Post
autor: GAGA » 09 sty 2006, 23:15
>Podczas wizyty w Anglii Lech Kaczyński został zaproszony na herbatę do
>Królowej. Kiedy rozmawiali zapytał ja, jaka jest mocna strona jej władzy?
>Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
>- Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Kaczyński.
>- Cóż, po prostu zadaje im odpowiednie pytania - odpowiedziała Królowa
>- pozwól mi zademonstrować.
>W tym momencie Królowa bierze słuchawkę i dzwoni
>do Tonyego Blaira:
>- Panie ministrze, proszę opowiedzieć na następujące pytanie:
>Pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Panskim
>bratem ani siostra - kto to jest?
>- Oczywiście to ja nim jestem.
>- Doskonale - odpowiada Królowa - dziękuje bardzo i dobranoc.
>Odkłada słuchawkę i mówi:
>- Czy teraz już Pan rozumie, Panie Prezydencie?
>- Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać by zastosować ten
>sposób! Po powrocie do Warszawy Kaczyński decyduje poddać testowi premiera -
>Kazimierza Marcinkiewicza. Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta:
>- Kaziu, chciałbym Ci zadać jedno pytanie, ok?
>- Ależ oczywiście, nie krepuj się, jestem gotów...
>- Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest
>ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
>Marcinkiewicz chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:
>- Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią?
>Kaczyński zgadza się i Marcinkiewicz wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie
>klubu parlamentarnego PiS, po czym głowią się nad zagadka przez kilkanaście
>godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu, w akcie desperacji,
>Marcinkiewicz dzwoni do Jana Rokity i przedstawia mu problem:
>- Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański
>ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani siostrą - kto to
>jest? (Łebski z niego facet myśli Marcinkiewicz, studiował, na pewno
>znajdzie odpowiedź..)
>Rokita odpowiada bez zastanowienia:
>- To ja, oczywiście.
>Uradowany Marcinkiewicz wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje
>Kaczyńskiego i krzyczy:
>- Mam, mam! Wiem kto to jest! To Jan Rokita!
>Na co Kaczyński robiąc zdegustowana minę:
>- Źle, idioto! To Tony Blair!
MĂâÂłodym ludziom wydaje siĂĆÂŞ, ĂâÂże pieniĂâÂądze sĂâÂą najwaĂâÂżniejszĂâÂą rzeczĂâÂą w ĂâÂżyciu. Gdy siĂĆÂŞ zestarzejĂâÂą, sĂâÂą juĂâÂż tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....