Porady dla pierworódek :-)

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
greta
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 481
Rejestracja: 12 sty 2005, 22:43

Post autor: greta » 26 kwie 2005, 16:46

ja mam A Rh- mój maz 0 Rh + mamy dwoje dzieci. po pierwszym porodzie dostałam immunoglobuline .cała ciąże miałam dodatkowo wykonywane jedno badanie właśnie na określenie poziomu przeciwciał wychodziło dobrze wiec nie było konfliktu i związanego z nim ryzyka.syn urodził sie z krwią 0 RH+.druga ciąza 3 lata później przeniegala tez tak samo.dodatkowe badania konfliktu brak :D bo córka odziedziczyła odczynnik RH po mnie czyli ma RH -.tak więc widzicie moze byc i tak jak u mnie przy pierwszym nie ma konfliktu a drugie moze mieć grupe krwi po matce i konfliktu tez nie bedzie.jedno co jest dobre to to że odrazu znasz grupę krwi swojego dziecka od urodzenia bo normalnie nie wykonuja takiego badania u dzieci z ciąz niekonfliktowych.

Gość

Post autor: Gość » 27 kwie 2005, 00:37

Frida :)

No to super masz dwójeczkę dzieciaczków i na szczęście bez problemów się u ciebie obyło, pomimo tych RH Minusów i Plusów
Spowodowałaś,że od teraz będę myślec pozytywnie, nie mam zamiaru zamartwiać się na zapas, anuż mi też się może uda :P :P


Pozrowionka :P

Awatar użytkownika
Magea
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 248
Rejestracja: 16 sty 2005, 23:16
Lokalizacja: £ÃłdÂź

Post autor: Magea » 28 kwie 2005, 00:00

Ja mam 0 Rh-,mąż 0 Rh+.Dzieci odwrotnie jak u Fridy,pierwsze
0 Rh-,drugie dziecko Rh +.Miałam też dodatkowo badany poziom przeciwciał,ale nie byłam pod jakimś "specjalnym nadzorem",mimo,że pierwsze dziecko odziedziczyło grupę krwi po mnie.Myślę,że w dzisiejszych czasach konflikty Rh nie stanowią zagrożenia dla ciąży.

Gość

Post autor: Gość » 28 kwie 2005, 00:25

No i jeszcze jedna szczęśliwa mama-Megea, która nie miała problemów pomimo tych czynników - to juz naprawdę nie będę na zapas sie zamartwiać :D

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 28 kwie 2005, 07:16

Oj nie zgodziłabym się ze stwierdzeniem iż konflikt serelogiczny nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia kobiety.

W mojej rodzinie są dwa przypadki wystąpienia tego konfliktu /ze strony taty/.
Jedna ciocia urodziła niepełnosprawne dziecko (Jacek jest niedorozwinięty) -mimo badań i brania odpowiednich lekarstw.

Druga- siostra cioteczna-w momencie wystąpienia konfliktu w ciągu tygodnia schudła aż 12 kilo :!: ponad miesiąc czasu leżała w szpitalu. Jest to jej pierwsze dziecko i do czerwca- musiała zrezygnować z pracy- bo najzwyczajniej organizm się zbuntował.

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 28 kwie 2005, 08:47

Ja mam Rh- i moja druga połowa też ma Rh-. :D

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 28 kwie 2005, 08:52

Mój Skarbek ma A Rh+
A ja - B Rh +

:D

Awatar użytkownika
Magea
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 248
Rejestracja: 16 sty 2005, 23:16
Lokalizacja: £ÃłdÂź

Post autor: Magea » 29 kwie 2005, 00:01

Magdalena pisze:Oj nie zgodziłabym się ze stwierdzeniem iż konflikt serelogiczny nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia kobiety.
Ja natomiast nie zgodzę się z tym stwierdzeniem.Dlaczego konflikt ma zagrażać kobiecie,przecież tu chodzi o rozwój płodu.Rozmawiałam z moim lekarzem na temat konfliktu Rh i powiedział mi,że immunoglobulina,która jest podawana po porodzie w pełni zabezpiecza przed jego wystąpieniemu dziecka.

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 29 kwie 2005, 08:13

Magea w jakimś stopniu masz rację.
Tyle,że ja to wiem z "własnego podwórka" jak to z tym konfliktem serelogicznym jest w rzeczywistości.
Marysia rodziła Jacka 10 lat temu i nie wiem dokładnie co jej dawano w szpitalu,ale spędziała w nim ponad połowę ciąży rodząc niedorozwinięte dziecko.Może wtedy medycyna nie była aż tak zaawansowana.

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 29 kwie 2005, 08:35

Mamy Forumowiczki czy w czasie ciąży słuchałyście muzyki np.relaksacyjnej :?: Słuchając masowałyście brzuszek :?:

Spotałam się z czymś takim w Stanach podczas pobytu jako au pair.
Mary Jo będąc w ciąży z Norą i Matthew słuchała namiętnie Enyi. Rodziła dzieciaki przy jej muzyce.I potem -kiedy kładłam je spać (popołudniowe drzemki) zasypiały natychmiastowo jak tylko załączyłam kompakt z muzyką Enyi.

Tak mi się spodobała ta "metoda",że będąc w ciąży zamierzam z niej skorzystać :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”