wlasnie...u mnie tez byly mial jak u pana boga za piecem...i znalazla sie zdzira ktora stwierdzial ze znia bedzie mu lepiej ja zostalam sama w ciazy, z dlugami...ale teraz sie ciesze mam wspanialego faceta, ktory jest "prawdziwym tata" dla mojego synka...Vaneskaa pisze:No Groszek sa na swiecie zdziry,ktore biora sie za zonatych facetow. DO PIECA Z NIMI!!!
a wracajac do watku...
moze to smieszne co napisze...
ja strasznie o niego dbalam...chcialam byc ..taka kulturalna...ze wieci o bekaniu, prykaniu czy sraniu kiedy on byl w domu nie bylo mowy, zawsze posprzatane, obiadek, wyprasowane koszule, se 2 razy dziennie lodziki i inne bajery..
kumpele sie potem smialy ze poszedl wachac smrody innej







