Post
autor: nesia » 16 paź 2007, 21:50
Patryca2112 nie możesz się dołować, a z pewnością mówić że życia sobie nie ułozysz, że dobrze że masz dzieci itp. Zgoda dzieci są wielką miłością tylko o zgrozo w rozstaniach rodziców cierpia najbardziej. Dlatego Ty, rozsądna, mądra matka musisz okazać siłe w działaniu. Nie mozesz siedzieć i płakać, uzalać się nad sobą. Weż sie w garśc, postaraj się choć przed dziećmi nie zadręczać. Przed Tobą wielki czas, Twój mąż właśnie pokazał, że nie zasługuje na Ciebie ani na wasze dzieci (chciał zdradzić, zdradzil Ciebie jaka jest pewność że dalej nie bedzie zdradzał?). Pokaż własnie jemu, że potrafisz zadbac o siebie, że na nim się świat nie kończy, chce iść - niech idzie, nie zatrzymuj, a nawet postaraj się przyspieszać wyprowadzkę. Tym krokiem może rozpracujesz jego intencje - jesli bedzie przekonany że Was opuszcza zrobi to od razu, jesli nie - bedzie zwlekal, ale nie bedzie juz panem i władcą, zobaczy silna kobietę, która będzie miała nad nim przewagę. I to Ty nia będziesz. Oczywiście to co pisze jest trudne, bardzo trudne, jest okropne. Jednak tylko pewnością siebie ukażesz swoja godność, nie daj sie ponizyć.
W podpisie masz Anglię, czy tam mieszkacie? Jak duże macie dzieci?
Bardzo przykra sprawa, ale pamietaj że na czyimś nieszczęśćiu swojego szczęścia on nie zbuduje, a Ty i dzieci musicie być szczęsliwi. Wez sie w garść dla nich. Trzymam kciuki.
Ania 315 "kochanka" Twego męża - interes, okropne realia dzisiejszego zycia. Gonitwa, gonitwa, wyscigi. Brak czasu dla siebie, dla rodziny. Skąd ja to znam....
23.02.07 -
Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova