GDZIE POZNAŁYŚCIE SWOJĄ MIŁOŚĆ?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
OMEGA
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1140
Rejestracja: 29 cze 2005, 01:46

Post autor: OMEGA » 02 sie 2005, 14:18

Gosia , to dobrze, że się u Was wszystko zmienia. Najgorzej chyba jak czlowieka dopada rutyna dnia codziennego, wtedy wszystko wydaje się takie monotonne :roll:

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 03 sie 2005, 19:31

ja swojego Aniolka poznalam w internecie, bylam juz po zawiedzionej milosci, nie mialam ochoty pakowac sie w nowy zwiazek, spotykalam sie z facetami od tak, a tu nagle bach! jedno spojrzenie w oczy i ja taka niedostepna, zniesmaczona facetami zakochalam sie jak gowniara. Nigdy nie sadzilam ze ja tak moge , po kilku dniach bylam na 100% pewna ze ten facet bedzie moim mezem! ( zaznaczam ze z moim poprzednim narzeczonym z ktorym bylam 7 lat pelnych wielkiej milosci i naglym rozstaniu nie planowalam slubu - zylismy tak jakby na kocia lape!) no i kochane dziewczynki 3 czerwca przyszlego roku biore slub!
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Awatar użytkownika
Aralia
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 203
Rejestracja: 10 mar 2005, 17:50
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aralia » 03 sie 2005, 20:29

ohhhh shilo GRATULACJE!!! ja też poznałam kogos przez internet, narazie się nie spotkaliśmy, ale jestem nim zauroczona :wink: i nigdy jeszcze mi się tak fajnie z nikim nie rozmawiało jak z nim.


ale wam wszystkim fajnie.

Ashi
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 34
Rejestracja: 24 sty 2005, 20:44

Post autor: Ashi » 03 sie 2005, 23:33

A mnie moj Ukochany wypatrzyl w metrze :)

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 04 sie 2005, 10:58

nie wazne jest tak naprawde gdzie poznajemy tego jedynego wazne jest to ze jesli to on nam jest pisany przez los- jest nasza druga polowka to od razu to poczujemy! kazdy ma kogos tylko sobie przeznaczonego trzeba tylko na niego trafic! :D
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Awatar użytkownika
OMEGA
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1140
Rejestracja: 29 cze 2005, 01:46

Post autor: OMEGA » 04 sie 2005, 17:07

Shila, czy dlugo się cierpi po rozstaniu gdy się bylo w 7letnim zwiazku ? Czy mozliwa jest potem przyjaźń z tą osoba czy lepiej nie wchodzić sobie w droge by nie cierpieć, że już się nie jest dla siebie calym swiatem?

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 05 sie 2005, 07:45

Wiesz Omega .... nkiedyś wydawało mi się,że przyjaźń z byłymi nie ma sensu

I cóż .. życie potrafi zaskakiwać :?

Utrzymuję kontakt z byłym - e-mail, czasami pocztówka z zagraniczych wojaży, pamięta o moich urodzinach i imieninach ( i zaskakuje mnie drobnym upominkiem :shock: a to płyta, a to książka (że też chce mu się wydawać kasę na przesyłkę ze Stanów :shock: )
Wydaje mi się,że musiałam dojrzeć do myśli iż on pozostanie w moim życiu jako kolega - choć nie chciałam do siebie dopuścić tej myśli :roll:

Jestem szczęśliwa w obecnym związku

tak na marinesie dodam,że hisoria naszego poznania wkońcu się ukaże w jednym z numerów Marie Claire(może październik, może listopad , ot nastapiły drobne kłopoty z Naczelną, która chciała nowej sesji zdjęciowej, na co ja z moim chłopakiem nie chieliśmy się zgodzić

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 06 sie 2005, 21:19

Omega ja nasze rozstanie przezylam koszmarnie, choc minelo juz 10 miesiecy nadal pamietam bol rozrywajacy moje serce, zwlaszcza ze ja bardzo kochalam mojego ex i chcialam z nim spedzic cale zycie, po rozstaniu mialam uraz do wszystkich facetow, jednak czas leczy rany i choc nie chcialam sluchac pocieszania i rad typu co Cie nie zabije to Cie wzmocni to kazdego dnia bylo coraz lepiej, bardzo pomogli mi rodzice i przyjaciele. Na poczatku probowalam kontaktowac sie z ex ale to byl blad bo sie pograzalam w nadziei na ponowne zejscie i ranilam sie tak przez jakis czas. Potem postanowilam zerwac kontakt calkowicie - co z oczu to i z serca i rzeczywiscie jak go nie widzialam i nie slyszalam to bylo lepiej. Mimo ze juz ulozylam sobie zycie to milosc do niego jest caly czas w moim serduszku !
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Awatar użytkownika
Sarka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 24 sty 2005, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sarka » 09 sie 2005, 00:08

a ja poznałam swpjego faceta w New Yorku... drugiego(temat dwoch mezczyzn jednozcesnie) w Londynie

ups-chyba nie pisany mi facet z Polski..

malwinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 491
Rejestracja: 02 sie 2005, 20:57
Lokalizacja: Eire
Kontakt:

Post autor: malwinka » 09 sie 2005, 11:35

Ja swojego też poznałam przypadkiem i to jego trafiło. Wymieniliśmy się numerami telefonów i wydzwaniał prawie cały czas. Spotykać się zaczęliśmy, bo stwierdziłam, że i tak, i tak nie mam co robić. Z czasem mnie też trafiło. Po dwóch miesiącach znajomości wynajeliśmy mieszkanie. W lipcu minęl 2 lata odkąd się poznaliśmy. Mojacórka mówi na niego tata. Teraz mój kochany pracuje za granicą i to jest straszne dla nas wszystkich.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”