Moderator: Zespół I
Nie mam problemu z TOLERANCJĄ..nie krytukuję tego,ze ktos BIERZE tabletki..tylko zadaję pytania...TO DUŻA RÓŻNICA..GAGA pisze:Megi Ty masz jakieś problemy z tolerancją. Nic Ci sie nie podoba co robią inni. Nawet jeśli Ci sie nie podoba to przecież nie musisz udzielać się w takim wątku. Czy to że ktoś chce spróbować łyczka wina to znaczy, że jest z nim źle i się podtruwa alkoholem? Nie masz żadnego dystansu do świata. Chce spróbować to biore i jem, czy to znaczy, że ze mną źle?megi pisze:Czy naprawdę jest aż tak źle..ze musicie brać takie tabletki i się nimi truć Dziewczyny![]()
poza tym demonizujesz używając słowa truć..... to normalny preparat bez receptyjesz pryskane warzywa i owoce, pijesz wode z kij wie czym, żarcie nafaszerowane substancjami E coś tam.... truje się codziennie i dbrze mi z tym - I TAK WSZYSCY UMRZEMY!!!!!!

Po pierwsze to żadne trucie, bo to są tabletki naturalnego pochodzenia i tak naprawdę można je traktować w kategorii witamin. Dostarczają brakującego składnika. Dlatego tez działają tylko u kobiet, które mają niedobór tego składnika - a konkretniej rzecz biorąc chodzio o tlenek azotu.megi pisze:Czy naprawdę jest aż tak źle..ze musicie brać takie tabletki i się nimi truć Dziewczyny![]()

Gra moją ofiarą jest mój miś, ale kto wie jak będę brać dłużej co się będzie działo... :lol:gra pisze:do Gagi ....cytuję: ..to zupełnie nie takie uczucie, po prostu czuje się normalnie ale jak już mam swoją "ofiare" to raczej jej nie przepuszcze.....
a mnie znowu zaineresowała ta wypowiedź...masz na myśli Gaga-ofiarę...kogo ?, swojego mężczyznę?czy nie ma to znaczenia...


