gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
angelika
- TOP Beauty

- Posty: 1926
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
- Lokalizacja: KrakĂłw
Post
autor: angelika » 01 sie 2006, 09:57
Ami pisze:Angelika, zawsze tak mi mówi mój kolega :twisted:
:lol:
ja to zawsze tak mówię jak mi coś wyskoczy i facet 'temu" sie przyglada..
a jak zdarzy mi sie wycisnac i tez "temu sie przyglada to mówie..
"no co tak to bywa jak się za blisko lusterka podchodzi "
Domi słonko jak tam rozterki???
ja mam podobny problem...z tym że nie sama...poznalam starszego goscia...i bylo fajnie dopoki nie zaczal mi zawracac glowe mlodszy o 2 lata...
:?
...
ach te jego sarnie oczy

jest informatykiem....strasznie ostatnio mi sie komputer psuje....chyba jakis defekt

-
bambi
- Bywalec Beauty

- Posty: 111
- Rejestracja: 18 lut 2006, 05:31
Post
autor: bambi » 02 sie 2006, 05:18
Swego czasu sledzialm losy Szyszki; bol rozstania, a potem radosc ,bo Szyszka znow wyladowala w ramionach swojego goscia.Pisalam tez troche o sobie, wiec teraz tylko uaktualnie i w ten sposob zamkne swoja historie.Otoz po 1,5 rocznej rozlace spotkalam swojego chlopaka i... czulismy sie tak jakby od dnia Jego wyjazdu minal tydzien.Bylo cudownie, dostalam pierscionek zareczynowy, a 28 pazdziernika bierzemy slub.Kazda historia jest inna.W naszym przypadku odleglosc i czas tylko umocnily zwiazek.Nie wiem czyja to zasluga- czy "plomiennego uczucia" czy naszego "dojrzalego" wieku(ja mam 33 lata, a On 31).Po prostu wytrwalismy, kochamy sie bardzo i chcemy byc razem(nigdy wiecej zycia na dwoch roznych polkulach!)
-
angelika
- TOP Beauty

- Posty: 1926
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
- Lokalizacja: KrakĂłw
Post
autor: angelika » 02 sie 2006, 09:12
bambi pisze:Swego czasu sledzialm losy Szyszki; bol rozstania, a potem radosc ,bo Szyszka znow wyladowala w ramionach swojego goscia.Pisalam tez troche o sobie, wiec teraz tylko uaktualnie i w ten sposob zamkne swoja historie.Otoz po 1,5 rocznej rozlace spotkalam swojego chlopaka i... czulismy sie tak jakby od dnia Jego wyjazdu minal tydzien.Bylo cudownie, dostalam pierscionek zareczynowy, a 28 pazdziernika bierzemy slub.Kazda historia jest inna.W naszym przypadku odleglosc i czas tylko umocnily zwiazek.Nie wiem czyja to zasluga- czy "plomiennego uczucia" czy naszego "dojrzalego" wieku(ja mam 33 lata, a On 31).Po prostu wytrwalismy, kochamy sie bardzo i chcemy byc razem(nigdy wiecej zycia na dwoch roznych polkulach!)
ciesze sie bardzo :) tak powinny konczyc sie kazde zwiazki :) ale masz racje bambi :) kazdy zwizek jest inny..ale tez nie kazdy facet zasluguje na "druga szanse "
pozdrawiam :)
-
szyszunia
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 1341
- Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
- Lokalizacja: Wrocław
-
Kontakt:
Post
autor: szyszunia » 02 sie 2006, 12:36
bambi pisze:Swego czasu sledzialm losy Szyszki; bol rozstania, a potem radosc ,bo Szyszka znow wyladowala w ramionach swojego goscia.
Tak to prawda co napisala bambi,wyladowalam w ramionach Michala :D Czuje sie mega szczesliwa i kochana. Podczas naszej rozłaki ktora trwala 8 mcy nie bylo chwili bysmy nie rozmawiali i nadal bylismy sobie bliscy.Choc ja wyjechalam On przyjechal do mnie do Angli i to byly piekne chwile.Niczego nie zaluje i ciesze sie ze jest tak a nie inaczej.
Dodam ze ta rozlaka umocnila nas i kochamy sie jeszcze bardziej niz przedtem
Kazdemu kto ma takie zagmatwane zycie, zycze pieknego zakonczenia :)
-
bambi
- Bywalec Beauty

- Posty: 111
- Rejestracja: 18 lut 2006, 05:31
Post
autor: bambi » 02 sie 2006, 14:22
Angelika, my ze soba nie zerwalismy.Ja musialam zostac w Stanach, a On wyjechal do Anglii, a potem do Polski.Nie bylo dnia bez listow, telefonow, GG, Skypa.I tak gruchalismy sobie na odleglosc przez 19 miesiecy!!!
Pozdrawiam!

ika, mlodsi faceci sa lepsi-wiem, bo sama takiego mam :lol: Miod-malina, mowie Ci!
-
Meggan
- Aktywna Beauty

- Posty: 167
- Rejestracja: 20 kwie 2005, 17:08
- Lokalizacja: Warmia
-
Kontakt:
Post
autor: Meggan » 02 sie 2006, 15:29
bambi pisze:
ika, mlodsi faceci sa lepsi-wiem, bo sama takiego mam :lol: Miod-malina, mowie Ci!
To prawda! Ja tez mam młodszego i nie narzekam :D
maj 2006 - uszy - dr. Broma
-
Dominicana
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1335
- Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
- Lokalizacja: GdyniA
-
Kontakt:
Post
autor: Dominicana » 02 sie 2006, 17:55
haha co racja to racja:)
moj tez jest etraz młodszy, a jak ja przy nim odłodnialam :lol:
taki żekłabym ...powiew świeżości :lol:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli juĂâÂż po i bardzo szczĂĆÂŞĂâÂśliwa:)
-
angelika
- TOP Beauty

- Posty: 1926
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
- Lokalizacja: KrakĂłw
Post
autor: angelika » 02 sie 2006, 19:11
a mnie wlasnie mlodszy wkk.. i powiedziala mu bye bye :twisted:
wiecie co....po tych wszystkich zdradach samotnosci itd...jak cos mi nie odpowiada juz na dzien dobry to kopas w dupas...wybredna sie stalam...ale plus jest tego ze juz wiem czego konkretnie oczekuje

-
Mia
- Rozmowna Beauty

- Posty: 443
- Rejestracja: 31 sty 2006, 13:46
-
Kontakt:
Post
autor: Mia » 02 sie 2006, 19:57

ika - i to się nazywa właściwe podejście - tego się trzymaj

wiesz czego chcesz, więc to dostaniesz - prędzej czy później :P 8)
-
Vaneskaa
- Aktywna Beauty

- Posty: 252
- Rejestracja: 09 lip 2006, 14:22
- Lokalizacja: ĂślĂąskie
Post
autor: Vaneskaa » 03 sie 2006, 11:57
Ale Wam dziewczyny zazdroszcze ze macie facetow.Ja ze swoim chodzilam 2,5 roku.I za kazdym razem jak mi robil "walki" to do niego wracalam.Bylam taka naiwna....

az mi samej siebie szkoda.
Jestem bardzoooo zakapleksiona i wydawalo mi sie ze jak mnie on nie zechce to juz zadnego nie znajde:(Ale moje zycie sie odmieni 14-ego listopada ide na op. do Dr Skupina(nosek) i mam nadzieje ze wraz ze zmiana noska stane sie zupelnie inna osoba,bardziej pewna siebie.Pozdrawiam