ohh skad ja to znam

chociaż musze Wam powiedzieć ze u mnie okres "doła pierdoła" jakos schował sie i całe szczęście...i wiecie co Wam powiem moje drogie...
jak mam takiego maxi mega giga doła i siedze i rycze i wydaje mi sie że już gorzej być nie może to sobie tak myśle......boże jakie ja mam durne problemy, przecież wszystko w życiu mi wychodzi, chodze na studia na które chciałam, mam fajny nos, mam co jeśc, jestem zdrowa, mam fajne koleżanki, fajne zwierzątka, kochającą rodzine...i jestem niezadowolona bo np mam za grubą dupe albo facet robi mnie w hu**
a przecież mogłabym byc tylko po podstawówce, mieć juz 6 dzieci w wieku 18 lat, nie mieć co jeśc co ubrać gdzie spać, być chora, bita przez męża, stracic cała rodzine...itd itd
i wtedy uzmysławiam sobie jaka ja naprawde jestem zajebiście szczęśliwa, i jak dziekuje Bogu za to co mam i nawet za to czego nie mam bo jak sie chce to zawsze mozna to zdobyc
MonisiaPP a facet to taki podgatunek którym nie można sie wogole przejmować...zadaj sobie pytanie czy on teraz cierpi tak samo jak Ty?
pewnie nie, więc czy warto abyś Ty tak to przeżywała.?
Z tego co wiem jesteś zajebistą dziewczyna, bardzo zabawną, ładną i inteligentną (wywnioskowałam to siedząc i czytajac posty na forum)
wiec prosze Cie żadnych łez
kup sobie butelke wina, zapodaj jakiś fajny kawałek, pilot do ręki i śpiewaj
nie ma takiego problemu którego nie da sie przeskoczyć...
dlatego dziewczyny prosze wziąść sie w garsc i nie dołować
macie fajne cycki, fajne nosy i narzekacie, no ludzie tak nie mozna

8)
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... e-pije.jpg
a to dla Was na pocieche

29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli juĂâÂż po i bardzo szczĂĆÂŞĂâÂśliwa:)