najśmieszniejszy zabieg kosmetyczny robiony swojemu facetow

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

najśmieszniejszy zabieg kosmetyczny robiony swojemu facetowi

Post autor: kate » 14 kwie 2005, 22:25

Kiedyś robiłam sobie guam i mój mąż mi pozazdrościł, że będę taka śliczna, szczuplutka i ujędrniona...no to też mu zrobiłam.
Uciaprałam jego brzuszek (kazał zaznaczyć, że już tego brzuszka nie ma :wink: )błotkiem, owinęłam folijką i wpakowałam pod kocyk. Po 5 min. zaczął wyć, że go piecze, że on już woli być brzydki i gruby, i że baby są pieprznięte, że się tak dobrowolnie katują. Musiałam zmyć (tylko zmarnowałam preparat :evil: ), ale od tego czasu z szacunkiem patrzy na moje zabiegi :wink: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
aniamaja
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 240
Rejestracja: 10 lut 2005, 13:23
Lokalizacja: KoÂłobrzeg

Post autor: aniamaja » 14 kwie 2005, 22:35

Malowanie rzęs, cienie, brwi(wyrywanie), usta, róż, poder. Standard. Farbowanie blondyna maskarą do czarnych pasemek. Biotherm specjalnie na brzuch dla menów. Depilacja "dołu".Manicure,pedicur,masaże.
Czyli nic niezwykłego.Póki co!!!
Anna

Awatar użytkownika
aniamaja
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 240
Rejestracja: 10 lut 2005, 13:23
Lokalizacja: KoÂłobrzeg

Post autor: aniamaja » 14 kwie 2005, 22:35

Zapomniałam o perukach:)!

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 14 kwie 2005, 22:39

ŁO matko... Ania czym go depilujesz :shock: :?: .
Może też zafunduję mojemu taką przyjemność :wink: :lol:

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 14 kwie 2005, 23:01

Witam,
To, ze mu robie pedicure, to standard, nic specjalnego :)
Ale najzabawniejsze bylo to jak wygolilam wokol genitali i odbytu :lol:
Przez kilka dni cierpial, bo bardzo go bolalo i draznilo odrastanie (kontakt z bielizna i odzieza byl koszmarem) :roll: , po tym fakcie powiedzial NIGDY WIECEJ TAKICH NUMEROW :lol:

pozdrawiam Kamila :)
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

Gość

Post autor: Gość » 15 kwie 2005, 01:11

ja swojemu często robię maseczki, manikiury, pedikiury itp; ale ubaw miałam
jak kilka dni przed weselem znajomych zrobiłam mu hennę rzęs i brwi :o niedość,że przy samym nakładaniu praktycznie wył, bo coś tam dostało mu się do oka to na dodatek bardzo mocno złapał barwnik skórę , wyglądał jakby się umalował :shock: próbowaliśmy rozjaśniać maseczkami oczyszcającymi, tonikiem i sokiem z cytryny, ale nic z tego, nie chciał nigdzie iśc, ale wcisnełam mu kit,że jest oki :P

Awatar użytkownika
aniamaja
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 240
Rejestracja: 10 lut 2005, 13:23
Lokalizacja: KoÂłobrzeg

Post autor: aniamaja » 15 kwie 2005, 08:20

Właśnie-źle to sformułowałam, też chodziło mi o golenie.
A najśmieśniejsze jest to, że się skubany przyzwyczaił, i teraz dla Niego to standard.
Mnie też się podoba!!!!
A

Awatar użytkownika
Basia1
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1002
Rejestracja: 06 mar 2005, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Basia1 » 15 kwie 2005, 09:32

Ja mojego nie mogę niestety ucywilizować. jedyne na co pozwala to paznokcie i różne balsamy. o goleniu, a tym bardziej o depilacji nie chce nawet słyszeć (wcale mu się nie dziwie) :shock:
Najgorsze było to, że czasami nie chciało mu się nawet ogolić na twarzy :shock: , ale ten problem mamy już za sobą :roll: :twisted:
10 kwietnia 2006 - zmniejszenie piersi

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 15 kwie 2005, 13:53

Parę lat temu zrobiła mu makijaż, założył sukienkę i buty na obcasie wygladał jak ... ale ile śmiechu było. :D :D Wczoraj zaproponowałm, że kupię mu krem przeciwzmarszczkowy i krem pod oczy. Wiecie co mi powiedział, że on ma już zmarszczki i nic mu nie pomoże, a te kremy to są jak sama nazwa wskazuje zapobiegajace powstawaniu zmarszszek i mam mu nie kupować.... szkoda :(

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 15 kwie 2005, 15:43

oj u mojego krem przeciwzmarszczkowy pod oczy i krem rozswietlajacy do twarzy to norma! ostatnio nawet zmienil swoja pianke do golenia na moj jagodowy zel gillete, bo ma z nim lepsze doznania zapachowe! oprocz tego musi miec regulowane brewki w salonie. a pedicure to juz taki standart, ze jak mu raz na tydzien nie zafunduje takiego zabiegu w domowych pieleszach to chodzi obrazony. przypomnialo mi sie, ze jak bylismy ostatnio na brewkach, to moja kosmetyczka musiala mu posmarowac je zelem lekko znieczulajacym (tak na prawde, to byl to lekki zel na bazie wody pod oczy ale on o tym nie wiedzial) bo wyl strasznie, a po posmarowaniu byl luzik!
Próżność to mój ulubiony grzech...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”