jak kochać "złego" faceta??

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
megi
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1216
Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: megi » 17 lis 2005, 01:32

Merlinka pisze:temat na czasie jak dla mnie :evil:
moze mi cos poradzicie co robic gdy facet sie nie odzywa, postapilam wbrew jego woli a on karze mnie nie odzywajac sie nie odpowiadajac na smsy itd. zaznacze ze nie zrobilam nic zlego :!:

strasznie mnie wkurza ta sytuacja to juz nie pierwszy raz kiedy on nie raczy sie odezwac. Niedawno jak cos schrzanil to ja wyciagnelam pierwsza reke a teraz nie chce tego.

:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
tez kiedys u mnie tak było..a pozniej zaczęłam byc grzeczną dziewczynką..bo nie chcialam denerwowac swojego misia..a dzis slysze milion upokarzających słow i mam złamane serce i zycie :cry:
przed http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=530" onclick="window.open(this.href);return false;

1 dzień po - dr Kasprzyk, 06.06.2013 anatomiczne Silmed Natural - 410XH
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=380" onclick="window.open(this.href);return false;

7 miesięcy http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 72#p809172" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
megan75
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 592
Rejestracja: 06 kwie 2005, 07:18
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: megan75 » 17 lis 2005, 08:17

DO Megi jak czytam tyle twoich postów na temat twojego chłopaka to cie podziwiam i zarazem współczuje jak mozesz jeszcze wytrzymać nie marnuj sobie lat z nim bo sie napewno nie zmieni i ajk piszesz czy skakać z mostu czy brac pigułke to jestem przerażona zostaw go i zacznuj zyć ja wiem ze to ciezko komuś radzic ale tak sie poniżać przed facetem nie dałabym rady a co ty jestes krzywa i garbata ze cie nie stac na lepszego faceta .
Magdalena

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 17 lis 2005, 11:23

Merlinka - myślę, że Megi dała ci świetną odpowiedź. Przedstawiła ci do czego to prowadzi. Wybór oczywiście należy tylko i wyłącznie do ciebie. Musisz się zastanowić ile jesteś w stanie poświęcić dla faceta i czy jest on tego godny.
Myślę też, że jak już dojdzie do jakiejś rozmowy o tym co się stało to warto uświadomić twojemu facetowi, że zachowuje się jak dziecko - boniu jak ja słyszę o fochach typu - nie odzywa się, nie odbiera telefonu - normalnie mnie trafia!!!!!!!!!!!Przepraszam cię ale dla mnie takie zachowanie świadczy o jednym - baba z tego gościa. Dojrzały facet się tak nie zachowuje - jeśli ma problem i chce go przemyśleć to odbiera telefon i prosi, żebyś mu dała trochę czasu do namysłu. A nie obraca się na pięcie, rzuca focha i karze cię jak dziecko.
Jesteśmy dorośli a dorośli o problemach rozmawiają!!!Próbują analizować czemu do tego doszło i jak temu zaradzić.
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 17 lis 2005, 12:20

zgadzam sie z wami w pelni... tylko :cry: smutno mi i strasznie i tesknie za tym glupkiem... :cry:

ale nigdy w zyciu nie chce grac roli podporzadkowanej samcowi kobietki :evil: ehhh zeby przez taka glupote zrobila sie taka afera :?

:evil:

ask
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 16 mar 2005, 09:04

Post autor: ask » 17 lis 2005, 13:55

Ja tez zostawilam takiego delikwenta choc byl "miloscia moego zycia" i ... przeryczalam tygodnie, przyjaciolki wisialy ze mna na telefonie wsluchujac sie w moje wycie, powtarzaly po 100 razy, ze mam sie nie zlamac... i na kolanach powinnam im za to dziekowac. MINELO MI!!! Teraz dopiero widze jak pozwalam sie traktowac (wczesniej trafialam tylko na wspanialych facetow). Bylam z nim rok, kiedy to zostawialam go i wracalam, on obiecywal poprawe i nic sie nie zmienialo. Teraz znow mam z nim kontakt i patrzac na niego zastanawiam sie co mi odbilo, ze sie wtedy tak zakochalam. Nie chcialabym go z powrotem nawet gdyby naprawde sie zmienil. Tak wiec moze warto odpuscic sobie nawet najwieksza milosc, zeby znow poczuc sie soba i moc sypiac po nocach. Ja po prostu ODZYLAM. Milosc nie wyniszcza, wiec moze to nie byla milosc tylko chore slepe zauroczenie!

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 17 lis 2005, 14:34

ask pisze:Milosc nie wyniszcza, wiec moze to nie byla milosc tylko chore slepe zauroczenie!
Ask to na pewno nie była miłość z jego strony. Prawdziwa miłość nie ogranicza wolności drugiej osoby, nie "ucina" skrzydeł, nie odbiera ochoty do życia...
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Agawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 363
Rejestracja: 23 paź 2005, 16:39

Post autor: Agawa » 17 lis 2005, 19:54

Megi ..cóż powiem tylko tyle...rozumiem ,że kochasz.. miłosc przenosi góry i wytrzymuje katusze...tak to juz jest...rozumiem Cie na prawde rozumiem że kochasz...fantastyczne uczucie choc czasem wyniszczajace

Awatar użytkownika
megi
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1216
Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: megi » 18 lis 2005, 12:02

[quote="megan75"]DO Megi jak czytam tyle twoich postów na temat twojego chłopaka to cie podziwiam i zarazem współczuje jak mozesz jeszcze wytrzymać nie marnuj sobie lat z nim bo sie napewno nie zmieni i ajk piszesz czy skakać z mostu czy brac pigułke to jestem przerażona zostaw go i zacznuj zyć ja wiem ze to ciezko komuś radzic ale tak sie poniżać przed facetem nie dałabym rady a co ty jestes krzywa i garbata ze cie nie stac na lepszego faceta .[/
Magda :)
to nie o to chodzi,że mnie nie stać na kogoś innego...Ja nie chcę NIKOGO..nie muszę mieć cudownego zycia,wolę mieć szczesliwe chwile z Nim..on jest strasznie trudnym czlowiekiem..ale ja go pokochalam tak bardzo..ze bylabym w stanie to wytrzymać byleby on BYŁ.
Magda,nie masz pojęcia jak ja cierpię teraz,gdy go nie widzę..nie dzwoni do mnie..budzę się rano i proszę Boga,żeby się już nie budzić..bo nie mam sił na nic..
przed http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=530" onclick="window.open(this.href);return false;

1 dzień po - dr Kasprzyk, 06.06.2013 anatomiczne Silmed Natural - 410XH
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=380" onclick="window.open(this.href);return false;

7 miesięcy http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 72#p809172" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
megi
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1216
Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: megi » 18 lis 2005, 12:03

Agawa pisze:Megi ..cóż powiem tylko tyle...rozumiem ,że kochasz.. miłosc przenosi góry i wytrzymuje katusze...tak to juz jest...rozumiem Cie na prawde rozumiem że kochasz...fantastyczne uczucie choc czasem wyniszczajace
mnie bardzo wyniszczyło jak do tej pory..zdrowotnie..psychicznie..nie umiem się już usmiechać..wciąż myślę o śmierci..albo o tym,czemu tak się stało :cry:
przed http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=530" onclick="window.open(this.href);return false;

1 dzień po - dr Kasprzyk, 06.06.2013 anatomiczne Silmed Natural - 410XH
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=380" onclick="window.open(this.href);return false;

7 miesięcy http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 72#p809172" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
megan75
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 592
Rejestracja: 06 kwie 2005, 07:18
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: megan75 » 18 lis 2005, 12:36

Ja to wszystko Megi rozumiem mój tez nie jest łatwy w pożyciu i nieraz powinnam go zostawić ale nie moge tylko we mnie ta mysl coraz bardziej dojrzewa i mysle ze jesli on sie nie zmnieni to ja kiedys pekne i tego nie wytrzymam zaczełam sie na wiele rzeczy ktore mi sprawiaja przykrosc z jego strony uodparniać i jest mi to obojętne to nie jest dobry znak kiedys płakałam ,rozmyślałam a teraz nie to nie wychodze z koleżankami gdzieś albo jade z dzieckiem do kina i mi to wisi potem przechodze do porzadku dziennego i tak dalej ale on juz zauważył że ja sie stałam bardziej obojętna przestałam pytać czy mnie kocha bo on sam nie mówi przytulac sama też sie przestałam i widze ze to pomaga bo on zaczoł mnie zdobywać teraz od nowa przestałam byc dostępna na każdym kroku .Pamietaj jak nie bedziemy sie szanowały same to nikt nas nie bedzie szanował wytrwaj jeszcze troche i sie nie poddawaj ja wiem że Miłosć jest jak wscieklizna nie do wyleczenia najwyżej do uśpienia.Pozdrawiam wszystkie złamane serca
Magdalena

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”