Strona 2 z 17

: 23 lis 2007, 20:37
autor: ewelinatroll
dokladnie magdali!!!!zazdrosne,zawistne grube niemki!!!w moim przypadku wszystkie interesuja sie wszystkim,tzn co jem,kiedy wychodze,kiedy przychodze,jak jestem ubrana itd...okropne!!!
ja teraz pracuje w zeitarbeitfirmie i moze nie zarabiam duzo,ale przynajmniej chodze do pracy i nie siedze na socjalu---typowa gruba niemka nie bedzie tego robila,bo to ponizej jej poziomu i jeszcze Ci powie w twarz,ze powinnas sie wyzej cenic...paranoja

: 29 lis 2007, 13:21
autor: anne21
ewelinatroll pisze:wiecie ,tu w niemczech tez podobnie...
przyjaciele odzywaja sie ,gdy czegos potrzebuja.w ogole musisz uzgadniac z nimi terminy,w ktorych mozecie sie spotkac,nie ma takiej spontanicznosci jak w polsce.moj facet ma juz ponad 30 i obserwujac jego znajomych w podobnym wieku,ktorzy sa juz w malzenstwach czy stalych zwiazkach to po prostu brak mi slow...
te rozdzielne konta,zona placaca za siebie w restauracji,maz za siebie...i do tego ta falszywosc niemiecka...wszyscy sa tak przesadnie mili i usmiechnieci a wglebi duszy zycza Ci jak najgorzej.
no comment
dokladnie tak..moj facet tez jest niemcem i czasami sie zastanawiam czy do brze robie,ze z ni jestem...praktycznie teraz nie mam pracy i nie musze placic za siebie,ale kiedys byly takie czysy,ze raz ja a raz on,jak bylismy razem na zakupach to on na poczatku bezczelnie pytalczyja teraz kojej...jego rodzice tez dziwni,niby mnie lubia i mowia,ze juz mu dawno mowili,ze ma znalezc dziewczyne z Polski,bo rodzinni itp,a oni ???jego matka odwiedzala ojca raz na 3 miesiace bo mieszkal 40 km od nich,a jego ojciec nie widzial sie ze swoim bratem ponad 10 lat,itp...jego mama musze przyznac gotuje obiady itp,sprzata,nie chodzi co tydzien do fryzjera i kosmetyczki.Interseuje ja co robie,gdzie bylam,co kupilam,ze mam oszczedzac,itp,mowi mi co ona kupowala jego bylej,itp,na swieta dali mi jego rodzice prezent ktory byl przeznaczony dla jego bylej,i po co sie ma marnowac,powiedzieli mi,ze go dla niej kupili ale,ze ona odeszla to ja go dostalm...Najlepiej jakbym tylko w domu siedziala albo pracowala

pozdrawiam.

: 29 lis 2007, 13:58
autor: agma27
anne21 moja znajoma tez jest z niemcem i to moim zdaniem jest horror,od samego poczatku siedziala w domu jak w zlotej klatce-przyznam dom pierwsza klasa-ale co z tego.Dla mnie to troche wyglada jak ubezwlasnowolnienie.Bo dziewczyna tylko siedzi w domu gotuje i sprzata,poza tym ciagle awantury,ze chce to czy tamto,no i kiedy ma zamiar isc do pracy.jak jada na zakupy to przed wejsciem do sklepu ma powiedziane co kupuja.Co do jego rodzicow to fak,kiedys matka naleciala ja z wizyta to obleciala wszystkie katy,glownie z zagladaniem do lodowki.Do tego nie wspomne o legalnym pobycie.Nie jest ani zameldowana,nie ma nic,po naszej dlugiej interwencji glupek-za przeproszeniem-wykupil jej ubezpieczenie,bo nawet o tym mowy nie bylo-a facet na brak kasy nie moze narzekac.A o tym zeby dostac jakies pieniadze od niego na wlasne potrzeby-to zapomnij.Dla mnie pieklo,a zeby bylo smieszniej to przez niego my-ja i moj JUZ narzeczony PDT_Love_05 jestesmy postrzegani jako nienormalni.No bo jak tak mozna zameldowac,wyrobic papiery,ze ja mam pobyt,ze dorabiam,a poza tym dostaje jeszcze pieniadze,no i samochodem jezdze do polski.To dla niego nie logiczne.Dodam,ze kontakt z ta znajoma sie urwal przy pomocy tego jakze wspanialego niemca,a to tylko dlatego ze dziewczyna sie zalila dzwonila z placzem, a on przeciez musi w oczach innych wygladac super,nie mozna o nim zle mowic.Dla mnie to bagno,Nie twierdze ze wszyscy niemcy sa tacy,ale znajdz takiego to szczescie

: 29 lis 2007, 14:04
autor: Magdali
Jezuuuu jak czytam te posty, to się zastanawiam, czy akurat ja miałam szczęście, czy może laski tak nieszczęśliwie wybrały...

: 29 lis 2007, 14:13
autor: agma27
chyba raczej ty mialas szczescie,wiec docen to bo z tymi niemcami sama widzisz jak jest.Powodzenia oby ci zawsze bylo dobrze

: 29 lis 2007, 14:25
autor: anne21
mialas szczescie,tak,dokladnie,zameldowanie-tez nie bylam zameldowana,dopiero jak wszczelam awanture to mnie zameldowali,co do sprawdzania katow,to znam ten bol.kiedys mialam w domu pajeczyne i jej po prostu nie zauwazylam,jego matka przychodzi i rozglada sie i mowi,ze jego byla miala pelno pajeczyn,nic nie robila itp,a potem o!!zobacz ty tutaj tez masz pajeczyne :roll: :roll: ,a ona u siebie ma w gabinecie tak dlugo pajeczyne,jak ja z ni jestem...

moj facet troche sie nawrocil,teraz nie mieszkamy z jego rodzicami i jest ok,ale predzej byl koszmar,jego matka zawsze sie wtracala,co ja i jak robie,no i na dodatek bylo zawsze zle,jak kiedys nie wytrzymalam i cos powiedzialam to oczywiscie ona z geba jaka ja glupia jestem itp
:roll: :roll:
szkoda slow

anne

: 29 lis 2007, 15:28
autor: agma27
anne21 ja mam tylko ogromna nadzieje ze wszystko teraz ci sie jakos ulozy.Ja niestety nie mam juz z ta znajoma kontaktow,a na domiar zlego byla z nim w ciazy,chyba juz urodzila.Szkoda,jestem bardzo ciekawa czy cos sie zmienilo-oby na lepsze,ale co zrobic,nie wchodzi sie z butami w czyjes zycie

: 29 lis 2007, 16:22
autor: cyryl-bea
dziewczyny bardzo ciekawy temat
ale czasem nie trzeba miec niemca a tzw. "poskiego niemca" aby miec to samo z tym ze latwiej jest gdzies uciec


niemcy traktuja polki podobnie jak u nas sa traktowane rosjanki, czyli jako ludzi nizszej kategori
"biora" sobie taka, niby to partnerka, a raczej to sluzaca z "full wypasem" ladna, wyksztalcona, pracowita, ale dos czesto ma byc na etacie sluzacej i inkubatora do rodzenia ich dzieci (bo nie wspolnych) jest wygodna w zyciu jak zmywarka do naczyn
cudzoziemcom sie wydaje ze polka to kobieta z 3 swiata i powinna im dziekowac ze ma "miske" zupy i dach nad glowa zgroza!!!!!!!

dziewczyny swiat sie nie zmieni, to my musimy to zmieniac!
stawiac warunki, miec wymagania, pokoazywac ze to oni sa dla nas a nie my dla nich inaczej zawsze polki dla zachodniogranicznych facetow beda tylko wystrojem ich mieszkania

niemiec tez czlowiek i mozna go wychowac! ale do tego trzeba od poczatku pokazac swoja niezaleznosc swoje wymagania zmusic go zeby to on dostosowal sie do nas a nie my do niego wtedy oni zaczynaja czuc respekt i traktowac polke jak kobiete z ich "polki"


oby wam sie udalo zmienic wizerunek polskiej kobiety, bede za was trzymac kciuki
powodzenia

: 29 lis 2007, 16:25
autor: Magdali
anne21 to okropne co piszesz...Jak dajesz sobie z tym wszystkim radę (mam na myśli coś takiego jak komfort psychiczny) - przecież to nie jest normalne...Żyję tu (w Niemczech) ponad 10 lat, od 7 jestem mężatką, tu pracuję, znam wielu, wielu Niemców - i w żadnym wypadku nie chcę ich bronić - jestem naprawdę daleka od tego -ale do cholerki, nigdy mi teściowa nie łaziła po domu i wypominała, że jest jakoś nie tak - zresztą co ją to obchodzi...brak mi słów...tym bardziej że na prawdę nie wiadomo jak takie babsko "wychować" i czy w ogóle jakiekolwiek lepsze stosunki wchodzą w rachubę....

: 29 lis 2007, 16:48
autor: anne21
hey

moj konfort psychiczny :cry: :cry: ,mialam niezla depresje,teraz jest juz lepiej,ale nadal mam czasami straszne zawachania emocjonalne...nie da rady takiej wstretnej baby wychowac..staralam sie byc spokojna i wszystko co mi mowila,jednym uchem wpusic drugim wypuscic,ale niestety nie moge caly czas byc tylko krytykowana....

anne