeby wybrac sie do jego domu do mamy i siostry i powiedziec pradwe jak sprawy sie maja,wiem ze nie wydadza bo stoja za mna murem.a musze z kims pogadac bo oszaleje.

z doswiadczenia wiem ze kolezankom nie ma co za duzo mowic...
to tylko kolezanki..

ja to swojego nie rozumiem :roll:
wczoraj mowil ze ma dosc itd.po rozmowie stwierdzil ze ok,i nawet juz planuje cos na 2 miesiace w przod,nasze wyjazdy itd.dziewczyny co sie dzieje??

jak to mowi moja mama :)
ich wszystkich todo jednego wora wrzucic i do Wisły hahha

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 05 sie 2006, 19:52

No jak na razie mam sie dobrze :wink: Wmawiam sobie ze znajde tego ukochanego i bede szczesliwa tak jak nie moge sobie tego wyobrazic...i probuje myslec ze On faktycznie nie jest tym wlasciwym i jak tylko zaczynaja nachodzic mnie wspomnienia z przeszlosci to robie sobie sama blokade :wink: :roll: Jak pojade do domu na tydzien to zaczne biegac i wtedy 2 razy w tygodniu pochodze na bieznie(bo lubie tylko bieganie ze sportow)a pod koniec wrzesnia mamy z kumpelka z pracy zapisac sie na nauke tanca....byle tylko w domu nie siedziec, nie uciekac w swiat ksiazek i oczywiscie aby"twu wstretne"kilogramy nie wrocily :lol: :lol:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 05 sie 2006, 23:29

No wiec jest tak.....musze szybko wyjechac bo...spedzilam caly dzien w domu(on tez) i wmawialam sobie ze lepiej dla mnie tak jak jest(hmmmm)lepiej byc sama i znalezc kogos kogo kocham ze wzajemnoscia a nie miec kogos kto kocha ale nie jest juz zakochany(i mowia ze kobiety sa skomplikowane :roll: )
Jednakze to ze mieszkamy razem i odnosimy sie do siebie jak najlepsi przyjaciele :evil: to to daje mi-tworzy dziwna sytuacje...tak jakby nic nie zaszlo i on wciaz jest ze mna.Wiec musze szybciutko stad zmykac by sie zdystansowac bo jak on bedzie chcial sie wynosic to od nowa serce mi peknie...wiecie o co mi chodzi?Jest jak jest i staram sie o niczym nie myslec, musze jutro gdzies wyjsc bo jak siedze z nim w domu to zle mi sie z glowa dzieje.Ja nie chce tworzyc sobie sztucznych , dziwnych nadziej w podswiadomosci...tak niekontrolujac tego...oj niech ten czwartek nadchodzi bym nie stracila "fasonu" :wink:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
Mia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 443
Rejestracja: 31 sty 2006, 13:46
Kontakt:

Post autor: Mia » 06 sie 2006, 11:49

:shock: ghost, kochana naprawdę Cię podziwiam... po tym wszystkim potrafisz być dla niego miła i uprzejma??? najlepsze na co byłoby mnie stać to zmieszać go z błotem i okazać pogardę :twisted: a największą frajdą byłoby patrzenie jak jego rzeczy wylatują przez okno :evil:

już Ci pisałam, ze jesteś za dobra, ale teraz to już jakieś rekordy bijesz :wink: :roll: nie zapominaj że Twoja życzliwość wypływa z miłości, a jego - z poczucia winy :roll:

wyjeżdżaj jak najszybciej i zapomnij o nim ...

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 06 sie 2006, 11:59

ghostdog, powiem ci tak- rok temu moj zwiazek przezywal powazny kryzys. bylo to w momencie kiedy dowiedzialam sie o guzie w piersi, kiedy myslalam, ze moge miec raka, kiedy szlam na operacje piersi. ja postawilam na siebie i sie oplacilo- za 3 tygodnie bierzemy slub. zmienilam swoje podejscie o 180 stopni i to bylo potrzebne. zrozum, ze to ty jestes najwazniejsza bo to ty jestes swoim jedynym kompanem przez cale swoje zycie. zycze ci sily, wytrwania i odwagi. nie powiem ci, ze wszystko sie ulozy. wyciagnij wnioski i zmien sie. jak nie jest pisane wam bycie razem to niech chociaz wie jaki skarb utracil. buzka :*
Próżność to mój ulubiony grzech...

Awatar użytkownika
kabar
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 351
Rejestracja: 07 lut 2006, 14:55

Post autor: kabar » 06 sie 2006, 13:58

Ghost masz nowe cycuchy :) , wybierz sie na jakies zabiegi upiekszajace,mara ma racje postaw na siebie kochana!!!

zlap do tego wszystkiego dystansu,czasami to nie chce sie wierzyc ze cos sie rozpada ale widocznie tak bylo nam pisane.

trzymaj sie rybko!!

Awatar użytkownika
Magia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 915
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:24

Post autor: Magia » 06 sie 2006, 18:14

Ghostdog, wiem mówienie teraz Tobie że wszystko sie ułoży nie ma sensu. Ty sama musisz w to uwierzyć i musisz zacząć coś robić w tym kierunku. Nadal dla mnie jest chore, że on nie chce sie wyprowadzić. Dorosłość polega na braniu odpowiedzialności za swoje czyny. Jak powiedziało się A, trzeba powiedzieć B.
Wyjazd na pewno Tobie dobrze zrobi, tylko na dłuższą metę wasze wspólne mieszkanie do niczego nie prowadzi. Będziesz starała się go unikać i zapełniać plan dnia dodatkowymi zajęciami ale i tak w końcu będziesz wracać do domu w którym on będzie.
Boże, nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy on miałby zaprosić tę pinde do waszego mieszkania :evil:

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 06 sie 2006, 21:08

:arrow: Mijka moze to dlatego ze ja mysle tylko o mieszkaniu i by go nie sprzedac by miec dobry potem start po szkole....tak sie jakos zaprogramowalam :roll:
Na pewno nie zaprosi bo ja jestem wspolwlascicielka i wezwe policje ha ha ....ale on tak nie zrobi.Mieszkamy razem ...bo on jeszcze nie wie co bedzie z tamta laska :roll: Jedzie tak jak mowilam do Polski na caly wrzesien a jej nie widzial od listopada zeszlego roku....
Kochane ja sie na niego nie patrze z miloscia...tak gleboko mnie zranil, boli tylko poczucie osamotnienia, i to ze cos takiego mi zrobil...
:arrow: Marunia te cycki to mnie teraz w dobrym humorze utrzymuja i szaleje po dicho i tancuje :D i wszystko na mnie pasuje :wink:
Jak bylismy razem to za bardzo zylam JEGO zyciem i nie utrzymywalam za bardzo kontaktow towarzyskich tylko po pracy szybko do domu by spedzic czas z ukochanym....ktory jak mielismy dzien wolny silki sobie nie odpuscil.
:arrow: Magio no wlasnie...tylko ostatnio to on sie poplakal....(bo tak go podkopalam moja gatka) ze tez nie wie co bedzie i bla bla bla....a niech sobie h....j jedzie i na na lasce pojedzie ja juz w zyciu nie moglabym go pokochac za to wszystko :!: :!: :!:
Ale dalej boli...zachwianie mojego swiata i bezpieczenstwa...mam rozne zmiany nastroju i wiary ze sie ulozy....ALE DZIEKUJE ZA WAS :wink:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
Clouver
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 373
Rejestracja: 04 sty 2006, 19:35
Lokalizacja: Krakow

Post autor: Clouver » 07 sie 2006, 10:47

A co sądzicie o czymś takim -

Para (konkubinat) mieszka ze sobą 10 lat, maja dwójkę dzieci, ona nie pracuje zawodowo tylko zajmuje się domem a zatem w świetle prawa nie gromadzi majątku i jest matką samotnie wychowującą dzieci. On jest zamożny, bywa na bankietach i pojawia sie w prestiżowych czasopismach. Ale ostatnio jej nie chce zabierać bo za stara (młodsza od niego o 20 lat). W domu płaci jej za sex ( dosłownie wykłada gotówkę). Rok temu usłyszała, że się z nią nie ożeni (po 10 latach bycia razem) bo nie jest pewien co się stanie - że co będzie jak jej coś odbije i takie tam, że musi ją sprawdzić. Niedawno usłyszała, że właściwie "na co mu jest potrzebna, że może lepsza by była taka co pali, pije i klnie ale za to użyteczna (czyt: harujaca jak wół Matka Polka o nadludzkiej sile fizycznej i kipiąca seksem bogini w jednym). Kilka dni temu dostała kartkę z tekstem pt. "Jakich kobiet unikać" w sensie, że niby to o niej. O swoich studiach usłyszała:, "że właściwie to na co te studia? Że są wymówką aby nie zajmować się obowiązkami".
W domu nigdy nie jest sama, zawsze krecą się jakieś "damy do towarzystwa" czyli kolejne gosposie, (niektóre to szpicle) - bo skoro jest tak beznadziejna to trzeba przecież kogoś zatrudnić do sprzatania (nota bene dom ma 500 m kw). Ona to toleruje bo ktoś musi przypilnować dzieci kiedy ona ma zajęcia na uczelni lub uczy sie do egzaminu. W drugim domu (też dużym) przyjeżdżają kolejni goście na okrągło na wakacje bo to dom, który on zbudował więc ma prawo zapraszać kogo chce. Ona nie może nawet zaprosić swojej matki i nie miała prawa nawet brać udziału w kupowaniu sprzętów domowych, nawet firanek. Nie może nawet zadecydować jaki kolor obrusu położyć na stole. Kiedy się złości, że chce pobyć po prostu sama z dziećmi to jest uznana za egoistkę, której woda sodowa uderzyła do głowy. Że w końcu to nic takiego zaprosić np. dwie mamy z dziećmi na wakacje i jeszcze ciocię z mężem i wujka z żoną i trójkę znajomych. "No dlaczego nie mieliby z nami pomieszkać, no dlaczego??? "To takie normalne! - mówi On.
Kilka lat temu był założony podsłuch w telefonie i szpiegowski program w komputerze. Nie wolno jej się do nikogo życzliwie uśmiechnąć bo interpretacja jest taka, że jest wyuzdana. Nie wolno jej mieć swojego zdania bo zaraz jest to skwitowane, że jest idiotką....Z jedną z gosposi, która u nich za darmo mieszkała i jadła za darmo ich jedzenie jeździł do pracy a Ona zostawała w domu i zmywała po nich telerze ze śniadania. Innym razem siedzieli razem w salonie i dyskutowli o tym jaka to pani X jest głupia i stuknieta. Inna "gosposia" na odchodne ponoć powiedziała z przekąsem podlizując się do Pana,że "Pan to ma cierpliwość do pani X..."
A tak poza tym to wszyscy jej zazdroszczą.......i mówią " Tobie to się udało!"
I am a sexbomb producer!

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”