Kompleksy, brak wiary w siebie

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 21 cze 2008, 17:59

jolaa ....dziewczyno!!! Ja po przeczytaniu balam sie zajrzec na ta stronke gdzie swoja buzie wkleilas.... bo myslalam,ze bede musiala przyznac Ci racje...
Powiem od siebie wkrecilas sobie najrozniejsze rzeczy do glowki,to jest presja otoczenia,mediow i to ze nie wierzysz w swoja urode jest tego wynikiem.
Jestes mlodziutka osobka,ktorej brakuje akceptacji samej siebie ale nei zalatwisz tego operacjami.Zawsze cos znajdziesz i bedziesz czula sie zle...a tak na marginesie czy Ty myslisz ze wiekszosc z nas,ktore moze czujemy sie pewniejsze....wyglada lepiej bez makijazu i tych wszystkich fanaberii,ktore musimy wykonac by sie swiatu na oczy pokazac.... ja bez makijazu mimo 36latek wygladam na 15...i wcale fenomenalnie to nie wyglada :lol:
Dla Ciebie bardziej by sie przydala grupka kolezanek,ktore by pomogly ci znalec odpowiedni makijaz,fajna fryzjerka w dobraniu kolorku wlosow....chodz widze Cie w jasnym bladzie...
Terapia Twojej psyche tez jest wskazana,ale dobrze by bylo znalezc kogos naprawde dobrego....jest tu na forum ktos z takimi doswiadczeniem...znajde link albo jego nick to ci podrzuce,bo warto nawet przez neta pogadac z kims kto bedzie wiedzial jak Cie poprowadzic...
Dobrze by bylo,zebys miala jakies dziewczyn,ktore mogly by ci doradzic w sprawach nie wiem ubioru czy powiedzialy ci jak cie widza,ale takie ,ktore by cie na zywo zobaczyly....szkoda,ze mieszkasz daleko bo ja bym juz cie naprostowala i wybila z glowki troszke tych bzdur!

caradurka a Ty kochanie za bardzo sobie wbilas w glowke,ze ktos jest lepszy ,ladniejszy od ciebie! Nie ma takich samych osob,takiej samej buzi...sa ludzie podobni...i ludzie ktorzy probuja sie upodobnic i wejsc w jakies korytko kanonu mody urody czy ubioru.... gmatwam wiem.Ale serce sie kraje ,ze marnujecie dziewczyny swoj tak cenny czas.... Wiecie ze przez takie narzekania,niepewnosc swojej osoby mozecie potracic przyjaciol a zwlaszcza bliska osobe??? Partner tez moze miec kiedys dosc i poprostu ile mozna swojej kobiecie udowadniac i mowic ze jest piekna dla niego a ona dalej swoje....

Wiem jak latwo jest to wszystko pisac...ale powiem wam ze swojego zycia,ze miala podobnie dawno dawno temu...tylko ze ja zawsze czulam sie brzydka,szara mysza...a w tym utwierdzaly mnie moje ukochane kolezanki,przyjaciolki,ktore robily sobie ze mnie to brzydsze tlo dla swoich osob....ja wtedy nie malowala sie ,mialam wloski koloru mysiego....tak mialam cudna figure,ktorej wiem,ze mi zazdroscily ale ja nie mialam na tyle pewnosci przez nie ze nigdy nie chodzilam w podkreslajacych figurke ciuchach.... nie przeszkadzalo mi to,bo mialam "naturalne"myslenie,ze nie naleze do osob ladnych tylko moja rola w zyciu to byc tlem....ale kiedy wreszcie wyszlam spod skrzydelek przyjaciolek....i okazalo sie ze mnie mezczyzni widza jaka piekna osobe nie tylko zewnetrznie... zaczelam po woli sie uwalniac pierw w mojej glowce od mysli,ze jestem ochydna,szara... u mnie zadzialalo oddalenie sie od pseudo przyjaciolek... po jakims czasie zaczelam widziec,ze one sa poprostu zwyczajene,przecietne a nawet moge powiedziec ze nie byly nawet specjalnie ladne....tylko ja je tak widzialam jak chcialam je widziec.... Teraz jak je mijam na ulicy... :shock:

Rozpisalam sie...ale czasem jest tak ze sobie wkrecimy film...i zabrniemy w tym naszym scenariuszu tak daleko,ze nasza wiara w siebie zostaje gdzies pogrzebana...czasem pomagaja nam w tym inni czasem z braku lepszego zajecia my same to sobie robimy.

jolaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 348
Rejestracja: 14 gru 2007, 19:16
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: jolaa » 21 cze 2008, 20:22

Anielicanrw – właśnie taka grupka koleżanek to już była... ale było na odwrót one robiły wszystko, żebym jak najgorzej wyglądała, żeby zawsze lepiej wyglądać na moim tle... także miałam do czynienia tylko z fałszywymi...... już nie będę lepiej kończyła...
Ja nie wiem jak to z tym psychologiem Właśnie lepiej by mi było przez net bo nie chcę, żeby ktokolwiek mnie widział skoro własny facet nie może. Na pewno byłoby mi łatwiej choć wiem, ze jak mówię o tym wszystkim to mi się ciśnienie podwyższa i mnie zaraz nerwy na samą myśl szarpią i jak się wściekam mówiąc o tym mojemu to wiadomo, że mogę ale obcej osobie nie mogłabym już tak mówić czy pisać..
Znalazłam kiedyś stronę gdzie można online z psychologiem rozmawiać ale skąd ja np. mam mieć pewność, że to jest specjalista a nie jakaś z ulicy wzięta osoba? Tej pewności nie mam... to musiałby być ktoś sprawdzony.
Jeśli chodzi o ubiór, fryzjera i makijaż to chciałam się wybrać do makeupowni albo czegos podobnego gdzie wykwalifikowani ludzie mi pomogą właśnie w doborze odpowiedniej fryzury, ubran i makijazu ale to nie teraz bo nie ma sensu.
Właśnie facet może mieć tego kiedyś dość i stracić cierpliwość... ale mi np. nikt nigdy nie powiedział, że jestem taka jak napisałaś. Nie umiem tego słowa napisać. Ale on wie, że gdyby to powiedział to by skłamał a obiecywaliśmy sobie pełną szczerość więc nie mam mu tego za złe.
Widzisz sama przeżyłaś coś podobnego z koleżankami... na pewno więc choć trochę mnie rozumiesz... teraz już nie mam koleżanek i przynajmniej pod tym względem jest mi lepiej, Bo wolę nie mieć wcale niż takie co chcą się ze mna spotykać tylko dlatego, żeby lepiej wypadać i wywierać podziw u facetow.
Ty piszesz, że nie malowałaś się itd. Ale miałaś super figurę. Widzisz a ja się malowałam właśnie wtedy probując się do nich upodobnić. W efekcie wychodziła karykatura tego... i nie miałam nigdy figury, zawsze byłam przy kości. Ale i tak ubierałam się u malowałam w taki sposób, żeby być podobną do nich i co ? I jakoś to nic nie dało.. wrecz przeciwnie wysmiewali mnie jeszcze bardziej...
marzec 2008 - calkowita korekta nosa: dr. Skupin
sierpien 2009 - makijaz permanentny
listopad 2009 - powiekszenie ust Teosyal Kiss 2ml, botox, endermologia 24x, bella contour 12x, mikrodermabrazja: dr. Lichaj
2012 - kuracja tretinoinowa
2013 - planuje implanty silikonowe piersi i ust

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 21 cze 2008, 22:01

Ale on wie, że gdyby to powiedział to by skłamał a obiecywaliśmy sobie pełną szczerość więc nie mam mu tego za złe.
pewnie facet nie mowi bo wie ze i tak nie uwierzyc a tylko sie zezloscisz wiec siedzi cicho
nie dziwie mu sie

terapie przezn et podradzam

miedzy terapeuta a pacjentem musi sie wywiazc wiez
i po jednym czy 3 spotkaniach ona sie nie wywiaze terapia trwa dlugo ja na moja chodze pol roku juz i jeszcze do konca jej nie ufam;)

twoj stan przypomina mi moj sprzed paru lat-jakis 6...
krzyczalam, wierzagalam nogami ze muszwe miec ta operacje na uszy a JAK NIE NA UsZy to na cos tam jeszcze ,teraz nawet nie pameitam o co sie klocilam z rodzicami ,bo mowilam ze zyc nie mam zamiaru taka brzydka itd

zrobilam uczy i jakos moje myslenie sie wielce po OP nie zmienilo ,do tego operacja nie udala sie tak jak powinna i co jakos nie szykuje sied o poprawki;) mialam wtedy 18 lat a dostawalam bialej goraczki bylam w stanie jak ty
KLAPKA na oczy i tylko mowilam matko za wszelka cene musze zmienic wyglad
komobinowalam uszy potem fryzura i najlepszego fryzjera,zmienie kolor oczu na inny az mnie ludzie nie poznaja;) g... wyszlo z planow i dobrze najwazniejsze ze moje nastawienie sie zmienilo do siebie samej

i sie nawet podobam sobie;) a jak sie super ubiore ,szpilki to nawet czasem czuje sie czasem jak laska:P( nie wierze ze to napsialam;)) mimo mojego wzrostu i innych kompelksow ,GRUNT to nie pokazywac przy innych ze sie wstydzi za siebie to wtedy inni jak cie widza tak cie pisza ,wiec sie nie dziwie ze szef ma sie za szara myszke skoro sama tak sie traktujesz... i ttu nie chodiz by udawac pewna siebie przy innych- choc na poczatek udwanie jest tez dobre bo sami zaczynamy w ten sposob nabierac pewnosci;) i uczyc sie jak to wlasnie powinno wygladac w rzeczywistosci

jolaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 348
Rejestracja: 14 gru 2007, 19:16
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: jolaa » 21 cze 2008, 23:15

Jaaa a czy możesz polecić dobrą psychoterapeutkę? Wiem tylko, że to musi być kobieta...
Jednak myślę, że przez internet też może udałoby się nawiązać jakąś nić porozumienia... może dłużej by to trwało ale zawsze łatwiej niż osobiście.
Dlaczego nic nie wyszło z tych planów?
marzec 2008 - calkowita korekta nosa: dr. Skupin
sierpien 2009 - makijaz permanentny
listopad 2009 - powiekszenie ust Teosyal Kiss 2ml, botox, endermologia 24x, bella contour 12x, mikrodermabrazja: dr. Lichaj
2012 - kuracja tretinoinowa
2013 - planuje implanty silikonowe piersi i ust

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 21 cze 2008, 23:28

samo z siebie widocznie nie bylam tak uparta i jakos odwidzialo mi sie wszystko;)stwierdzilam ze nie chce poswiecac zycia na ciagle operacje,widocznie nie mailam NIC w sobie takiego co konieczne bylo by zoperowac ,poza uszami;) potem byl drobne zabiegi ale to takie ktore musialam wykonac wygladzajace blizny po ospie np. ,wiec jak widzisz nie doszukiwalam sie w sobie CO BY tu mozna bylo zmienic ,tylko zmienialam to co musialam;) albo takie drobnoski jak usuniecie pieprza z okolic ust ,drobna rzecz ale wiele zmienila jednak;)
kolor oczu stwierdzilam ze mam fajny ,operacje piersi ze mam czas zrobic;) ja jestem ze wschodu wiec ci nie polece terapeuty z twojego miasta ale masz linka do ciekawego forum mozesz tam spytac o swoj region:)

przede wszystkim musisz robic w zyciu cos co lubisz:) oddaj sie jakiejs pasji czemus w czym jestes dobra- masz jakies hobby?
i spotykaj sie ze swoim facecetem skoro go masz ;) ja bym wiele oddala zeby miec do kogo sie przytulic i wyjsc na spacer i zeby ktos byl ze mna;)

powodzenia i walcz o siebie:)

tutaj link
http://www.forum.nerwica.com/miasta-f13.html
http://www.forum.nerwica.com/oferty-f7.html

jolaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 348
Rejestracja: 14 gru 2007, 19:16
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: jolaa » 22 cze 2008, 00:31

Dziekuje za linki. Spotkam sie wlasnie z nim ale raczej tylko po to zeby sie jeszcze bardziej zdołowac i nie stchorzyc przed skonczeniem takiego zycia.
marzec 2008 - calkowita korekta nosa: dr. Skupin
sierpien 2009 - makijaz permanentny
listopad 2009 - powiekszenie ust Teosyal Kiss 2ml, botox, endermologia 24x, bella contour 12x, mikrodermabrazja: dr. Lichaj
2012 - kuracja tretinoinowa
2013 - planuje implanty silikonowe piersi i ust

mar-tusia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 62
Rejestracja: 05 lip 2008, 20:12

Post autor: mar-tusia » 22 lip 2008, 13:18

wiecie co dziewczynki ja tez chyba mam podobny problem. choc moze nie do takiego stopnia. tez troche stracilam wiare w siebie... choc zawsze podobalam sie facetom, to moj obecny po 5 latach bycia razem sprawia ze tak sie czuje... nie docenia mnie wogole,juz nie slysze od niego komplementow.... jest mi strasznie przykro... czuje ze nasz zwiazek dazy do rozpadu, ale musze sie wam do czegos przyznac, jakis czas pojawil sie ktos jeszcze, przy kim czuje sie cudownie, choc to tylko "przyjaciel" to jest cos miedzy nami... ale nie bede sie rozpisywac bo to raczej nie na temat. w kazdym razie bylo to jakby lekarstwem na moj brak wiary w siebie. ale mam dylemat teraz... pozdrawiam laseczki!!! powodzenia!!!!

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 22 lip 2008, 16:15

mar-tusia pisze: jest mi strasznie przykro... czuje ze nasz zwiazek dazy do rozpadu, ale musze sie wam do czegos przyznac, jakis czas pojawil sie ktos jeszcze, przy kim czuje sie cudownie,
czesto tak sie zdarza ze jak nas doluje obecny zwiazek to pojawia sie przyjaciel ktorego kazdy pozytywny sygnal w nasza strone dziala jak ukojenie i najlepsze lekarstwo....
5 lat piszesz ..to sporo czasu jak na tak mloda osobe.
wczesnie zaczeliscie staly zwiazek...
moze jeszcze kazde z was ma ochote przezyc cos innego...
moze to tylko chwilowe i jak mina te sloneczne kuszace dni to wszytsko wroci do normy...
pamietaj jednak ze nie warto jest sie dolowac przez facetow i popadac w kompleksy.
jak czujesz sie nie doceniana i nie szczesliwa to moze warto pomyslec o tym i cos/kogos zmienic?
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

mar-tusia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 62
Rejestracja: 05 lip 2008, 20:12

Post autor: mar-tusia » 22 lip 2008, 18:09

to prawda wczesnie zaczelismy, teraz mysle ze za wczesnie... nie wiem co robic naprawde... mysle ze narazie musze poczekac. moze to tylko jakis kryzys miedzy nami, ale bardzo dlugo to juz trwa... zawsze balam sie to zakonczyc. dzieki cukiereczek... jest taki temat "czy ja go zdradzam?" nie jest to taka sama sytuacja jak tej osoby ktora ja opisuje, ale bardzo podobna... chyba tam sie z tym przeniose... buziaczek:*

jolaa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 348
Rejestracja: 14 gru 2007, 19:16
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: jolaa » 22 lip 2008, 23:22

Ja chcialam tylko napisac jedną rzecz...facet ktory wyciagał mi setony, kochał, pomagał dbał o mnie..nagle znalazł sobie inną o 10 lat starszą kobietę z dnia na dzien się zaangażował i już mnie nie chce....tzn kontaktu nie zerwał ale związek tak...czyli rozumiem, ze mam teraz nie miec wcale kompleksow.... :( :( :( Nigdy tak sie nie czulam ;(
marzec 2008 - calkowita korekta nosa: dr. Skupin
sierpien 2009 - makijaz permanentny
listopad 2009 - powiekszenie ust Teosyal Kiss 2ml, botox, endermologia 24x, bella contour 12x, mikrodermabrazja: dr. Lichaj
2012 - kuracja tretinoinowa
2013 - planuje implanty silikonowe piersi i ust

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”