gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
savanna
- Rozmowna Beauty

- Posty: 593
- Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
- Lokalizacja: z domu
Post
autor: savanna » 24 sty 2006, 18:00
Shilo przezylam dokladnie to samo

i wiem teraz ze albo jest to prawdziwa milosc albo zabawa w ciuciubabke.Ciesze sie ze potrafimy wyciagac wnioski :)
Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!
-
PINESKA
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 870
- Rejestracja: 24 lis 2005, 09:49
- Lokalizacja: OLSZTYN
-
Kontakt:
Post
autor: PINESKA » 24 sty 2006, 18:09
mnie trzy nieudane zwiazki nauczyły ze trzeba zachowac godność w tych najtrudniejszych chwilach..nie wylewac moza łez...nie prosic zeby został...nie mówic ze moze jutro...
A JEDNAK MARZENIA SIĂĆĂ
 SPEĂâÂŁNIAJA....
-
savanna
- Rozmowna Beauty

- Posty: 593
- Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
- Lokalizacja: z domu
Post
autor: savanna » 24 sty 2006, 18:22
Mnie nauczyl tego pierwszy.Pamietam zachowalam sie wtedy bez klasy,jak ostatnia idiotka i dlugo sie mscilam.... :lol: :lol: Po rozstaniu podstawialam mu swoje ustawione panienki i robilam z niego pajaca.Albo nie przychodzily na spotkania,albo zostawialy w trakcie przy stole pod pretekstem pojscia do toalety :twisted: .....Pamietam po rozstaniu pisalam smsa "a zebys sie ta swoja beema rozje...o pierwsze lepsze drzewo....A drugi przezylam z klasa ktorej nie powstydzila by sie krolowa Anglii.Zero placzu,zero tatrzykow,palenia zdjec itd.Zmienilam numer tel na drugi dzien,tydzien pozniej poejchalam na wypawsiony Tunning Party do Hradec Kralove w Czechach (swoja droga jaki to byl baunce i tunningowane fury) i "palilam kapcie" z pakieta. :lol: Teraz wydaje mi sie ze jestem w zwiazku w ktorym panuje jakis rodzaj partnerstwa i chyba oboje wiemy czego od niego chcemy.Okreslam sie i mowie ze nie chce walczyc bo mnie to nie bawi,chce byc,zyc,tworzyc kochac i byc kochana ale nic na sile

Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!
-
savanna
- Rozmowna Beauty

- Posty: 593
- Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
- Lokalizacja: z domu
Post
autor: savanna » 24 sty 2006, 18:26
Ktos powiedzial "nie wazne ile za nami-wazne ile przed nami" ...i tego sie trzymam. :) Zwiazek ma byc ostoja dla obojga a nie tylko jednego

Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!
-
megi
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1216
- Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: megi » 24 sty 2006, 19:04
Savanaplace !!
bravo...
ja jednak mam inne podejscie

-
szyszunia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 1341
- Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
- Lokalizacja: Wrocław
-
Kontakt:
Post
autor: szyszunia » 24 sty 2006, 19:12
ja choc rozstalam sie z michalem i wyjechalam do anglii to nadal mi go brakuje a on teraz probuje wszystko naprawic i stara sie jak moze,zobaczymy jak to sie pouklada,moze pomoze nam to rozstanie,ten moj wyjazd!
spotkamy sie po 3 m-cach czyli 13.02 tuz przed walentynkami 8)
trzymajcie kciuki

-
PINESKA
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 870
- Rejestracja: 24 lis 2005, 09:49
- Lokalizacja: OLSZTYN
-
Kontakt:
Post
autor: PINESKA » 24 sty 2006, 19:13
SAVANAPLACE ja tez jestem innego zdania.
A JEDNAK MARZENIA SIĂĆĂ
 SPEĂâÂŁNIAJA....
-
angelika
- TOP Beauty

- Posty: 1926
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
- Lokalizacja: KrakĂłw
Post
autor: angelika » 24 sty 2006, 19:24
a mi sie bardzo podoba co savanna napisala :)..
ja juz nie mowi czego mnie nauczyly 3 moje zwiazki....bo czesc tu powtorze...zdziwilo mnie ostatnio tylko kreslenie..ze jak na babke z 2 dzieci nie powinnam wybrzydzac tylko cieszyc sie ze ktokolwiek mnie zechce

myslalam ze padne ....
Megi ty wiesz zlotko co ja mysle...dzieki za wsparcie w trudnych chwilach bise ..posluchaj tu dziewczynek..madrze pisza :)
-
blondi 222
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 962
- Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
- Lokalizacja: slask
Post
autor: blondi 222 » 24 sty 2006, 19:42
PINESKA pisze:SAVANAPLACE ja tez jestem innego zdania.
z czym sie nie zgadzacie ? z tym ze miłosc to partnerstwo i wzajemny szacunek dwoch kochajacych sie osob?
ja sie z SAVANAPLACE zgadzam w 100% miłosc to nie zabawa , igrajac z nia lub lokujac uczucia niezbyt madrze mozna sie niezle poobijac b

-
blondi 222
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 962
- Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
- Lokalizacja: slask
Post
autor: blondi 222 » 24 sty 2006, 19:49
szyszunia pisze:ja choc rozstalam sie z michalem i wyjechalam do anglii to nadal mi go brakuje a on teraz probuje wszystko naprawic i stara sie jak moze,zobaczymy jak to sie pouklada,moze pomoze nam to rozstanie,ten moj wyjazd!
spotkamy sie po 3 m-cach czyli 13.02 tuz przed walentynkami 8)
trzymajcie kciuki

szyszuniu, ty wiesz ze ja ci to zawsze wrozyłam

trzymam kciuczki, bedzie dobrze
