Zostawil mnie :(
: 08 sie 2005, 15:14
Czuje sie jakbym byla cieniem czlowieka
, nie mam sily wypowiedziec ani jedngo slowa a lzy ktora leja sie ze mnie zaslaniaja mi wszystko...
Nie zostawil mnie bez powodu, jestem beznadziejna, zachowalam sie okropmnie i musze poniesc tego konsekwencje.. Kocham go, on mnie tez, ale tak juz musi byc...
Tyle lat ze soba i nagle budze sie i wiem, ze nie moge nawet do niego zadzwonic
Oddalabym caly swiat aby moc sie tylko do niego przytulic..
Nie wyobrazam sobie zycia bez niego, nie wyobrazam sobie, ze moge byc z kims innym, nikt mi go nie zastapi, nie wierze, że ktoś inny moglyby być dla mnie taki dobry... Jeszcze bardziej od tego, że się rozstajemy boli mnie to jak sie zachowalam, jak go zranilam
i pewnie jaki niesmak po sobie zostawilam w jego serduszku.. a moje serce peka w pól.. Nie wiem co mam ze soba zrobic, nie potrafie przestac plakac
Wzielam pare dni wolnego od pracy...siedze w domu i nie moge znaleźć sobie miejsca. Nie wyobrazam sobie jak ja moge żyć bez niego..
.a najgorsze jest to, że nie ma odwrotu, już nie będziemy ze sobą ;( Spedzalismy ze soba tyle czasu...widzielismy sie prawie non stop, teraz nawet idac do kuchni nie potrafie sama zrobic herbaty... Czuje jak mnie rozrywa ze smutku, czuje jakby mi pekalo serce i pluca, wszystko mnie szarpie...tak mi źle... ;(
Przepraszam jeśli zaśmiecam forum...
Tyle lat ze soba i nagle budze sie i wiem, ze nie moge nawet do niego zadzwonic
Przepraszam jeśli zaśmiecam forum...