Dziewczyny doradzcie co mam robić.

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Post autor: iff » 05 maja 2008, 20:29

14 lat ...trudny wiek dziecka dla jego rodzicow ;-) bo wtedy najwazniejszym i najwiekszym autorytetem jest srodowisko, przyjaciele, kumple etc... i tak przez kilka lat...tak 3-4... az "do zmadrzenia" ;-)
zwroc uwage na przyjaciol corki, miej tez ich dyskretnie na oku...moze skontaktuj sie z ich rodzicami...

w tym wieku (14 lat) to juz za pozno na wychowywanie...wszytko juz zostalo zrobione ;-) i jesli zadne bledy nie zostaly popelnione (wychowawcze) wczesniej to sie nic nie boj! wszystko bedzie oki! taki okres buntu, proby i naporu trzeba po prostu przezyc...ale pilnowac!

Kiedys slyszalam taka opinie co do ktorej sie przychylam:
dziecko do 3 roku zycia trzeba traktowac jak ksiecia, od 3 do 16 jak niewolnika a od 16 w gore jak przyjaciela....cos w tym jest!

Awatar użytkownika
Vodia
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2056
Rejestracja: 29 kwie 2006, 15:46
Lokalizacja: DE

Post autor: Vodia » 05 maja 2008, 22:26

iff pisze:w tym wieku (14 lat) to juz za pozno na wychowywanie...wszytko juz zostalo zrobione ;-) i jesli zadne bledy nie zostaly popelnione (wychowawcze) wczesniej to sie nic nie boj! wszystko bedzie oki! taki okres buntu, proby i naporu trzeba po prostu przezyc...ale pilnowac!
oj sadze ze jest jeszcze duuuuzo miejsca na wychowanie. Wlasciwie to wlasnie teraz nalezy sie do tego przylozyc. Sama dosc mocno przechodzilam okres buntu :roll: Czesto sie klocilam z mama itp. Ale onazawsze umiala sprowadzic mnie naziemie.

Podzielam zdanie Sam.
Ona juz wyroslaz wieku, w ktorym zalezy na tym zeby ja po glowce glaskac. Chce czuc sie dorosla a zarazem chce zeby rodzice jej pomagali nie odwdzieczajac im sie za to :roll:

Nagorsze slowa matki jakie mnie mocno wkurzaly i bylam na nia wsciekla ze tak mi truje :roll: : poki mieszkasz u mnie nie bedziesz robic co Ci sie podoba, tylko to co ja mowie, a moich pieniedzy trwonic nie bedziesz na piwo czy papierosy. Chcesz palic to idz i sobie zarob, a skoro bedzie Cie stac na pety to i na ubrania, kosmetyki itp.
A na koniec: a jak Ci sie nie podoba to dojdziesz do 18 i sie wyprowadzaj.

Ostre to bylo ale teraz widze ze dzialalo, choc ja albo jej wtedy sluchac nie chcialam, albo w trakcie komentowalam.
Ale dzialalo jak tak sobie teraz mysle :roll:

Aha i mama mnie zapisala na wizyty u psychologa bo ewidentnie czasem nie mialam ochoty z nia dyskutowac :roll:
straszny to byl wiek :-) choc czasem fajnie bylo :p hehe


A wiec moja rada. Mniej czulosci, wiecej rygoru.
11.06.2007 - nos (CKN) - dr Łątkowski
21.03.2016 - znowu nos (część chrzęstna) - dr Skupin :)
czas na usta...

aanioleek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 255
Rejestracja: 02 lut 2006, 19:28

Post autor: aanioleek » 05 maja 2008, 22:45

Sabrina wystarczyło wpisać w Google: płuca palacza

http://bioinfo.mol.uj.edu.pl/articles/Biernat05 w tym linku gdzieś w połowie strony jest świetny rysunek. W ogóle fajny artykuł się wydaje - wszystko po kolei - choć nie czytałam dokładnie. Życzę powodzenia w zwalczaniu tego cholerstwa ;/

Awatar użytkownika
renusia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 821
Rejestracja: 09 mar 2008, 18:25
Lokalizacja: Anglia

Post autor: renusia » 05 maja 2008, 23:00

Bylam wychowywana bez ojca i od malego mama rozmawiala ze mna jak z dorosla. Pozwalala mi na bardzo duzo rzeczy, miala do mnie calkowite zaufanie a ja nie mialam przed nia tajemnic.
Oczywiscie tez przechodzilam okres buntu, wymykalam sie na dyskoteki przez okno, wagarowalam, czasami wracalam do domu wypita itp.
Z tego sie wyrasta, przynajmniej w moim przypadku tak bylo. Pomimo faktu ,ze nie bylam idealna nastolatka i czasami mama martwila sie ,ze zle mnie wychowuje, mamy teraz idealne stosunki. Dla mnie najwazniejsza byla pewnosc ,ze moge jej ufac i zawsze na niej polegac. Do tej pory licze sie z jej zdaniem bo jest moja najwierniejsza przyjaciolka.
"PiĂŞkno: siÂła ktĂłra kobieta oczarowuje kochanka, a przeraÂża mĂŞza"

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 06 maja 2008, 09:31

aanioleek pisze:
http://bioinfo.mol.uj.edu.pl/articles/Biernat05 w tym linku gdzieś w połowie strony jest świetny rysunek. /
Matko, sama smoła :oops:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 06 maja 2008, 09:47

Wielkie dzięki :-) Zdjęcie faktycznie straszne,pokaże córci i mężowi.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

niebieski
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 504
Rejestracja: 13 lut 2007, 01:24

Post autor: niebieski » 07 maja 2008, 09:47

Może to podziała, chociaż u nas na lekcjach wychowawczych tez nam takie rzeczy pokazywali i chłopaki zawsze jakiś śmieszny komentarz dodawali, byli na to za głupi po prostu.

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 07 maja 2008, 10:10

wydaje mi sie ze zdjecia i pogaduszki nie pomoga. mam w pracy kolezanke, ktora ma córke w podobnym wieku i boryka sie z podobnymi problemami. mowi, ze zadne pogadanki nie pomogly. dopiero jak pokazali jej ze jej nie ufaja i jakie wiaza sie z tym konsekwencje to pomalu dali rade. na przyklad nie puscili jej na impreze nie za kare ale dla tego, ze impreza byl w domu u kolezanki i powiedzieli ze poniewaz nie maja do niej zaufania bo wielokrotnie ich zawiodla nie chca sie za nia wstydzic. nie wiedza co znow jej strzeli do glowy i wola jej nie puscic niz sie wstydzic
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
fondle
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2310
Rejestracja: 08 wrz 2007, 22:36
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: fondle » 07 maja 2008, 18:18

Sabrina, a ja ci powiem tak: sama przez to przechodzilam bedac nastolatką i rowniez moja siostr przez to przechodzi a ma 16 lat.. tego nie unikniesz... zaczyna sie okres dorastania, dojrzewania, pretensji do dorosłosci... wszystko\co uwazane za złe i zakazane jest jak najbardziej kuszące... nie pomogą zakazy, nakazy, prosby czy grozby.. kazdy nastolatek przez to przechodzi a potem sie z siebie smieje jaki był glupi... ja tez gadam mojej siostrze bo widze co robi.. ale co z tego jak ona i tak wie swoje i swoje zrobi.. jak jej dasz kare to sie jeszcze bardziej zbuntuje i odwroci.. jakies tak kłamstewka z jej strony są smieszne bo ja wiem co jest grane i mnie nie okłami bo sama to robiłam... teraz mam 25 lat i smieje sie z tego ale rowniez załuje ze tylko ojca wkur**ialam .. wydaje mi sie ze taka jest kolej rzeczy.. kazdy chce sprobowac papierosa czy alkoholu a moze nawet jakiegos narkotyku.. ja wiem ze ty jestes matką i sie martwisz.. wiem bo moj tato przez to przechodzil ze mną a teraz z moją siostrą... ale powiem ci jeszcze ze bylismy u pani psycholog,takiej ktora zajmuje sie trudną mlodziezą i powiedziala zeby traktowac ja jak kolege, nie zabraniac i nie karac bo to jeszcze pogorszy sprawe... rozmawiac szczerze i czesto.. dac do zrozumienia ze nie chcemy jej kontrolowac (a przynajmniej zeby nie wiedziala) tylko martwimy sie o nią bo ją kochamy....

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 07 maja 2008, 20:25

Dziewczyny ja wiem,ze to jest taki głupi wiek,ale kurcze nie myslałam,że w wieku 14 lat!!! Liczyłam sie z takim wyskokiem z jej strony ale może za dwa lata!! Teraz nie dostała kary,ale ma zapowiedziane,że jak poczuje jeszcze raz,to kara będzie. Nie mogła bym jej podarowac nastepnego razu,bo poczuje się bezkarna. Mam nadzieję,że był to JEDNORAZOWY wyskok i po naszych rozmowach,po oglądnieciu zdjęcia [łzy napłyneły jej do oczu :cry: jak zobaczyła zdjecia raka płuc] zmadrzeje i przynajmniej na razie nie zrobi głupstwa.
Ja od 10 lat mieszkam na wsi,a wiecie jak jest na wsi oh(m1 Cała wieś wie co córka zrobiła,bo to się stało w szkole na dyskotece! Dzieciaki powiedziały w domach,że moją córke przyłapano na piciu piwa i papierosie. Synowie moi są na Wyspach Brytyjskich I ONI JUZ WIEDZIELI NA DRUGI DZIEŃ co ich siostrzyczka zmalowała i to nie ode mnie :oops: :oops: :oops:
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”