to sie w glowie nie miesci

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Eko
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1554
Rejestracja: 03 mar 2005, 19:23
Kontakt:

Post autor: Eko » 04 maja 2006, 15:04

Przyjaciele moich teściów mają dwoje zdrowych (juz dorosłych dzieci) i dwie dziewczynki na wózkach inwalidzkich (zespół Downa) :?
Póki dziewczynki były małe widać było w tych ludziach tyle siły, optymizmu i nadzieji że osoba stojąca z boku na "dzieńdobry" stwierdzilaby że zajmowanie sie tymi dziećmi to żaden wysiłek...ot normalne wychowywanie "normalnych" dzieci :roll: - jednak ile sił cierpliwości i wyrzeczeń kosztuje to tych ludzi, to tylko oni sami wiedzą.
Być może że dziś podjęli by inna decyzję...a moze i nie :roll:
Jakże często sami siebie zaskakujemy swoimi decyzjami, ile z nich jest słusznych, a ile nie :roll: - tak więc zanim podejmiemy się krytyki czyjegoś postepowania musieli byśmy wiedzieć na 100% jaka byłaby nasza decyzja :roll:

"Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie"

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: _Pysia_ » 04 maja 2006, 16:43

nawet ostatio się nad tym zastanawiałami rozmwaiałam p tym z moim chłopakiem, jednak żadne z nas nie ma gotowej odpwieidzi. Nie wiem jak postapię jak zajdę w ciążę. Moja siostra która niedawno urodziła np. nie miała robionych tych ppoczątkowych badań dzie wykrywa się wadę płodu i można dokonac legalnej aborcji, dopiero te już kóre wykrywają wady któe się leczy. może to jest jakieś podejście, jednak ja sądzę że jestem egoistką i nie wiem czy potrafiłabym się zdobyć na wychowywanie takiego dziecka. Nie potrafię teraz odpowiedzieć i nie wiem czy to się zmieni jęli już zdecyduje sie na ciążę. Wogóle aborcja to ważny temat. Jestem za ale pod wieloma warunkami a nie teraz, gdzie dla większosci bezmózgich panien z gimnazjum byłaby to forma antykoncepcji...
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 04 maja 2006, 17:12

Ja mam syna i nie wiem, czy zdecydowałam się na aborcję w przypadku chorego dziecka....

Nie wiem i mam nadzieje ze nigdy nie będę musiała wiedziec...
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: _Pysia_ » 04 maja 2006, 17:27

więc właśnie nie wiem i nie chce wiedzieć. dlatego tez staram się nie oceniać tych kobiet a zrozumieć.

A co do pierwszego wątku - niegdy nie zrozumiem osoby, która wypiera się niepełnoletniego dziecka. Wiadomo mozna zdradzić miłośc czy przyjaźń, ale wyprzeć się dziecku w oczy, ze nie jest się już rodzicem, tego nie potrafię zrozumieć, choć znam kilka przypadków
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 19 maja 2006, 14:43

chcialabym troche zmienic ten temat... ... poniewaz przezylam dzis inna szokujaca sytuacje.................. :x

u Nas na Uniwerku jest bardzo duzo obcokrajowcow :? - i czasami nie moge normalnie uwierzyc w to co mowia i jak sie zachowuja... :x

Moja kolezanka dzisiaj o malo nie dostala po mordzie od jednego Mahometa, za to ,ze jadla kanapke z szynka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :shock:

Glupek wyrwal jej bulke z reki i zaczal sie drzec w nieboglosy,ze jest k***a, szmata, itd.itp. ,bo zdradza swojego faceta z innymi ........... :shock: :x
(niektorzy maja takie dziwne przekonanie,ze mieso swinskie zwieksza poped sexualny i ze nie powinno sie go w ogole jesc- no i jeszcze cos... ...ale innego glupstwa juz nie zrozumialam... :? :? )

tak wiec, gdyby nie moja grupa,to na pewno by laska niezle oberwala-
za nic w sumie ................. :?

reniax
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 69
Rejestracja: 15 mar 2006, 11:05
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: reniax » 19 maja 2006, 16:44

ISABELL

ale ze mnie kretynka :( nie wiedziałam nic o Twoich problemach, wczesniej tu nie zagladałam.
Jestem w szoku :!: jak mozna tak zrobić :!: facet to świnia :!:
Jak Ty to wszystko zniosłaś na raz taki ciężki zabieg i kłopoty w domu.Jestem pełna podziwu dla Ciebie, ze pomimo tego tryskasz optymizmem i humorem.

Czy to oznacza, że między wami koniec :?: byłabys w stanie wybaczyć
gdyby wrócił i błagał o litość :?: Po czyms takim to juz chyba nie :!: :?:
Nawet dla dziecka tego nie można zrobic bo przeciez to żaden ojciec :!:

Teraz Cie nie ma ale po powrocie napisz koniecznie jak sobie radzisz
i jaka jest Twoja kondycja psychiczna.

Serdecznie pozdrawiam, trzymaj się ciepło i odpoczywaj gdziekolwiek jesteś. Całuski.

hipnoza
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 50
Rejestracja: 21 lis 2006, 14:49

Post autor: hipnoza » 12 lip 2008, 23:11

Cześć dziewczyny
Ja urodziłam dzidziusia 11 miesiecy temu, a ponad 7 miesiecy temu zostawił mnie mój mąż i naszego dzidziusia tez, zupełnie, nie utrzymuje zadnego kontaktu z nami, nie chce, widziałam jak byłam w ciąży ze jego uczucia ostygły do mnie, chyba sie tylko we mnie zauroczył i mu przeszło. Zostałam sama z dzieciątkiem które ma porażenie mózgowe, ciężko jak cholera psychicznie i fizycznie mnie to przerasta, i własnie w głowie sie to nie miesi że mąż nas tak potraktował, a jak próbowałam do niego pisac przez gg to odpisywał ze nie bedzie ze mną pisał bo pewnie jestem w jakiejs depresji. Dlaczego męzczyzni porzucają własne dzieci? To mnie niesamowicie zastanawia, dlaczego, skad taki brak uczuc u niektórych facetów i egoizm?Dlaczego mężczyzna jest w porządku często niestety tylko do czasu? Oczywiscie wiem ze są tez wspaniali męzczyzni, którzy dbają o swoje dzieci.

Awatar użytkownika
tOOsia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 745
Rejestracja: 23 mar 2008, 22:51
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: tOOsia » 13 lip 2008, 20:43

hipnoza, straszne jest to co piszesz, nie moge tego pojąć jak można zostawić takie maleństwo potrzebujące opieki
musisz być bardzo silna, najwazniejsze jest Twoje dziecko
męża przerosła sytuacja, może wystraszył sie choroby dzieciątka, okazła się totalnym egoistą
dopóki byliście we dwoje było mu dobrze a potem nie miałaś już dla niego tyle czasu co wcześniej ... uciekł

trzymaj się mocno, wierzę że dasz radę


w mojej rodzinie też zdarzyła się straszna sytuacja
mężczyzna, mąż, ojciec... poszukał sobie "koleżanki" przez internet, zaczął się z nią wozić a to w góry a to nad jezioro w czasie gdy jego żona była w ciąży drugim dzieckiem... sprawa wyszła na jaw, kiedy jego brat chciał skorzystać z komputera a tamten nie wyłączył okienka rozmowy gg... awantur miał bardzo dużo, matka, teściowie, bracia... a on twierdził, ze nie zdradził bo seksu nie było (aha juz w to wierzę) ... żona straciła dziecko a on po pogrzebie pojechał wyżalić się tamtej... do tego mężatce :/
jak go widzę to mam ochotę (za przeproszeniem) jajka urwać
swojej żony nie zabiera nigdzie, nawet do kina, swoją dwuletnią córeczkę najchętniej oddałby teściom na cały tydzien do opieki i jeszcze w tajemnicy przed całą rodziną kupił sobie laptopa i schował w swojej pracowni a żona mu na to pozwoliła... :/
jestem jedyną osobą, która wie o tym laptopie...
i mam wyrzuty sumienia, że nie zareagowałam ale kiedy mi o nim mówili to nie wiedziałam o tej całej sytuacji...
gdybym dowiedziała się o takich wyskokach mojego mężczyzny to od razu spakowałabym swoje rzeczy, rzeczy dziecka i pojechała do rodziców... albo nawet wywaliła jego komputerki przez okno a jego rzeczy wystawiła przed bramę...
ja nie wiem jak jego żona może to znosić, znienawidziłabym człowieka który zdradził moje dzieci...
ona jest dla niego za dobra... a on to zwykły szczeniak, kiedyś będzie tego wszystkiego żałował...


sytuacja wydarzyła się w mojej najbliższej rodzinie...
24 styczen 2012 - korekta nosa. Dr Stepniewski. JUZ PO!!! JESTEM TAAAAKA SZCZESLIWA !!!

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 13 lip 2008, 23:26

hipnoza pisze:Zostałam sama z dzieciątkiem które ma porażenie mózgowe, ciężko jak cholera psychicznie i fizycznie mnie to przerasta,
Długo zastanawiałem się ..co Ci odpisać.... :-? ..W takich sytuacjach jak Twoja nasze człowieczeństwo,wystawione jest na wielką próbę...Twoje jako matki...jeszcze bardziej.Ale kto jak nie Ty będzie kochac to dzieciątko..Wierzę,że odnajdziesz się powoli w tej sytuacji..
Milknę...
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Rene1
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 29 maja 2008, 00:28

Post autor: Rene1 » 14 lip 2008, 00:20

hipnoza, Dzięki temu, ze milość matki do dziecka, przerasta wszystkie inne uczucia, wiem, ze sobie poradzisz!!! Trzymaj się cieplutko razem ze swoją kruszynka!!!!
Pozdrawiam serdecznie...
Buziaczki dla Was...
Isc za marzeniem i znowu isc za marzeniem - i tak - wiecznie - az do konca.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”