Post
autor: Rene1 » 26 lip 2008, 00:47
Ja ok 4 mc temu zalozylam sobie wkladke Mirene, wczesniej nigdy nie mialam zadnej spiralki, z pewnoscia jest to bardzo duzy komfort, nie trzeba pamietac o tabletkach, nie tyje sie , u mnie zadne nitki nie sa wyczowalne i moj partner tez ich nigdy nie wyczol, tak bardzo sie balam, ze cos jest nie tak, ze poszlam na kontrole, okazalo sie, ze wszystko jest ok, wkladka jest na swoim miejscu. W moim wypadku jedynym minusem jest plamienie, ktore utrzymuje sie od czasu zalozenia Mireny, lekarz poinformowal mnie, ze mam sie nie martwic bo to normalne i u kazdej kobiety czas plamien jest inny,
Isc za marzeniem i znowu isc za marzeniem - i tak - wiecznie - az do konca.