niestety takie złośliwoście będą zawsze. Nawet gdyby każda byla z siebie zadowolona to i tak w sumie niczego nie zmienia, 'kobieta zmienną jest'

i ta co ma brązowe zaraz by chciala blond, ta co proste chce kręcone mimo, że ze swoich prostych jest zadowolona. Kobiety za bardzo ze sobą rywalizują, poza tym same chcialyby mnie to co im się podoba u innych, z innej strony uszczypliwe komentarze często mają na celu zniechęcenie wlasnego faceta do jakiejś kobiety. Znam to w sumie troche z życia, kiedyś bylam bardzo zazdrosna (pare lat temu to bylo) jak zobaczylam na scianie mojego faceta rozebrana fajną dziewczynę i jakiejś fajnej pozie która w super sposób eksponowala pupe to odrazu tak mi się glupio zrobilo, że ja takiej nie mam, i pierwsze co powiedzialam 'fajna, tylko ten tylek bo za bardzo komputerowo przerobiony'' /czy coś w tym stylu/ on jednak na to -''a co za różnica i tak mi się podoba''

to jakoś tak ochłonęłam szybciutko.
Najwiekszym problemem jest to, że chcialoby sie mieć wszystko a wszystkiego mieć nie można, poza tym z natury człowiek bywa zazdrosny wiec stąd się to wszystko bierze.
Już od bardzo dawna przestalam się przejmować urodą aż tak jak kiedyś i bez trudu przychodzi mi prawienie komplementów innym kobietą, i lubie to

I ogólnie jakoś od dawna zadrość mnie już tak nie bierze jak pare lat temu, może doroslam troche
