Uśmiechnij się! cz.3

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
misiu9999_2005
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 218
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:16
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: misiu9999_2005 » 22 lis 2005, 10:06

"Mini Lista Przebojów"
Prowadzący (P)
Dziewczynka około 4 latka.(D)
P: Jak masz na imię?
D: Ania.
P: A czy twoi rodzice przyjechali z tobą?
D: Tak.
P: A gdzie siedzą?
D: Tam (pokazuje paluszkiem).
P: O brawo. Witamy Tatę i mamę. A czy Masz w domu jakieś zwierzątko?
D: Tak kotka.
P: A jak tatuś woła na kotka?
D: Ty śmierdzący sierściuchu!

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... obr240.jpg http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... obr277.jpg
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... obr373.jpg

Awatar użytkownika
misiu9999_2005
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 218
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:16
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: misiu9999_2005 » 22 lis 2005, 10:16

A oto do czego moze doprowadzić nadmierne odchudzanie :wink:

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... _obr79.jpg

Awatar użytkownika
mary
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 489
Rejestracja: 08 sie 2005, 12:16

Post autor: mary » 22 lis 2005, 23:50

kOBIETA potrzebuje w zyciu 4 zwierząt ! JAGUARA w garazu, NOREK w szafie, TYGRYSA w lózku i OSLA do placenia rachunkow. :roll:

*
Pijany gość leje w parku. Przechodzi kobieta i mówi: ale bydlę. On jej na to: spokojnie, trzymam go.

*

SEX jest jak NOKIA
- conecting people, jak SAMSUNG
- everyone is invited, jak NIKE
- just do it, a dziewica jest jak IDEA
- poza zasięgiem.

*

Sprzedam chlopa, 1981 r, malo uzywany, lekko zarysowana maska, odpala na zawolanie, mozliwe wycieczki. Cena do uzgodnienia lub wymiana na mlodszy model. JAZDA PROBNA GRATIS !!!


*


jak nazywa sie sekretarka po japonsku?
- Naga Suka

*

Facet skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, jak tylko zaczynam pracę, to zaraz zasypiam.
- A gdzie pan pracuje?
- W punkcie skupu.
- A co pan tam robi?
- Liczę barany.

*

- Panie doktorze, zupełnie nie trawię.
- Jak to?
- No tak, zjem chleb, sr*.* chlebem, zjem jajecznicę, sr*.* jajecznicą...
- A czym by pan chciał sr*.*?
- No, jak wszyscy, g*.*.
- To jedz pan g*.*! Następny proszę!

*

Do gabinetu ginekologicznego wchodzi mloda kobieta, w srodku zastala dwoch mezczyzn w bialych fartuchach.
- Ja na badania!
- Niech się pani rozbierze. Najpierw jeden z mezczyzn ja przebadal, a potem drugi.
- I co? W porzadku?
- pyta pacjentka.
- Nic zlego nie zauwazylismy, ale niech pani lepiej poczeka na lekarza, bo my tu tylko okna malujemy!

Awatar użytkownika
mary
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 489
Rejestracja: 08 sie 2005, 12:16

Post autor: mary » 23 lis 2005, 00:05

Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemow?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...

***


Facet przyszedł do szpitala:
- Prosze mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak. Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił???
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie,...
- To może chciał się pan obrzezać???
- A co ja powiedziałem?!

***

Jedzie trędowaty tramwajem (bez biletu), podchodzi do niego konduktor i mówi: bilecik do kontroli prosze, trędowaty zdenerwowany złapał sie za ucho, odpadło mu i wyrzucił przez okno, konduktor no prosze bilet!, trędowaty wsadził ręke do kieszeni i odpadłą mu ręka, wyrzucił ją przez okno, szuka zdenerwowany dalej, włożył ręke do kieszeni tylnych spodni, odpadło mu pół dupy a konduuktor: Panie mu tu gadu gadu a pan mi powoli spierdalasz

***

Jak rozpoznać jaki goni ciebie niedzwiedz ?? Jeśli biegniesz ,biegniesz wskakujesz na drzewo ,a niedzwiedź za tobą jest to niedźwiedź brunatny. Jeśli biegniesz, biegniesz wskakujesz na dzrzewo a niedźwiedź zwala cie z tego drzewa jest to niedźwiedź grizzly. A jeśli biegniesz,biegniesz i nie możesz znaleźć drzewa ? Jest to niedźwiedź polarny .

***

Z życia studenta: Proszę o zgłoszenie się na okresowe badania krwi i kału celem oszacowania ile procent studentów ma naukę we krwi a ile w dupie...

***

Jakie sa różnice pomiedzy studentem, żołnierzem i filozofem, jeśli chodzi o seks ?
student -ma czym, ma z kim, nie ma gdzie..
żołnierz- ma czym, ma gdzie, nie ma z kim...
filozof- ma czym, ma gdzie, ma z kim, tylko po co ?

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 23 lis 2005, 00:43

Radio Zet godz. 9:30. Dzwoni radiosluchacz:
- Dzien dobry, chcialam powiedziec, ze znalazlam
dzis rano portfel.
W srodku bylo trzy tysiace zlotych w gotowce, oraz
czek na okaziciela opiewajacy
na sume 10.000 euro. Bylo tez prawo jazdy na
nazwisko Stanislaw Kowalski
zamieszkaly przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam
w zwiazku z tym mala prosbe: ...Prosze panu Stasiowi puscic jakis fajny
kawalek z dedykacja ode mnie!
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

Awatar użytkownika
misiu9999_2005
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 218
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:16
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: misiu9999_2005 » 23 lis 2005, 08:39

Siedzi dwóch kolesi w kinie a przed nimi taki wielki, łysy drechol,
grube karczycho, zloty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z
tych kolesi do drugiego:
- Stary, zalożę się z tobą o 50 zeta, ze nie klepniesz łysego w glace.
.. No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w
glace.
Łysy się odwraca, a koleś: - Zbyszek, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy: - Żaden Zbyszek, dotknij jeszcze raz to Ci pierdolnę - i się
odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego: - Stary, super to rozegrałeś,
ale idę z tobą o 200 zeta, ze go drugi raz nie klepniesz.-
.. No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i znów łysego
w glace.
Łysy wkurzony się odwraca, a koleś: - Zbyszek, no kurna, 8 lat w
podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Zbyszek no nie
pamiętasz mnie?
Łysy: - Nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak
przypierdolę, ze się nie pozbierasz! Zaczyna się podnosić, żeby
przyłożyć kolesiowi ale jego dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bil,
chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy ...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzędu i siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego: - Stary, naprawdę jestem pod
wrażeniem, niezłe to wymyśliłeś ale idę o 1000, ze go trzeci raz nie
klepniesz.- -
.. No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w glace.
Łysy się odwraca wkurzony na maxa a koleś do niego:
-- Zbyniu, to ja tam jakiegoś łysego w glace klepie na
górze, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz :D

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 23 lis 2005, 10:31

co do pierwszej damy to faktycznie moze zbyt dobrze sie nie prezentuje na pierwszy rzut oka ( a na drugi rzut to juz w ogole ) ale przynajmniej ma glowe na karku i jak sie odezwie to nie trzeba spuszczac oczu z uczuciem zazenowania jak ma to miejsce przynajmniej jesli chodzi o mnie w przypadku niedoszlej pierwszej damy czyli zony tuska. to co pokazala m.in. na debatach to ZENADA :!:

Awatar użytkownika
GAGA
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2314
Rejestracja: 12 sty 2005, 21:11
Lokalizacja: Warszawka pÂłonie :)

Post autor: GAGA » 23 lis 2005, 16:55

Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś
> kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli.
> Przygotowawszy kościół do Mszy, poszedł do zakrystii.
> Po Mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi te sama babine, jak dalej się modli.
> Podchodzi do niej i pyta:
> - A co wy tu, starowinko, tak długo sie modlicie?
> - Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić
> pięćdziesiąt zdrowasiek do Św.. Piotra.
> - Ale to jest Św. Antoni, babciu!
> - No rzesz k***a mać Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w dupę i
> poszło się jebać
M³odym ludziom wydaje siê, ¿e pieni±dze s± najwa¿niejsz± rzecz± w ¿yciu. Gdy siê zestarzej±, s± ju¿ tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....

Awatar użytkownika
Pati
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1262
Rejestracja: 13 sty 2005, 08:53
Lokalizacja: Poznan

Post autor: Pati » 24 lis 2005, 11:17


Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 24 lis 2005, 11:31

Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
- Pięć.
- Co pięć? - pyta aptekarz
- Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.
Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.
- Co? Dziesięć? - pyta aptekarz
- Nie, krem do rąk i na odciski. Nie przyszły...

On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiądźmy sobie wygodnie.
Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek.
On: Najpierw weź go do ręki.
Ona: ALE OBLEŚNE
On: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną reką.
Ona: Tak? I co dalej?
On: Tak, a później pociągnij drugą reką.
Ona: Ach tak !?
On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?
Ona: I co teraz?
On: Teraz possij.
Ona: NO Ty chyba żartujesz???
On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.
Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią???
On: Tak.
Ona: Jesteś pewny?
On: Tak, mówiłem ci że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
On: No i co ?
Ona: Słonawy w smaku.
On: No, to chyba dobre nie?
Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?
On: Teraz rozsuwasz nóżki.
Ona: CO, co ty powiedziałeś??
On: Rozsuwasz nogi.
Ona: Tak miałeś na myśli?
On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci.
Ona: A, rozumiem.
On: Wlaśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.
Ona: Hmmm...
On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.
Ona: Taaak.
On: Ooo, wlaśnie tak.
Ona: A co zrobic z tym żółtawym? To też się połyka?.
On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.
Ona: Spróbuję....Hmmmm .... PYCHAAA... Sam spróbuj
On: Hmm, no nie głupie.
Ona: ---
On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.
Ona: Ooooo?
On: Czasem są małe problemy. Można sobie wtedy pomóc ustami.
Ona: Hmmmmmmmm
On: Można też trochę possać, to czasami pomaga.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmmmmmm
On: Aaa Teraz poszło
Ona: Taaak, czułam.
On: I jak? Smaczne było?
Ona: Muszę się przyznać, że nie głupie.
On: Chcesz więcej?
Ona: Tak, chętnie. Powiedz mi tylko czy to musi być tak cholernie skomplikowane???
On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradzę. Tak się je raki.
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”